Jak Gorzów stał się szpitalnym rezerwuarem Zielonej Góry

7 października 2020, 21:45, Robert Bagiński, nadwarta.blogspot.com
Dramat seniorów z zielonogórskiego Domu Kombatanta, to wyselekcjonowane paliwo dla polityków. Nie po raz pierwszy oglądamy obraz lubuskiej polityki, która do szpiku kości jest podporządkowana bieżącym interesom partyjnym. Gorzów znalazł się w samym centrum nie swojej wojenki na śmierć i życie.

To, że w zielonogórskim DPS-ie działy się dantejskie sceny, nie ulega wątpliwości. Sytuacja w gorzowskim szpitalu nie jest z tego powodu różowa, można wręcz stwierdzić, że widzimy ją tylko w czarnym kolorze. Lektura opisów stanu zdrowia gości z Winnego Grodu musi budzić dysonans. Powściągnijmy jednak krytykę nie naszego włodarza – prezydent Kubicki przyznał się do winy i nie ucieka od odpowiedzialności za brak nadzoru. To postawa nieczęsta w Lubuskiem, zatem warto ją docenić.

Wiem, że przejaskrawiam, a wniosek jest zbyt daleko idący. Napiszę to jednak: tak oto urzeczywistnia się wizja województwa obecnych decydentów z Południa, przy pasywnej postawie ich pomagierów z sejmiku. Gorzów jako zaplecze dla schorowanych i rezerwuar szpitalnych łóżek dla pacjentów, których nie chce elegancki Szpital Uniwersytecki w Zielonej Górze. Portal z Gorzowa we wtorek: „Szpital prosi o pomoc, a radna organizuje zbiórkę”. Inny portal z Zielonej Góry w środę: „Nowoczesny sprzęt dla szpitala w Zielonej Górze”. Bez komentarza.

Ustalmy fakty. Problem z zapewnieniem zakażonym bezpieczeństwa oficjalnie zgłosił prezydent Zielonej Góry. Obraz tego, co działo się w DPS rzetelnie namalowała w „Dużym Formacie” redaktor Sałwacka. Za ewakuację odpowiedzialny był wojewoda Dajczak, a nie marszałek Polak. Ten pierwszy swoje zadanie wykonał bardzo dobrze, ale również dlatego, że w dobrej kondycji są podległe marszałek szpitale. Do tego miejsca nie było polityki. Nie jest jednak tajemnicą, że bałagan i zaniedbania w zielonogórskim Domu Kombatanta były jesienną gwiazdką z nieba dla wciąż współrządzącej regionem Koalicji Obywatelskiej.

Jakkolwiek łączyć kropki, zawsze nam wyjdzie, że sprawa została nagłośniona świadomie przez marszałkowskie służby. Gorzów znalazł się w samym centrum brutalnej wojny zielonogórskiej Platformy Obywatelskiej z tamtejszym prezydentem. Może nie wszyscy wiedzą; stosunek do Kubickiego jest w Zielonej Górze linią podziału, która atawistycznie określa wszystkich innych w kategoriach: swój lub obcy. Tu zatarły się granice pomiędzy służbą publiczną, a zwykłą polityką.

Wyraźnie puściły jakieś hamulce. Epatowanie stanem ewakuowanych pensjonariuszy oraz inne mało wysublimowane akcje, były tylko dopełnieniem wszystkiego. „Chodzi o to, żeby zbierać, a nie żeby zebrać i skończyć zbieranie” – te słowa księdza z filmu „Kler” Wojciecha Smarzowskiego, znamy wszyscy. Promowana przez marszałek Polak i jej politycznych stronników zbiórka środków czystości dla gorzowskiego szpitala, była rzecz jasna z tego gatunku.

Szumnie komunikowane przelewy finansowe okazały się humbugiem, trzeba było zbierać dla pensjonariuszy na mydło, grzebienie i pieluchy. Gorzowianie mają serca otwarte i chętnie pomagają. Dylemat nie jest jednak nowy. Szpital jest spółką prawa handlowego i posiada odpowiedni budżet pielęgnacyjny. Trudno zrozumieć, żeby mało poważna zbiórka kilku tysięcy złotych pod auspicjami radnych i urzędu marszałkowskiego, była warta wizerunku placówki pretendującej do najlepszych. Stawiam prawdziwe dolary przeciw modnym o tej porze roku kasztanom, że za pół roku nikt nie będzie pamiętał o bałaganie w zielonogórskim DPS-ie, ale wszyscy będą dowcipkować z obciachowej zbiórki środków czystości.

Świetnie, że gorzowianie ponownie zdali egzamin. Mniej fajnie, że mając absolutnie szlachetne intencje, brali udział w politycznej hucpie. To nie jest przepis na budowanie wizerunku Gorzowa. Ilustruje problem, gdzie miasto nad Wartą traktowane jest instrumentalnie, a gorzowian zaciągnięto do wojny nie o swoje sprawy. Potrzeba myślenia ponad podziałami, ale obserwujemy polityczną anoreksję. Nie ma widoku na to, by miecze zostały przekute na lemiesze, a włącznie na sierpy do pracy dla regionu.


Podziel się


Komentarze


Zobacz także

Imprezy


Pozostałe wiadomości


x