Wiadomości

Zwrot w sprawie z Wawrowa. Senior z Opla zabłądził, chciał zapytać 7-latkę o drogę

12 maja 2026, 09:42, Anna Kluwak
fot. czytelniczka
Sprawa 79-letniego kierowcy opla z Wawrowa, który pod koniec lutego miał wabić dziecko do auta, została oficjalnie zakończona. Po przesłuchaniu świadków w sądzie i zweryfikowaniu wersji seniora, prokuratura prawomocnie umorzyła postępowanie. Śledczy ustalili, że starszy mężczyzna nie miał złych zamiarów, a jedynie zabłądził i chciał zapytać 7-latkę o drogę.

Pod koniec lutego 2026 roku w podgorzowskim Wawrowie doszło do niebezpiecznie wyglądającego zdarzenia z udziałem kierowcy granatowego Opla. W czwartek 26 lutego na skrzyżowaniu ulic Zielone Pola i Brzozowej starszy mężczyzna jechał autem za 7-letnią dziewczynką i zachęcał ją do wejścia do środka. Przestraszone dziecko zaczęło uciekać, a rodzina natychmiast zaalarmowała policję.

Dzięki nagraniom z prywatnych monitoringów oraz kamer na stacji paliw Orlen, funkcjonariusze szybko ustalili numery rejestracyjne pojazdu. Już następnego dnia, w piątek 27 lutego, policjanci zatrzymali kierowcę. Mężczyzna został przesłuchany, ale nie przedstawiono mu zarzutów.

Dalsza część artykułu pod reklamą
REKLAMA

Sprawą zajęła się Prokuratura Rejonowa w Gorzowie, która analizowała co dokładnie się wydarzyło w Wawrowie.

Śledztwo w sprawie kierowcy Opla umorzone

Zagadkę wyjaśniły szczegółowe ustalenia prokuratury. W sądzie przesłuchano 7-letnią Lenę oraz jej dwie koleżanki. Dokładnie zweryfikowano też wersję przedstawioną przez 79-letniego kierowcę Opla. Okazało się, że starszy człowiek nie miał złych zamiarów.

- Celem zaczepienia dziewczynki była prośba o wskazanie drogi dojazdu. Mężczyzna nie wyszedł z auta, miał z dzieckiem tylko kontakt słowny. Stwierdzono, że do przestępstwa nie doszło. 79-latek zabłądził, był po raz pierwszy w Wawrowie. Bywał w Gorzowie, gdzie leczył się w szpitalu - wyjaśniała w rozmowie z Radiem Eska prokurator Mariola Wojciechowska-Grześkowiak, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Gorzowie.

Widzisz coś nietypowego lub masz sprawę z Gorzowa?

Napisz do nas przez Messengera, WhatsAppa lub wyślij zgłoszenie. Możesz zostać anonimowy.

Prokuratura potwierdziła, że senior szukał pomocy w dotarciu do celu, a sytuacja została opacznie zrozumiana przez postronne osoby i wystraszone dziecko. W zachowaniu mężczyzny nie było żadnych złych intencji ani złamania prawa.

- Postępowanie jest obecnie prawomocnie umorzone. Podstawą umorzenia jest brak znamion czynu zabronionego - komentuje dla portalu gorzowianin.com Jacek Wasilewski, prokurator Prokuratury Rejonowej w Gorzowie.


Podziel się

Komentarze

Zobacz, jak wygląda Gorzów teraz – kamera na żywo

Zobacz także

Imprezy


Pozostałe wiadomości