Oficjalne pismo datowane na 19 maja 2026 roku złożył w Prokuraturze Rejonowej w Gorzowie Wielkopolskim radny Sebastian Pieńkowski, reprezentujący Konfederację Korony Polskiej. Zawiadomienie uderza bezpośrednio w najbardziej znane twarze gorzowskiego samorządu. Na liście osób podejrzewanych o udział w zorganizowanym procederze łamania prawa wyborczego znaleźli się radni Ireneusz Maciej Zmora, Robert Surowiec, Jerzy Sobolewski, Halina Kunicka, Artur Andruszczak oraz Aleksandra Sibińska-Szadna. Zgłoszone zarzuty mają ogromny ciężar gatunkowy. Chodzi między innymi o składanie fałszywych oświadczeń dotyczących rzeczywistego miejsca zamieszkania, co zatajano zarówno przy rejestracji list wyborczych, jak i w corocznych oświadczeniach majątkowych. Dokument wskazuje, że radni doprowadzili miasto do niekorzystnego rozporządzenia mieniem, ponieważ bezprawnie pobierali diety, mimo faktycznej utraty prawa do zasiadania w radzie z powodu wyprowadzki poza granice administracyjne Gorzowa.
Dyskusja o prawdziwych centrach życiowych radnych toczy się w mieście od wielu tygodni. Zawiadomienie precyzuje adresy, które mają stanowić faktyczne miejsca pobytu samorządowców. Zgodnie z zebranym materiałem, Ireneusz Maciej Zmora na co dzień funkcjonuje w podgorzowskim Karninie, Jerzy Sobolewski w Santocku, Halina Kunicka i Artur Andruszczak mieszkają w Wawrowie, a Aleksandra Sibińska-Szadna w podgorzowskich Chwalęcicach. Otwarcie o tej sytuacji wypowiadał się niedawno Adam Truszyński, prezes partii Nowa Nadzieja w regionie, który sam mieszka w podgorzowskiej Kłodawie.
- Jeżeli spotykam radnego Rady Miasta rano w sklepie po bułki, no to codziennie przejeżdżam obok jego domu, tam w miejscu, które wszyscy znają, no to wiadomo, że nie mieszka w Gorzowie - tłumaczył obrazowo Adam Truszyński na antenie Radia Gorzów.
Lider Konfederacji podkreślał, że zasłanianie się przez samorządowców posiadaniem Karty Mieszkańca czy płaceniem podatków w Gorzowie to tylko mydlenie oczu wyborcom i techniczna fikcja, która nie daje prawa do zasiadania w radzie.
- To jest fikcja. Ja też mam kartę mieszkańca. Też płacę podatki, rozliczam z małżonką PIT w Gorzowie, bo po prostu nie chcę, aby Gorzów stał się miastem powiatowym poniżej 100 tysięcy mieszkańców. Ale nie jestem mieszkańcem Gorzowa i nie mam zamiaru tego ukrywać. To nie jest żaden argument za tym, że ktoś może być radnym - zaznaczał Adam Truszyński w rozmowie z dziennikarzem Radia Gorzów.
Napisz do nas przez Messengera, WhatsAppa lub wyślij zgłoszenie. Możesz zostać anonimowy.
Kwestia sypiania poza miastem to jednak tylko jeden z wątków tej sprawy. Równolegle z zawiadomieniem do prokuratury, 14 maja 2026 roku Sebastian Pieńkowski złożył oficjalny wniosek do Wojewody Lubuskiego, Marka Cebuli. Domaga się w nim wydania zarządzenia zastępczego i ostatecznego wygaszenia mandatu Ireneusza Macieja Zmory, który pełni funkcję szefa klubu Koalicji Obywatelskiej. Powodem jest naruszenie ustawy o samorządzie gminnym, która surowo zabrania łączenia mandatu z zarządzaniem działalnością wykorzystującą miejskie mienie.
Ireneusz Zmora został zaprzysiężony na radnego 7 maja 2024 roku, co oznaczało, że ustawowy czas na zakończenie działalności biznesowej powiązanej z miastem upływał 7 sierpnia 2024 roku. Z dokumentów przedstawionych wojewodzie wynika jednak, że spółka Teletop, w której Zmora był prezesem, łączyła umowa na usługi reklamowe z miejską spółką Słowianka. Faktury na rzecz firmy radnego miały być opłacane jeszcze w sierpniu, wrześniu, październiku, listopadzie, a nawet pod pod koniec grudnia 2024 roku. Co więcej, z ustaleń Pieńkowskiego wynika, że samorządowiec pełnił funkcję prezesa spółki Teletop aż do 3 lipca 2025 roku, czyli zarządzał nią jedenaście miesięcy po ustawowym terminie. Sytuacja stała się tym bardziej napięta, że 28 kwietnia 2026 roku rządząca koalicja odrzuciła na sesji rady wnioski o zajęcie się tą sprawą, a sam Ireneusz Maciej Zmora wziął udział w głosowaniu dotyczącym własnej osoby.
Najbardziej obrazowym zarzutem w dokumencie skierowanym do śledczych jest mechanizm budowania tego, co autor zgłoszenia nazywa układem zamkniętym. Według zawiadomienia, pomocnictwa w ułatwieniu Ireneuszowi Zmorze pozorowania stałego miejsca zamieszkania w Gorzowie udzielił sam Przewodniczący Rady Miasta, Robert Surowiec. Zrobił to poprzez udostępnienie własnego lokalu mieszkalnego na potrzeby fikcyjnego zameldowania. Z kolei radna i adwokat Aleksandra Sibińska-Szadna miała świadczyć stałą obsługę prawną na rzecz spółki Teletop należącej w tamtym czasie do radnego Zmory.
Aby ostatecznie dowieść, gdzie toczy się prawdziwe życie samorządowców, zawiadamiający złożył do prokuratora bardzo konkretne wnioski dowodowe. Domaga się między innymi wystąpienia do operatorów sieci komórkowych o udostępnienie bilingów logowania aparatów telefonicznych radnych do stacji BTS w godzinach nocnych, od 22:00 do 06:00, na przestrzeni ostatnich dwunastu miesięcy. Śledczy mieli by również prześwietlić wyciągi bankowe, by sprawdzić, kto opłaca rachunki za prąd i wodę w posiadłości w Karninie. Zgłoszono również konieczność przesłuchania w charakterze świadków sąsiadów z ościennych miejscowości w celu potwierdzenia, kto codziennie wjeżdża na podjazd luksusowych domów pod miastem.
Sytuacja polityczna w samym klubie Koalicji Obywatelskiej robi się coraz bardziej nerwowa. W proteście przeciwko standardom pełnienia mandatu radna Anna Kozak zdecydowała się opuścić klub radnych. Jeżeli rada miasta nie podejmie działań we własnym zakresie, wojewoda ma trzydzieści dni na interwencję, a sprawa może skończyć się w Wojewódzkim Sądzie Administracyjnym. Przekraczanie granic administracyjnych ma w tej historii bardzo namacalne, urzędowe konsekwencje, których mieszkańcy Gorzowa będą teraz bacznymi obserwatorami.
|
TRASA JUBILEUSZOWA (5-LECIE)
24 maja 2026
kup bilet |
|
JUBILEUSZOWY KONCERT Z OKAZJI 55-LECIA PRACY ARTYSTYCZNEJ
7 czerwca 2026
kup bilet |
|
Twoje najpiękniejsze wspomnienia w dźwiękach rocka
19 maja 2026
kup bilet |
|
Polska Noc Kabaretowa 2026 - Siedmiu wspaniałych
22 maja 2026
kup bilet |