To najważniejszy dokument planistyczny ostatnich lat. Gorzowscy radni podczas najbliższej sesji Rady Miasta, która odbędzie się we wtorek 26 maja zajmą się uchwaleniem Planu ogólnego miasta Gorzowa, który zastępuje dotychczasowe studium. Dokument na dekady określi zasady budowy w każdej dzielnicy. Podczas konsultacji społecznych do projektu wpłynęło aż 957 uwag od mieszkańców, a urzędowe wyliczenia dotyczące nowej zabudowy budzą pytania w kontekście prognoz demograficznych.
Reforma planowania przestrzennego wymusiła na samorządach rewolucję. Bez uchwalenia planu ogólnego do końca czerwca 2026 roku w Gorzowie stanęłyby wszystkie inwestycje. Urząd nie mógłby wydawać decyzji o warunkach zabudowy ani uchwalać nowych planów miejscowych. We wtorek radni zdecydują, czy przyjąć projekt, który z jednej strony uwzględnia postulaty mieszkańców dużych osiedli, a z drugiej odrzuca liczne wnioski o zachowanie terenów zielonych.
Urzędnicy oszacowali zapotrzebowanie na nową zabudowę mieszkaniową. Z analizy opartej na statystykach wynika, że w Gorzowie zaplanowano miejsce dla 17 773 nowych mieszkańców. Aby ich pomieścić, wyznaczono strefy o łącznej chłonności przekraczającej 21 tysięcy osób. W projekcie zaplanowano aż 312 stref pod bloki (SW) i 261 pod domy jednorodzinne (SJ). Jednocześnie w uzasadnieniu do planu przytoczono dane GUS, według których w 2044 roku liczba mieszkańców Gorzowa ma spaść do 99 022 osób.
Konsultacje społeczne pokazały, że największą batalię stoczyli mieszkańcy osiedla Europejskiego. Pierwotny projekt zakładał tam wprowadzenie stref zabudowy wielorodzinnej (bloki) m.in. w rejonie ulic Wileńskiej, Rzymskiej i Paryskiej. Mieszkańcy w pismach do urzędu podnosili argumenty o naruszeniu ładu przestrzennego. W tym przypadku urząd ustąpił i w projekcie pod głosowanie przywrócono tam zabudowę jednorodzinną.
Podobna sytuacja miała miejsce na Siedlicach. Mieszkańcy sprzeciwili się masowemu wprowadzaniu nowych terenów pod domy jednorodzinne w obszarach, które powinny pozostać otwarte. Urząd uwzględnił te uwagi częściowo, pozostawiając więcej stref otwartych (SO) i zieleni (SN).
Napisz do nas przez Messengera, WhatsAppa lub wyślij zgłoszenie. Możesz zostać anonimowy.
Zupełnie inaczej potoczyły się losy uwag dotyczących ochrony przyrody. Raport z konsultacji ujawnia, że wnioski o przekształcenie terenów budowlanych w strefy zieleni i rekreacji w wielu miejscach zostały rozpatrzone negatywnie. Tak było m.in. w rejonie obrębu Lasy, gdzie mieszkańcy domagali się strefy zieleni SN ze względu na tereny lęgowe ptaków i siedliska zwierząt. Urząd utrzymał tam jednak strefę pod zabudowę SJ i strefę otwartą.
Plan ogólny drastycznie zmienia zasady dla właścicieli ziemi. Kluczowym elementem jest wyznaczenie Obszaru Uzupełnienia Zabudowy (OUZ). Tylko w jego granicach będzie można w przyszłości starać się o decyzje o warunkach zabudowy (popularne „wuzetki”). Tysiące właścicieli ziemi poza tym obszarem może we wtorek obudzić się z działkami, na których budowa domu będzie niemożliwa bez wieloletniej procedury uchwalania szczegółowego planu miejscowego.
Plan ma również usankcjonować przebieg obwodnicy północnej wzdłuż ul. Kamiennej oraz wyznaczyć Obszar Zabudowy Śródmiejskiej, gdzie standardy budowlane będą dopuszczać najbardziej zwartą zabudowę.
Zobacz, jak wygląda Gorzów teraz – kamera na żywo
|
Eleni z zespołem - Jubileusz 50-lecia!
18 maja 2026
kup bilet |
|
Teraz albo Nigdy Tour | Gorzów Wielkopolski
15 maja 2026
kup bilet |
|
Wszystkiego Najlepszego - koncert z duszą
16 maja 2026
kup bilet |
|
Twoje najpiękniejsze wspomnienia w dźwiękach rocka
19 maja 2026
kup bilet |