Gessler była jak Telimena, zbyt wytworna na Soplicowo

23 listopada 2021, 22:58, Robert Bagiński
Wygodne, chociaż bardzo przewrotne, było i jest kultywowanie atmosfery milczenia. Miejsc i sytuacji podobnych do baru „Agata” jest w mieście dużo więcej. Bardzo miło jest nie wiedzieć – nawet jak jest się samorządowcem lub ważnym urzędnikiem.

Na taki scenariusz nikt nad Wartą nie był przygotowany. Ani emocjonalnie – mieszkańcy, ani profesjonalnie – miejscy specjaliści od PR. Wszystko szło jak po maśle: wizyta Magdy Gessler, relacje na portalach oraz wielkie oczekiwanie na finał w TVN. Odcinek z Gorzowa oglądałem z Podlasia, ale nie bez wstydu i zażenowania wobec znajomych. Miałem gotowy tekst o restauracyjnej rewolucji w mieście, ale po emisji „Kuchennych Rewolucji”, jakoś mi się odechciało. Bar „Agata” powinien być dla wielu wielkim wyrzutem sumienia, co zresztą mocno czuć, bo miejscy celebryci pochowali się w mysich dziurach. Zachowują się jak strażacy w świecie bez pożarów.

Można od biedy założyć, że nie chcą dodawać oliwy do ognia, albo chcą uszanować pamięć o bohaterce programu. Nie wierzę w to! Otóż uważam, że przypadek baru „Agata” nie jest odosobniony, a podobnych patologii jest w mieście bez liku. Ludzie naiwnie piszą i dzwonią do posłów, radnych oraz znanych działaczy, ale są zbywani. Jedni się boją, inni nie chcą zaszkodzić znajomym, a inni nie widzą w podobnych sytuacjach pomysłu na post do portalu społecznościowego. Program TVN-u odkurzył stary obraz prawdziwego Gorzowa, gdzie każdy zna każdego, a zatem nie warto nikomu fikać. Nawet jak nie dostaje się pensji przez trzy miesiące z rzędu. Przykłady można tu mnożyć, a owe pensje to promil prawdziwych patologii.

Jak wygląda dziś krajobraz po emisji „Kuchennych Rewolucji”? Szefowa miejskiej promocji wyszła z roli urzędnika i stała się akwizytorem falsyfikatu. Źle to świadczy o miejskim marketingu. Doszło do tego, że odnoszący sukcesy klub piłkarski „Stilon”, zamiast pławić się światłem odbitym od bliskoznacznego TKKF „Stilon”, postanowił się od organizacji prowadzącej bar mleczny stanowczo odciąć. Pięknoduchy tłumaczą, że zmarła szefowa kuchni w „Agacie” wszystko sobie skalkulowała i chodziło jej tylko o pieniądze. To oczywiste kłamstwo! Na usta cisną się wyświechtane słowa: kur...a mać, czy tych ludzi da się kiedyś wymienić? Trzeba wierzyć, że tak. Program wypuścił dżina z butelki. Punktem wyjścia powinien być ostracyzm dla cwaniaków, którzy z „kręcenia lodów” uczynili sposób na życie.

Rzec tu trzeba, że prezydent Wójcicki nie zarządza barami mlecznymi, a radni z miasta i sejmiku nie kontrolują terminowości wypłaty wynagrodzeń. To prawda. Ich dużą wiedzę, kompetencje, wpływy oraz możliwości, przysłania jeszcze większe ego. Codziennie dostaję kilkanaście mejli, a każdy w mniejszym lub większym stopniu jest powieleniem problemów podobnych do tych z „Agaty”. Będę szczery, sam popadłem w zaślepienie, że te spektakularne remonty oraz inwestycje wszystko zmieniły nie do poznania, a Gorzów ze swoimi niskimi kosztami życia może być fajnym miejscem do życia. Nie zmieniły, ale tylko zapudrowały. Tu może być fajnie, ale cukierkowych samorządowców z Facebooka, trzeba zastąpić ludźmi ze słuchem społecznym.

W polu naszej uwagi zagościł bar mleczny „Agata”, ale podobne sytuacje mają miejsce w wielu gorzowskich firmach oraz instytucjach. Nie wszystkich, ale tych nielicznych, których szefowie ochoczo lansują się na uroczystych galach. Tu wszystko jest przewidywalne do bólu – na tych samych galach są szefowie branżowych inspekcji, służb oraz politycy. Zdjęcia na portalach społecznościowych są immunitetem, bo żaden rozsądny pracownik nie podskoczy szefowi, który ściska się z prezydentem, wojewodą, posłem, znanym radnym czy dyrektorem urzędu zajmującego się kontrolami. Jeśli będą tonąć i zgłoszą się o pomoc, zostanie im rzucona lina, ale z dwoma końcami jednocześnie.

Rewolucji nie będzie, ani kuchennej, ani jakiejkolwiek innej. Wszystko zostanie po staremu. Gessler była jak Telimena, zbyt wytworna na Soplicowo.


Podziel się


Komentarze


Zobacz także

Imprezy


Pozostałe wiadomości