W marcu na ulicy Dąbrowskiego wprowadzono zmiany w organizacji ruchu, które od pierwszego dnia wywołały falę krytyki wśród mieszkańców Gorzowa. Na jezdni wymalowano śluzę rowerową kosztem pasa dla samochodów. Gorzowianie w setkach komentarzy punktowali absurdalność tego rozwiązania, ostrzegając przed korkami sięgającymi ulicy Borowskiego. Sytuacja była na tyle poważna, doszło nawet do zablokowania wyjazdu wozom strażackim z jednostki JRG2.
Pod naciskiem opinii publicznej i po wizjach lokalnych z policją, magistrat zdecydował o zmianie koncepcji. Pod koniec kwietnia na Dąbrowskiego palnik i frezarka poszły w ruch, aby usunąć najbardziej kontrowersyjne fragmenty oznakowania, w tym tzw. martwe pola. Choć urzędnicy skorygowali linie, sam pas dla rowerzystów pozostał na środku jezdni.
Mimo tych poprawek, miejski inżynier ruchu uważa, że to nie projekt był problemem, a podejście Gorzowian do nowości. Na antenie Radia Gorzów Rafał Krajczyński odniósł się do głosów oburzenia mieszkańców.
- Generalnie, jeżeli chodzi o rozwiązania w zakresie inżynierii ruchu, to mam wrażenie, że wszyscy są specjalistami, wszyscy się na tym doskonale znają i komentują to z dużym polotem i łatwością. Generalnie ta burza była wyłącznie w internecie, bo tam jest najwygodniej i najszybciej napisać. Natomiast jest to po prostu takie typowo gorzowskie. Tylko przypomnę sytuację z rondem Santockim, gdzie również był bardzo duży hejt, jeżeli chodzi o sytuację ruchową przede wszystkim - stwierdził na antenie Radia Gorzów Rafał Krajczyński, miejski inżynier ruchu.
Krajczyński podkreślił, że nikt z krytykujących nie pofatygował się do biura, aby merytorycznie porozmawiać o rozwiązaniu.
Urzędnik przyznał jednak, że to jeszcze nie koniec prac na tym odcinku. Choć koncepcja jest już ostateczna, wykonawca musi wrócić na miejsce.
- Muszę tutaj przyznać, że tam pewne błędy malarskie nastąpiły i tam mogą się pojawić malarze, bo lekkie korekty, jeszcze tam brakuje dwóch strzałek wymalowanych - przyznał Rafał Krajczyński.
Urzędnicy przekonują, że pas rowerowy na ulicy Dąbrowskiego to nowoczesność, którą Gorzów musi zaakceptować. Mimo że rowerzystów w tym miejscu widać rzadko, a kierowcy uważają rozwiązanie za bezsensowne, miasto nie zamierza się wycofywać. Zdaniem inżyniera ruchu każda nowość w mieście jest początkowo negowana, a po kilku tygodniach mieszkańcy przestają narzekać.
|
OD NOWA: Kortez | Igo | Ralph Kaminski | Kasia Sienkiewicz
26 lipca 2026
kup bilet |
|
NIRVANA SYMPHONIC TRIBUTE - przebojowy program na żywo w Polsce
6 listopada 2026
kup bilet |
|
Bad Boys Blue, No Mercy, Francesco Napoli i Joy
3 października 2026
kup bilet |
|
Piotr Rubik - "Psałterz wrześniowy" Koncert jubileuszowy - 20-lecie
11 kwietnia 2027
kup bilet |