Wiadomości

Robert Bąkiewicz ponownie przed sądem. Jest decyzja po zażaleniu prokuratury

21 kwietnia 2026, 15:39, Anna Kluwak
Robert Bąkiewicz i działacze Ruchu Obrony Granic przed Sądem Rejonowym w Słubicach. Robert Bąkiewicz oskarżony o znieważenie funkcjonariuszy w Gorzowie.
fot. Daniel Szurka, Nasze Słubice
Robert Bąkiewicz jednak odpowie przed sądem za wydarzenia na moście granicznym w Słubicach. Sąd Okręgowy w Gorzowie uchylił decyzję o umorzeniu postępowania przeciwko liderowi Ruchu Obrony Granic, którą w marcu podjął słubicki sąd. Śledczy oskarżają go o znieważenie funkcjonariuszy Straży Granicznej, nawoływanie do nienawiści oraz pomawianie sędziów i dziennikarzy

Sąd Okręgowy w Gorzowie rozpoznał zażalenie prokuratury na kontrowersyjną decyzję o umorzeniu postępowania przeciwko liderowi Ruchu Obrony Granic. Śledczy nie zgodzili się z argumentacją sądu w Słubicach, który wcześniej uznał, że zachowanie oskarżonego nie nosiło znamion przestępstwa. Gorzowski sąd uchylił tamto postanowienie w całości. Oznacza to, że sprawa wraca do Sądu Rejonowego w Słubicach, który tym razem musi merytorycznie rozpoznać akt oskarżenia.

Zarzuty za znieważenie munduru i mowę nienawiści

Akt oskarżenia przeciwko Bąkiewiczowi trafił do sądu 31 grudnia 2025 roku. Śledczy zarzucili mu popełnienie szeregu przestępstw, których początek miał miejsce w czerwcu 2025 roku na moście granicznym w Słubicach.

Dalsza część artykułu pod reklamą
REKLAMA

Według prokuratury Robert Bąkiewicz znieważył tam czworo funkcjonariuszy Straży Granicznej oraz Żandarmerii Wojskowej. Miał ich wyzywać od zdrajców i sugerować, że hańbią mundur. Oskarżenie obejmuje również wpisy w mediach społecznościowych, w których Robert Bąkiewicz miał pomawiać sędziów, prokuratorów i dziennikarzy, a także nawoływać do nienawiści wobec Niemców i imigrantów.

Co zdecydował sąd w Gorzowie?

Gorzowska prokuratura w swoim zażaleniu zakwestionowała zarówno podstawę faktyczną, jak i prawną wcześniejszej decyzji o umorzeniu. Sąd wyższej instancji przyznał rację śledczym.

- W poniedziałek 20 kwietnia Sąd Okręgowy w Gorzowie na posiedzeniu niejawnym rozpoznał zażalenie prokuratora, które uznał za zasadne. Uchylił w całości postanowienie słubickiego sądu i przekazał sprawę temu sądowi do merytorycznego rozpoznania. Sprawa przeciwko Robertowi B. wraz z aktem oskarżenia będzie ponownie procedowana przez Sąd Rejonowy w Słubicach - komentuje prokurator Mariola Wojciechowska-Grześkowiak, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Gorzowie.

Widzisz coś nietypowego lub masz sprawę z Gorzowa?

Napisz do nas przez Messengera, WhatsAppa lub wyślij zgłoszenie. Możesz zostać anonimowy.

Wcześniej, w marcu 2026 roku, Robert Bąkiewicz triumfował w mediach społecznościowych, nazywając umorzenie sprawy zwycięstwem nad politycznymi prześladowaniami. Teraz jednak sytuacja prawna 49-latka mocno się skomplikowała. Jeśli w ponownym procesie zapadnie wyrok skazujący, oskarżonemu grozi do trzech lat więzienia. Prokuratura podkreśla, że czyny miały charakter chuligański, co oznacza, że ewentualna kara nie może być niższa niż ustawowe minimum zwiększone o połowę.


Podziel się

Komentarze

Zobacz także

Imprezy


Pozostałe wiadomości