Kiedy wprowadzano ograniczenia w handlu, głównym argumentem była poprawa jakości życia i umożliwienie pracownikom odpoczynku. Po kilku latach funkcjonowania tych przepisów widać wyraźnie, że sytuacja jest skomplikowana. Trudno bowiem jednoznacznie wskazać, ilu Polaków faktycznie musi pracować w niedzielę niehandlową. Główny Urząd Statystyczny nie prowadzi szczegółowych badań, które rozróżniałyby status niedzieli w kontekście wykonywania obowiązków zawodowych.
Dostępne dane pochodzą najczęściej z Eurostatu i wskazują, że w naszym kraju regularnie w weekendy pracuje od 4,5 do 8,5 proc. zatrudnionych. To dane z 2023 roku, które cytuje między innymi Obserwator Gospodarczy. Może się wydawać, że to niewiele na tle Unii Europejskiej, ale diabeł tkwi w szczegółach. Te statystyki obejmują jedynie osoby pracujące systemowo, czyli takie, które mają niedzielę wpisaną na stałe w grafik. Całkowicie pomijają natomiast tych, którzy biorą dyżury, zastępstwa lub pracują w ten dzień tylko sporadycznie.
Istnieją w Gorzowie i okolicach całe sektory gospodarki, dla których podział na niedziele handlowe i wolne od handlu nie istnieje. Kodeks pracy wyraźnie wskazuje miejsca, gdzie praca jest dopuszczalna ze względu na tak zwane potrzeby społeczne. To branże, które muszą funkcjonować przez całą dobę, bez względu na kartkę w kalendarzu.
W niedziele normalnie pracują osoby zatrudnione w:
Jak zauważają eksperci, są to dziedziny, których nie da się zatrzymać. Miasto musi mieć prąd, autobusy muszą kursować, a chorzy w szpitalach potrzebują opieki. Do tego dochodzi logistyka i produkcja, gdzie procesy często muszą odbywać się w trybie ciągłym.
Napisz do nas przez Messengera, WhatsAppa lub wyślij zgłoszenie. Możesz zostać anonimowy.
Rozdźwięk między oficjalnymi danymi a tym, co czują pracownicy, jest ogromny. Interesujące światło na tę sprawę rzucają badania opinii publicznej publikowane przez Nowy Marketing. Wynika z nich, że aż 56 proc. Polaków deklaruje pracę w weekendy przynajmniej od czasu do czasu, a 16 proc. badanych twierdzi, że pracuje w te dni zawsze.
To pokazuje, że praca weekendowa jest bardzo rozproszona. Fakt, że nie widzimy sprzedawców w sklepach, nie oznacza, że praca ustała. Można zaryzykować stwierdzenie, że niedziela niehandlowa jedynie przesunęła aktywność zawodową w miejsca mniej eksponowane. Praca zniknęła z kolorowych witryn sklepowych, ale pozostała w ciemniejszych halach magazynowych, kuchniach restauracyjnych czy za kółkiem pojazdów dostawczych.
Nawet jeśli przyjmiemy dolne granice statystyk mówiące o kilku procentach, to w skali całego kraju przekłada się to na setki tysięcy osób. Dla nich niedziela jest zwykłym dniem roboczym, często wiążącym się z takim samym zmęczeniem jak praca w poniedziałek czy środa. Choć najbardziej widoczna część gospodarki, jaką jest handel detaliczny, rzeczywiście zamiera, to reszta mechanizmu społecznego działa dalej, tyle że poza głównym polem uwagi mieszkańców.
Zobacz, jak wygląda Gorzów teraz – kamera na żywo
|
JUBILEUSZOWY KONCERT Z OKAZJI 55-LECIA PRACY ARTYSTYCZNEJ
7 czerwca 2026
kup bilet |
|
Eleni z zespołem - Jubileusz 50-lecia!
18 maja 2026
kup bilet |
|
Teraz albo Nigdy Tour | Gorzów Wielkopolski
15 maja 2026
kup bilet |
|
Wszystkiego Najlepszego - koncert z duszą
16 maja 2026
kup bilet |