Wiadomości

Hity i kity po gorzowsku: Baza w Gorzowie. Fanaberia czy szansa?

28 kwietnia 2026, 21:48, Robert Trębowicz
Pomijanie Gorzowa w inwestycyjnych planach lubuskiej spółki kolejowej rozgrzało lokalne media. Zdaniem licznej grupy mieszkańców jesteśmy miastem, które w lubuskiej optyce przysłowiowej sroce spod ogona wypadło. Czy nasze rozgoryczenie jest zasadne? Gdy opadają medialne emocje, warto spojrzeć pragmatycznie.

Faktem jest, że jakiekolwiek kolejowe struktury, poza obsadą posterunków ruchu, strażnicą SOK oraz wymierającym biurem PKP PLK przy ulicy Orląt Lwowskich, w Gorzowie nie istnieją.

W przeważającej mierze zostały przeniesione do Zielonej Góry. W praktyce najwyższym rangą gorzowskim przedstawicielem kolei regionalnej jest… kasjerka biletowa i to też nie do końca. Kasy działają w systemie ajencyjnym. Całe szczęście, że również kas nie zlikwidowano.

Dalsza część artykułu pod reklamą
REKLAMA

Co do pomysłu utworzenia punktu utrzymania taboru w Gorzowie, który można określić zapleczem serwisowym niższej referencyjności (P1-P2), warto podejść do postulatu gorzowskich społeczników ze zrozumieniem. Koncepcja funkcjonowania spółki raczkuje. Konkretniejsze założenia poznamy najwcześniej za kilka miesięcy. To idealny czas na dyskusje. Także o lokalizacji komponentów logistycznych oraz formułach ich funkcjonowania. Modele bywają zróżnicowane. Stosownie do specyfiki sieci kolejowej danego województwa. 

„Nie, bo nie” zgrzytnęło w trudnych relacjach gorzowsko-zielonogórskich jak zardzewiała przekładnia w starym Ursusie, co finalnie nie służy nikomu. Staram się zrozumieć argumentację prezesa świeżo poczętej spółki, który o funkcjonowaniu kolei faktycznie wie wiele. Mam świadomość, że w Gorzowie grozi to spaleniem na stosie. Biorę na klatę. Dorzucę własne zapałki. Jako przysłowiowy „adwokata diabła” pragmatycznie przyznaję, że operacyjnie potencjalny gorzowski punkt utrzymania taboru może nie spinać się w tabelkach Excela, co potwierdzają opinie fachowców. Tylko czy tabelki Excela są najważniejsze?

Mimo wszystko warto rozszerzyć kryteria, jeśli misją samorządu jest służba mieszkańcom. Także tym z północy regionu. Gdyby efektywność inwestycji była kluczowa, jak uzasadnić dziesiątki milionów przeznaczone na lubuskie lotnisko oraz nierentowne połączenia lotnicze?

Widzisz coś nietypowego lub masz sprawę z Gorzowa?

Napisz do nas przez Messengera, WhatsAppa lub wyślij zgłoszenie. Możesz zostać anonimowy.

Przy tysiącach odwołanych pociągów i latach traum gorzowskich pasażerów nasze miasto zasługuje na gest dobrej woli. Czy to wysoka cena za spokojny sen mieszkańców? Lokacja infrastruktury może być także potencjalnie małym kamieniem węgielnym pod dalszy rozwój oferty przewozowej, zmieniając optykę planowania obiegu składów.

Warto pamiętać, że lubuska menażeria szynobusów licznych typów (10), nagromadzonych przez dwie dekady, niejednego utrzymaniowca potrafi przyprawić o ból głowy. O wybitnie awaryjnych prototypach typu 227/228 nie wspominając. Polregio można tylko współczuć ich eksploatacji.

Jeśli wspólne województwo ma nas mentalnie łączyć w jeden organizm, czas najwyższy traktować gorzowian po partnersku. Także przy tworzeniu kolejowych inwestycji.


Podziel się

Komentarze

Zobacz, jak wygląda Gorzów teraz – kamera na żywo

Zobacz także

Imprezy


Pozostałe wiadomości