Szalał w Karpaczu, na wizyty kontrolne przychodził o kulach

6 marca 2018, 20:38
W minionym roku w Gorzowie i całym województwie lubuskim Zakład Ubezpieczeń Społecznych skontrolował ponad 3 tysiące osób pod kątem wykorzystywania zwolnień lekarskich. Okazało się, że prawie 200 osób oszukało ZUS i zostało pozbawionych zasiłku. W ten sposób zaoszczędzono ponad 500 tysięcy złotych.

Wciąż zdarzają się przypadki, kiedy wiele osób traktuje zwolnienie lekarskie jak dodatkowy urlop podczas którego wyjeżdżają na wakacje, remontują mieszkanie czy wyjeżdżają za granicę do pracy aby dorobić parę groszy. Oczywiście, pobierając w międzyczasie zasiłek chorobowy.

Wiele z tych osób chwali się swoimi wyjazdami na portalach społecznościowych, wrzucając zdjęcia oraz dokładnie opisując to co robiły. Niestety nie wszyscy zdają sobie sprawę, że w ten sposób mogą stracić zasiłek chorobowy i zostać skontrolowani przez Zakład Ubezpieczeń Społecznych.

Tylko w 2017 roku ZUS skontrolował w Gorzowie i województwie lubuskim 3184 osoby pod kątem wykorzystywania zwolnień lekarskich. Natomiast prawa do zasiłku pozbawiono 183 osoby. ZUS zaoszczędził w ten sposób ponad 509 tys. zł.

Jak się okazało podczas kontroli, kreatywność ludzka nie zna granic, a osoby będące na zwolnieniu lekarskim na pewno się nie leczyły.

- Jednym z takich przypadków był mężczyzna, który zamiast wypoczywać w domu, aktywnie spędzał czas w Karpaczu. Mężczyzna chodził po górach i szlakach turystycznych,  brał udział w rajdzie motorowym a także ujeżdżał mechanicznego byka. Mało tego, na bieżąco relacjonował pobyt umieszczając zdjęcia na portalu społecznościowym facebook. Z informacji uzyskanych od  lekarza leczącego wynikało, że ubezpieczony na każdą wizytę przychodził o kulach i ze względu na schorzenie  miał zalecone  oszczędzanie chorej nogi – opowiada Agata Muchowska, rzecznik prasowy ZUS województwa lubuskiego.

Z kolei w innym przypadku, pracownik zatrudniony w firmie zajmującej się pielęgnacją ogrodów otrzymał zwolnienie lekarskie z zaleceniami „chory może chodzić”.

- Pracodawca podejrzewając, że pracownik w czasie zwolnienia lekarskiego wykonuje pracę w ramach swojej działalności o tym samym profilu przez kilka dni śledził pracownika i nagrał  kamerą jak „chory” wykonuje pracę w czasie orzeczonej niezdolności do pracy – mówi rzecznik ZUS.

Natomiast jeszcze inny mężczyzna podczas kontroli zaprzeczył swojej tożsamości podając się za inną osobę. Wszyscy pracownicy, którzy oszukiwali na zwolnieniu lekarskim utracili zasiłek.

- Wprowadzenie elektronicznego zwolnienia lekarskiego ukróci takie nieuczciwe procedery, pracodawca bowiem już w momencie wystawienia zwolnienia otrzyma informację o niedyspozycji pracownika i w razie wątpliwości będzie mógł podjąć kontrolę – podkreśla Muchowska.


Podziel się





Komentarze


Zobacz także

Pozostałe wiadomości


Fotoreportaże


x