Wiadomości

Impreza nad jeziorem zakończona demolką. Palili plażowe parasole w ognisku

18 kwietnia 2026, 10:45, Anna Kluwak
Impreza urodzinowa nad jeziorem w Karninie koło Gorzowa przerodziła się w bezmyślną demolkę. Grupa młodych ludzi piła alkohol, wchodziła na koparkę i niszczyła słomiane parasole, które następnie wrzucała do ogniska. Choć sprawcy uciekli przed przyjazdem patrolu, policjanci z Gorzowa mają już pierwsze ustalenia i szukają wandali.

W piątek 17 kwietnia portal gorzowianin.com informował o aktach wandalizmu do których doszło nad jeziorem w Gliniku. Tam trzech 17-latków dwukrotnie zdewastowało infrastrukturę rekreacyjną, wyrywając znaki informacyjne i łamiąc elementy wiat oraz ławek. Następnie część zniszczonych przedmiotów, w tym kosze na śmieci, nastolatkowie wrzucali do ogniska i palili.

Zostali zatrzymani. Straty nad jeziorem w Gliniku oszacowano na 6 tys. zł. 17-lakowie usłyszeli zarzuty dotyczące zniszczenia mienia. Grozi im kara pozbawienia wolności od 3 miesięcy do 5 lat.

Dalsza część artykułu pod reklamą
REKLAMA

Urodziny w wiacie grillowej zakończone demolką wyposażenia kąpieliska

Niestety w piątkowy wieczór 17 kwietnia około godz. 20, tym razem nad jeziorem w Karninie doszło do kolejnych aktów wandalizmu za którymi stała grupa młodych ludzi. Informację o zdarzeniu oraz nagrania otrzymaliśmy od naszej czytelniczki.

Jak relacjonowała nasza czytelniczka, nad jeziorem w Karninie zorganizowano urodziny, które odbywały się w jednej z wiat grillowych. Na nagraniu widać grupę nastolatków, którzy słuchają głośnej muzyki, piją wódkę, a w tle lecą wulgaryzmy.

"Kur.. palimy to całe!"

Jednak w pewnym momencie impreza najprawdopodobniej wymknęła się spod kontroli. Młodzież zaczęła dewastować elementy wyposażenia kąpieliska. Młodzi ludzie zaczęli niszczyć słomiane parasole, które następnie palili. A także wchodzić na koparkę gąsienicową, która znajdowała się na plaży.

Widzisz coś nietypowego lub masz sprawę z Gorzowa?

Napisz do nas przez Messengera, WhatsAppa lub wyślij zgłoszenie. Możesz zostać anonimowy.

- Kur.. palimy to całe. O kur... Ja pierd... Spier… stąd - słychać na nagraniu, gdzie młodzi ludzie niszczą słomiany parasol i wrzucają go do ognia.

Sprawą zniszczenia mienia zajmuje się policja

Świadkowie wezwali na miejsce policję. Jednak zanim patrol dotarł na miejsce, grupa osób biorących udział w imprezie zdążyła uciec. Zresztą na nagraniu słychać wyraźnie rzucone przez nastolatków "spier.. stąd".

- Otrzymaliśmy zgłoszenie, że w piątkowy wieczór duża grupa osób przebywa nad jeziorem w Karninie i dochodzi do dewastacji elementów wyposażenia kąpieliska. Policyjny patrol pojawił się na miejscu po kilkunastu minutach, jednak kiedy funkcjonariusze dotarli na plażę, grupa osób uciekła. Mówimy tutaj o zniszczeniu mienia, dlatego przez noc pracowali policjanci, mamy pewne ustalenia. Czekamy na oszacowanie strat przez właściciela terenu. Będziemy docierać do osób, które dopuściły się aktu wandalizmu - mówi w rozmowie z portalem gorzowianin.com Grzegorz Jaroszewicz, rzecznik prasowy Komendy Miejskiej Policji w Gorzowie.

Za zniszczenie mienia grozi od 3 miesięcy do 5 lat pozbawienia wolności.

Inwestycja nad jeziorem w Karninie kosztowała 3,5 mln zł. Wójt Deszczna: Jestem załamany

Budowa nowej plaży wraz z nowym pomostem, placem zabaw, siłownią, wiatami do grillowania oraz łazienkami i prysznicami kosztowała gminę Deszczno blisko 3,5 mln zł. Kąpielisko w Karninie zostało oficjalnie otwarte w lipcu 2019 roku.

- Jestem załamany tym co się wydarzyło. Parasole zostały zdewastowane. Przez kilka lat był spokój, nic się nie działo. A przecież to jest nasze wspólne dobro. W poniedziałek będziemy składać zawiadomienie na policji w sprawie zniszczenia mienia. Szukamy obecnie podmiotu, który będzie chciał się zająć kąpieliskiem i wydzierżawić teren na sezon letni - komentuje Paweł Tymszan, wójt gminy Deszczno.

Fotoreportaż



Podziel się

Komentarze

Zobacz, jak wygląda Gorzów teraz – kamera na żywo

Zobacz także

Imprezy


Pozostałe wiadomości