Pożar wybuchł po godzinie 2 w nocy w poniedziałek 20 kwietnia. Informacja o płonących pojemnikach na śmieci trafiła do gorzowskiej komendy, a na miejsce szybko wysłano patrole. Gdy strażacy zajmowali się ogniem, policjanci próbowali ustalić, kto mógł doprowadzić do podpalenia. Jeden z patroli zbierał informacje przy wiacie śmietnikowej, pozostali ruszyli w teren.
To właśnie podczas tych poszukiwań, już w znacznej odległości od ulicy Słonecznej, funkcjonariusze zauważyli mężczyznę na ulicy Sikorskiego. Na widok radiowozu miał zacząć zachowywać się nerwowo, dlatego policjanci postanowili go wylegitymować i porozmawiać z nim. Szybko okazało się, że to nie będzie zwykła kontrola.
Mężczyzna zaczął być agresywny i nie chciał współpracować. Policjanci wyczuli charakterystyczny swąd spalenizny. Podczas interwencji znaleźli przy nim zapalniczki. Jak przekazała policja, dalsza rozmowa potwierdziła, że może on odpowiadać za pożar kontenerów na odpady. 44-latek został zatrzymany i trafił do komendy.
Co ważne, to nie jest pierwszy taki epizod w jego życiu. Policja poinformowała, że mężczyzna był już wcześniej karany za podpalenie. To dlatego funkcjonariusze nie zamykają sprawy tylko na jednym zdarzeniu i będą teraz sprawdzać także inne, podobne przypadki.
Po czynnościach procesowych 44-latek usłyszy zarzuty dotyczące zniszczenia mienia. Za taki czyn grozi mu do pięciu lat pozbawienia wolności.
Napisz do nas przez Messengera, WhatsAppa lub wyślij zgłoszenie. Możesz zostać anonimowy.
|
Eleni z zespołem - Jubileusz 50-lecia!
18 maja 2026
kup bilet |
|
Twoje najpiękniejsze wspomnienia w dźwiękach rocka
19 maja 2026
kup bilet |
|
Polska Noc Kabaretowa 2026 - Siedmiu wspaniałych
22 maja 2026
kup bilet |
|
Wszystkiego Najlepszego - koncert z duszą
16 maja 2026
kup bilet |