Zabójstwo Kristiny w pralni. Policjanci nie staną przed gorzowskim sądem?

27 kwietnia 2021, 21:46
fot. archiwum
Prokuratura Okręgowa w Szczecinie uznała, że trzej policjanci z II komisariatu w Gorzowie nie dopełnili swoich obowiązków w związku ze sprawą Kristiny, która została zabita w pralni. Dlatego też do Sądu Rejonowego w Gorzowie został skierowany akt oskarżenia w tej sprawie. Jednak jak się okazuje, nie wiadomo czy gorzowski sąd w ogóle zajmie się tą sprawą, bo właśnie wysłał do Sądu Najwyższego wniosek o... rozważenie możliwości przekazania sprawy innemu sądowi.

To było jedno z głośniejszych zabójstw w Gorzowie w ostatnich latach. W środę 11 września 2019 roku do pralni przy ulicy Owczej na gorzowskim Zawarciu wszedł 26-letni Paweł R., który z broni czarnoprochowej strzelił do swojej byłej dziewczyny Kristiny. Kobieta zginęła na miejscu,  a zabójcę ścigała policja, nie tylko na terenie Polski, ale również w Niemczech. To właśnie na terenie Niemiec doszło do próby zatrzymania mężczyzny, podczas której Paweł R. został zastrzelony przez niemieckich policjantów.

Po brutalnym zabójstwie Kristiny ruszyło śledztwo, które prowadziła Prokuratura Okręgowa w Szczecinie. Wszystko przez to, że Kristina jeszcze w czerwcu 2019 roku złożyła zawiadomienie na policji przeciwko Pawłowi R. w sprawie złośliwego nękania. Policjanci zakwalifikowali to zgłoszenie jako wykroczenie, a nie jako przestępstwo pod kątem gróźb karalnych. Z kolei w poniedziałek 2 września, czyli 9 dni przed zabójstwem Sąd Rejonowy w Gorzowie uznał Pawła R. za winnego i wymierzył mu grzywnę w wysokości 500 zł.

W wyniku śledztwa Prokuratura Okręgowa w Szczecinie postawiła zarzuty trzem policjantom z II komisariatu w Gorzowie i skierowała w tej sprawie akt oskarżenia do Sądu Rejonowego w Gorzowie. Policjanci zostali oskarżeni o niedopełnienie obowiązków z artykułu 231 kodeksu karnego, za co grozi do 3 lat więzienia. Chodzi tutaj o policjanta, który prowadził sprawę Kristiny, a także komendanta i zastępcę II komisariatu.

Jak ustalił portal gorzowianin.com nie wiadomo czy sprawa w ogóle będzie prowadzona w Sądzie Rejonowym w Gorzowie, ponieważ gorzowski sąd zwrócił się właśnie z wnioskiem do Sądu Najwyższego o  rozważenie możliwości  przekazania sprawy innemu sądowi równorzędnemu.

- Sąd Rejonowy w Gorzowie we wrześniu 2019 roku wydał wyrok nakazowy, uznając Pawła R. winnym wykroczenia i wymierzył mu karę 500 zł grzywny. W tym kontekście, w niniejszej sprawie, jeden z sędziów tego samego sądu  musiałby rozstrzygać o zasadności uprzedniej decyzji innego sędziego z tego samego wydziału, a okoliczność ta mogłaby, w szczególności w opinii publicznej czy u osoby wykonującej prawa pokrzywdzonej, budzić wątpliwości co do jej rzetelnego rozpoznania. Kluczowym przedmiotem rozpoznania w niniejszej sprawie będzie kwestia zasadności przyjętej przez oskarżonych w toku postępowania przygotowawczego kwalifikacji prawnej zachowania Pawła R., co do której Sąd Rejonowy w Gorzowie wypowiedział się już wydając wyrok nakazowy – tłumaczy Lidia Wieliczuk, rzecznik prasowy Sądu Okręgowego w Gorzowie.

Ponadto gorzowski sąd podkreśla, że oskarżonymi są funkcjonariusze policji stale współpracujący z tutejszym sądem i wykonujący jego polecenia, co dodatkowo może wpływać na odbiór orzekania w niniejszej sprawie jako nieobiektywny.

- Przekazanie sprawy do innego Sądu Rejonowego zapewni, zdaniem sądu, jej rozpoznanie, w świetle opinii publicznej, w warunkach zapewniających jej w pełni bezstronne rozpoznanie, bez jakichkolwiek, nawet nieuzasadnionych, zarzutów. Akta zostały wysłane do Sądu Najwyższego i zgodnie z Art. 37 kpk Sąd Najwyższy może z inicjatywy właściwego sądu przekazać sprawę do rozpoznania innemu sądowi równorzędnemu, jeżeli wymaga tego dobro wymiaru sprawiedliwości. Czekamy na odpowiedź – mówi Wieliczuk.

Podziel się


Komentarze


Zobacz także

Imprezy


Pozostałe wiadomości


x