Odwołania w gorzowskiej policji po zabójstwie Kristiny

23 października 2019, 12:08, ak
fot. archiwum
Po brutalnym zabójstwie Kristiny w pralni w Gorzowie zostały wszczęte postępowania dyscyplinarne i wyjaśniające w sprawie działań policji. 26-letnia Ukrainka zgłaszała, że jest nękana i zastraszana przez Pawła R. Jednak policjanci uznali to za wykroczenie, a nie za przestępstwo. W w wyniku kontroli odwołany ze swojego stanowiska został komendant i zastępca II komisariatu w Gorzowie.

W środę 11 września w pralni przy ul. Owczej doszło do brutalnego zabójstwa 26-letniej Kristiny V. Obywatelka Ukrainy została zastrzelona przez swojego znajomego, 26-letniego Pawła R. Jak się okazało, Kristina jeszcze w czerwcu złożyła zawiadomienie na policji przeciwko Pawłowi R. w sprawie złośliwego nękania. Policjanci zakwalifikowali to zgłoszenie jako wykroczenie o złośliwe nękanie, a nie jako przestępstwo pod kątem gróźb karalnych. Policjanci przeprowadzili czynności wyjaśniające i skierowali 23 sierpnia wniosek o ukaranie mężczyzny do Sądu Rejonowego w Gorzowie.

W poniedziałek 2 września w Sądzie Rejonowym w Gorzowie zapadł wyrok w tej sprawie. Sędzia uznał, że Paweł R. popełnił wykroczenie i ukarał mężczyznę za to, że w okresie od 16 czerwca do 11 lipca złośliwie niepokoił Kristinę V. poprzez natarczywe wysyłanie wiadomości na facebooku. Były to wiadomości bardzo osobiste oraz emocjonalne. Sąd podczas posiedzenia niejawnego ukarał mężczyznę karą grzywny w wysokości 500 zł. Paweł R. nie uczestniczył w tym posiedzeniu. Wyrok nie był prawomocny, więc mężczyzna odwołał się od niego w środę 4 września.

Po zabójstwie Kristiny V., komendant główny policji generał Jarosław Szymczyk zdecydował, że wszystkie zostanie wszczęte postępowanie wyjaśniające w sprawie działań policjantów. Skutkiem kontroli i postępowania wyjaśniającego są odwołania ze stanowisk w II komisariacie policji. - Cały czas trwa postępowanie. Mogę jednak potwierdzić, że komendant i zastępca komisariatu II w Gorzowie zostali odwołani ze swoich stanowisk – mówi portalowi gorzowianin.com Marcin Maludy, rzecznik prasowy Komendy Wojewódzkiej Policji w Gorzowie.

Dodatkowo prowadzone jest postępowanie dyscyplinarne wobec policjanta, który przyjmował zgłoszenie od Kristiny V. w czerwcu 2019 roku. Śledczy mają wyjaśnić dlaczego policjant zakwalifikował działania Pawła R. jako wykroczenie, a nie przestępstwo. - To klasyczna ucieczka przed wszczęciem postępowania o przestępstwo. To rzutuje na statystykę przestępczości, która jest ujęta w mierniki. A jak ktoś ma złe wyniki, to obrywa na odprawach, więc najlepiej jest spychać przestępstwa na wykroczenia - mówi TVN24 jeden z gorzowskich policjantów. Prowadzone są również czynności wyjaśniające wobec funkcjonariuszy wydziału kontroli komendy wojewódzkiej, którzy jako pierwsi badali sprawę.

Jak ustalił TVN24 trwa również postępowanie wyjaśniające wobec funkcjonariuszy pionu kontroli wewnętrznej z Komendy Wojewódzkiej Policji w Gorzowie, wysłanych na miejsce tuż po zabójstwie. Ich zadaniem było prześwietlenie działań policjantów z komisariatu i przedstawienie raportu przełożonym. - Mamy podejrzenia, że nie przedstawili prawdziwego przebiegu zdarzeń. Nie tyle chcieli bezstronnie skontrolować działanie policjantów z komisariatu, co je wytłumaczyć – mówi TVN24 oficer komendy głównej policji. Swoje śledztwo w sprawie prowadzi także Prokuratura Okręgowa w Szczecinie wspólnie z Biurem Spraw Wewnętrznych.


Podziel się


Komentarze


Imprezy


Pozostałe wiadomości


x