Wiadomości

W majestacie prawa radni zablokują budowę stacji na Piaskach

3 listopada 2016, 19:00, mk
Grupka kilku osób od blisko dekady blokuje budowę małej stacji paliw na osiedlu Piaski. Najpierw mieszkańcom nie podobało się, że stacja powstanie przy szkole, teraz – gdy inwestor postanowił przenieść budowę kilkaset metrów dalej – mówią, że nie chcą jeść „jabłek z benzyną”.
↕
Dalsza część artykułu pod reklamą
REKLAMA

Protesty związane z budową stacji paliw na osiedlu Piaski to nie nowość. W 2009 roku grupa mieszkańców zwołała lokalne media i krzyczała, że stacja paliw, która miała powstać tuż przy markecie Intermarche to ogromne zagrożenie dla pobliskich obszarów zieleni. Nie było też zgody, ponieważ stacja z myjnią miałaby powstać w bezpośrednim sąsiedztwie szkoły. Przeciwko budowie stacji protestował ówczesny radny Gorzowa – Jerzy Antczak. Protestował tak głośno, że inwestycję zablokowano.

Historia się powtarza. Kilka miesięcy temu na skrzyżowaniu ulic Okrzei i Dowbor – Muśnickiego zawisł ręcznie wymalowany „banner”. W czwartkowy poranek, w asyście kilku mieszkańców, na tym właśnie skrzyżowaniu pojawiło się dwóch radnych – Robert Surowiec i Jerzy Sobolewski. Zgromadzeni dziennikarze dowiedzieli się, że stacji nie będzie. Okazuje się, że radni znów chcą zablokować wybudowanie stacji na działce, którą kupił inwestor. Jako że w obecnym miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego nie ma ku temu żadnych przeszkód radni obiecali, że... plan zmienią... Mają to zrobić poprzez zlecenie sporządzenia specjalnego opracowania dla terenu.

↕
Dalsza część artykułu pod reklamą
REKLAMA

Takim oto sposobem, właściciel sieci marketów Intermarche, który chciał wybudować niewielką, osiedlową stację paliw, który to zdobył wszelkie niezbędne zgody i zezwolenia, który to w końcu kupił działkę pod inwestycję i zapłacił za nią zapewne niemałe pieniądze ma zostać teraz pozbawiony możliwości zrealizowania swojej inwestycji. I prawa do tego chcą pozbawić go radni – i co najgorsze – w majestacie uchwalanego przez siebie prawa.

Piaski to jedno z najbardziej zapomnianych osiedli. Tutaj dosłownie kilka tygodni temu ustawiono pierwszy bankomat Euronetu! To można uznać za sukces, bo dla mieszkańców każdego innego osiedla – ba – nawet bloku – to rzecz naturalna. Na Piaskach nie może utrzymać się żadna restauracja, a jedynym miejscem rozrywki jest bar Żwirek, który regularnie odwiedzają nie tylko miejscowi, ale też patrole policji. To właśnie osiedle mogłoby zyskać stację paliw – niewielką, ale za to z niższymi cenami od tych, które oferują większe, ale za to markowe stacje.

Argumenty przeciwników mówiące o tym, że po wybudowaniu stacji nagle w ich jabłka zaczną mieć smak i zapach benzyny, a warzywa z przydomowego ogródka będą skażone są tak samo absurdalne jak te, że po ustawieniu masztu telefonii komórkowej wszyscy nagle dostaniemy raka. Wspomniane maszty, przed którymi broniło się wiele osób stoją w niezliczonej liczbie na każdym osiedlu, na szkołach, czy też budynkach mieszkalnych.

Widzisz coś nietypowego lub masz sprawę z Gorzowa?

Napisz do nas przez Messengera, WhatsAppa lub wyślij zgłoszenie. Możesz zostać anonimowy.

Skoro przedsiębiorca ma wszystkie zezwolenia i nie ma prawnych powodów, aby nie wybudować stacji, dlaczego radni chcą go tego prawa pozbawić? Czy ktoś z radnych pofatygował się i popytał innych mieszkańców osiedla, czy oni chcą stację benzynową? Może to ułatwi im życie i sprawi, że osiedle odżyje i przestanie być kompletnym zaściankiem? Może Piaski przestaną być tylko osiedlem emerytów, którzy dbają jedynie o swoje ogródki, zupełnie nie patrząc na potrzeby innych. Panowie radni – na Piaskach mieszkają Wasi wyborcy – posłuchajcie też ich głosu.

Marcin Kluwak

Marcin Kluwak

marcin.kluwak@gorzowianin.com

Podziel się

Komentarze

KAMERA LIVE: GORZÓW NA ŻYWO
Vmedia

Zobacz także

Imprezy


Pozostałe wiadomości