Walka buldogów pod dywanem rady miasta trwa od dłuższego czasu. Złośliwi mówią co prawda, że to bardziej chihuahua niż buldogi, ale jakie miasto, taka menażeria. Naszym „elitom” zdecydowanie bliżej do Paryżewa niż Paryża.
Babcia zwykła mawiać: kto sieje wiatr, ten zbiera burzę. Najwyraźniej odświeżacze powietrza nie pomogły, skoro urzędowa studzienka kanalizacyjna wybiła publicznie. A owa studzienka od kilku miesięcy buzowała niczym wulkan Etna na Sycylii. Wbijanie politycznych sztylecików radnym, których lokalny układ uznał za „rebeliantów” – skazując ich na przezroczystość – prędzej czy później musiało skończyć się buntem na pokładzie.
Powiadają, że niektórzy w radzie odlecieli jak Dreamliner z lotniska w Nowym Kramsku. Wystarczająco daleko, by stracić kontakt z szarą rzeczywistością. Zamiast problemami mieszkańców, zajęli się głównie polityczną szachownicą, by ugrać jak najwięcej. Rady nadzorcze, przychylność jedynie słusznego klubu sportowego, poklepanie po ramieniu przez partyjnych baronów, perspektywa biorących miejsc na listach w zbliżających się wyborach? Wydawać by się mogło, że głównie takie kwestie zaprzątają głowy ludziom, których wyznaczyliśmy do zarządzania miastem. Na szczęście nie wszyscy podążają tą drogą.
Pamiętajmy, że ludzie „wykluczeni” nie mają nic do stracenia. Zyskują wolność i autentyczną niezależność, co ostatecznie „wykluczającym” odbije się czkawką.
Obserwując od miesięcy gorzowskie Truman Show transmitowane z gmachu przy ulicy Sikorskiego, mam propozycję, która zapewni nam, mieszkańcom, święty spokój: Na tronie przewodniczącego rady widziałbym Janusza – mistrza plażingu bulwarowego. Chłop stateczny, do stołka… pardon – leżaka przyrośnięty nie mniej niż obecni radni. Nada się! Idealny pierwszy zastępca to Kazimierz Wnuk vel Szymon Gięty. Wraz z nieodłączną fajerką – zawsze na posterunku. Obaj, bez cienia wątpliwości, rezydują w naszym mieście. Nie będzie więc wątpliwości, kto wieczorami zasypia w pobliskiej Kłodawie, a kto pochrapuje do poduszki w wielkomiejskim Gorzowie.
Dojdzie do faktycznych zmian, czy to tylko prężenie muskułów pod publiczność, by wynegocjować lepsze stołki? Tak czy inaczej – kupujemy chipsy na czwartkowe widowisko!
|
Kabaretowa Biesiada Śląska
22 listopada 2026
kup bilet |
|
NIRVANA SYMPHONIC TRIBUTE - przebojowy program na żywo w Polsce
6 listopada 2026
kup bilet |
|
Piotr Rubik - "Psałterz wrześniowy" Koncert jubileuszowy - 20-lecie
11 kwietnia 2027
kup bilet |
|
LORD OF THE DANCE - 30th Anniversary Tour
9 grudnia 2026
kup bilet |