Lubię wrocławskie krasnale. Bachusiki u sąsiadów w Zielonej Górze też mają swój urok. Tylko co wymyślić w Gorzowie, by nie tworzyć na siłę odtwórczej sztuki dla sztuki? Mamy swoje postacie mniej lub bardziej znanych gorzowian w skali zbliżonej do naturalnej. Moim zdaniem prezentują się lepiej niż miniaturki. Koszt wykonania jest wprawdzie większy, stąd zapewne narodził się pomysł miniaturyzacji.
Bulwarowy Janusz w pojedynczym egzemplarzu to już nadto dla estetyki. Bajkowe kaseciaki, czyli stworki przypominające relikt epoki dinozaurów – kasety magnetofonowe ZWCh Stilon – to już lepszy kierunek. Na bezrybiu i rak rybą. Pomniki za życia stawia się co prawda tylko w Trump-Ameryce ale oczami wyobraźni już widzę kilka charakterystycznych lokalnych krasnoludków:
Pod stadionem żużlowym – krasnal Senatoriusz z obowiązkowym cygarem, w czarnym BMW na wypasie. Szara eminencja i ojciec chrzestny gorzowskiego żużla w jednym. Można go lubić lub wprost przeciwnie, ale wpisał się w krajobraz miasta. Pozytywnie lub negatywnie – kwestia punktu widzenia. Krasnala ma!
Pod dworcem pokusiłbym się o patronkę gorzowskiej kolei – świętą Krystynę, wspartą w zadumie o samotny słup trakcyjny. Symbol (jak na razie) nieudanych starań o elektryfikację. Niestrudzona w organizowaniu licznych konferencji głoszących dobrą nowinę na gorzowskich torach, nawet jeśli tejże dobrej nowiny na próżno wypatrywać choćby z lornetką. Swoje zasługi jednak ma. Gdyby nie jej zabiegi o wahadła PKP Intercity relacji Gorzów – Poznań, na tej trasie jeździlibyśmy głównie furmankami. Na krasnala zasłużyła!
Pod urzędem miasta sprawa trochę się komplikuje. Za mojego życia żaden z urzędujących prezydentów nie zapisał się na tyle pozytywnie, by zasłużyć na upamiętnienie. Na tle mniej lub bardziej groteskowych postaci z przeszłości, w sumie obecny rezydent urzędu najbardziej rokuje na pozytywnego krasnala. Bez ego na miarę Ludwika XIV, raczej nie wizjoner – ale przynajmniej uśmiechnięty swojak. Z wężem strażackim oraz tacką pączusiów krasnal jak malowany!
Czy pomysł krasnali po gorzowsku vel Kaseciaków przebije się w budżecie obywatelskim? Jak dla mnie nie jest to pozycja „must have”, która wniesie do naszego miasta coś powalającego. Nie uważam jednak, by był to totalnie zły pomysł. Niech mieszkańcy zadecydują!
|
NIRVANA SYMPHONIC TRIBUTE - przebojowy program na żywo w Polsce
6 listopada 2026
kup bilet |
|
LORD OF THE DANCE - 30th Anniversary Tour
9 grudnia 2026
kup bilet |
|
Kabaretowa Biesiada Śląska
22 listopada 2026
kup bilet |
|
Piotr Rubik - "Psałterz wrześniowy" Koncert jubileuszowy - 20-lecie
11 kwietnia 2027
kup bilet |