Kolejna sprawa antyaborcyjnej furgonetki w sądzie. Postępowanie zostało umorzone

25 marca 2021, 12:37
fot. archiwum
Sąd Rejonowy w Gorzowie umorzył postępowanie w sprawie Kazimierza Sokołowskiego, który jest właścicielem antyaborcyjnej furgonetki stojącej od ponad roku przed gorzowskim szpitalem. Chodziło o kolejną sprawę wywoływania zgorszenia banerami płodów po aborcji. Sąd zdecydował, że umorzy postępowanie, ponieważ Sokołowski nie będzie drugi raz sądzony za ten sam czyn, ponieważ wcześniej został w tej sprawie uniewinniony.

Antyaborcyjna furgonetka stoi na parkingu przed szpitalem od lutego 2020 roku do tej pory i wciąż budzi sporo kontrowersji. W międzyczasie odbyły się dwa procesy Kazimierza Sokołowskiego, właściciela antyaborcyjnej furgonetki, który zgadza się na podawanie jego imienia i nazwiska do publicznej wiadomości. 

Pierwszy dotyczył zawiadomienia, które złożył pacjent oraz lekarz z gorzowskiego szpitala. Decyzją sądu pierwszej instancji właściciel pojazdu dopuścił się nieobyczajnego wybryku i miał zapłacić 1500 zł grzywny. Jednak Kazimierz Sokołowski nie zgadzał się z tą decyzją i odwołał się od wyroku. Decyzją Sądu Okręgowego w Gorzowie, właściciel antyaborcyjnej furgonetki został uniewinniony.

Natomiast w ubiegłym tygodniu zapadł wyrok w sprawie zniesławienia Wielospecjalistycznego Szpitala Wojewódzkiego poprzez napisy na banerach umieszczonych na pojeździe, które twierdziły, że w gorzowskim szpitalu dokonuje się bezprawnych zabiegów przerywania ciąży, dosłownie zabijania. W tym przypadku Sąd Rejonowy w Gorzowie uznał, że Kazimierz Sokołowski jest winny i wymierzył mu karę grzywny w wysokości 4 tys. zł oraz zobowiązał go do zapłaty nawiązki w wysokości 4 tys. zł na rzecz Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy.

Jak się okazało, w międzyczasie Sąd Rejonowy w Gorzowie zajmował się kolejną sprawą antyaborcyjnej furgonetki. Również tym razem chodziło o wywołanie zgorszenia przez bannery umieszczone na pojeździe. Zawiadomienie w tej sprawie złożyło dwóch mieszkańców Gorzowa. 

- Właściciel pojazdu był obwiniony o to, że w okresie od 10 marca do 16 czerwca 2020 roku przy Wielospecjalistycznym Szpitalu Wojewódzkim przy ul. Dekerta parkując pojazd marki volkswagen i zamieszczając na nim banery przedstawiające drastyczne obrazy wywołał zgorszenie i zakłócił  rządek publiczny. W Sądzie Rejonowym w Gorzowie w dniu 20 sierpnia 2020 zapadł w tej  prawie wyrok nakazowy przeciwko Kazimierzowi S., w którym sąd uznał obwinionego winnym  zarzucanego mu czynu i wymierzył mu karę grzywny w wysokości 800 zł. Mężczyzna odwołał się od wyroku i sprawa została przekazana do rozpoznania innemu sędziemu – opowiada Lidia Wieliczuk, rzecznik prasowy Sądu Okręgowego w Gorzowie. 

Jak się okazało, postępowanie w tej sprawie zostało umorzone w połowie marca przez Sąd Rejonowy w Gorzowie. W uzasadnieniu sędzia wskazał, że sprawa przeciwko Kazimierzowi Sokołowskiego o ten sam czyn (popełniony w okresie od 13 lutego do 20 lutego 2020) została już zakończona wyrokiem Sądu Okręgowego w Gorzowie poprzez jego uniewinnienie.

- Obie sprawy dotyczyły odmiennych okresów, jednak obwiniony postawił raz furgonetkę we wskazanym miejscu i stoi ona tam nieprzerwanie od kilku miesięcy, stąd jest to jeden czyn obwinionego. Nie ma znaczenia kiedy osoby trzecie furgonetkę z banerem zauważyły. Prowadzenie drugi raz postępowania o ten sam czyn jest niedopuszczalne, dlatego należało umorzyć kolejne postępowanie. Postanowienie jest jeszcze nieprawomocne – komentuje Wieliczuk.

Podziel się


Komentarze


Zobacz także

Imprezy


Pozostałe wiadomości