Jaki był 2020 rok na gorzowskich drogach?

11 stycznia 2021, 08:29
fot. archiwum
Policjanci z Gorzowa podsumowują miniony rok pod względem bezpieczeństwa na drogach naszego powiatu. W całym 2020 roku doszło do 77 wypadków, w których zginęło 13 osób, a 77 zostało rannych. Ponadto policjanci zatrzymali niemal 300 praw jazdy za przekroczenie prędkości o 50 km/h w terenie zabudowanym.

W 2020 roku na terenie Gorzowa i powiatu gorzowskiego doszło do 77 wypadków, w których zginęło 13 osób, a 77 zostało rannych. Policjanci w ubiegłym roku zatrzymali niemal 300 praw jazdy za przekroczenie prędkości o 50 km/h w terenie zabudowanym. Zbyt szybka jazda jest nadal jedną z głównych przyczyn drogowych zdarzeń, dlatego policjanci w wielu przypadkach sprawy kierowali do sądu.

Niektóre zdarzenia z udziałem nieodpowiedzialnych kierowców policjanci otrzymywali również od innych uczestników ruchu drogowego na skrzynkę „Stop agresji drogowej”. Wśród takich osób znalazł się kierowca volkswagena passata, który we wrześniu 2020 roku jechał swoim autem po chodniku, aby wyprzedzić auta stojące w korku. Policjanci skierowali sprawę do sądu. 

Ale to nie jedyny przypadek kierowcy, który musiał liczyć się z surowymi konsekwencjami. - Dzięki grupie Speed, w skład której wchodzą policjanci z Gorzowa, udało zatrzymać się wielu drogowych piratów. Nowoczesne, nieoznakowane radiowozy pozwalają skutecznie reagować, gdy kierowcy za nic mają drogowe przepisy – opowiada Grzegorz Jaroszewicz, rzecznik prasowy Komendy Miejskiej Policji w Gorzowie.

Wśród piratów drogowych, którzy zostali zatrzymanych przez policjantów z grupy Speed był 28-letni kierowca volkswagena passata, który zdecydował się na wyprzedzanie kolumny samochodów na podwójnej linii ciągłej i na przejściu dla pieszych. Mało tego, kierujący passatem podczas wyprzedzania pędził 171 km/h, chociaż w tym miejscu obowiązywało ograniczenie do 70 km/h. W tym przypadku policjanci zrezygnowali z wystawienia mandatu i skierowali sprawę do sądu.

Do jednego z tragicznych wypadów doszło w listopadzie na trasie S3. Wówczas kierujący samochodem marki kia uderzył w dźwig poruszający się drogą ekspresową. Siła uderzenia była tak duża, że auto dachowało. Niestety nie udało się uratować życia 40-letniego kierowcy, mężczyzna zginął na miejscu.


Podziel się


Komentarze


Zobacz także

Imprezy


Pozostałe wiadomości


x