Wiadomości

Radni chcieli korekt i reklamacji w opłatach za śmieci. Miasto odpowiada: nie ma podstaw

20 lutego 2026, 19:10, Anna Kluwak
fot. Weronika Jaworska
Miasto mówi jasno: nie będzie zmian w uchwale śmieciowej. Mimo interpelacji radnych i rosnącego sprzeciwu mieszkańców, władze Gorzowa nie zamierzają wprowadzać możliwości reklamacji ani korekt opłat naliczanych „po wodzie”.

Nowy system opłat za śmieci w Gorzowie obowiązuje od 1 stycznia 2026 roku i już wywołał falę protestów. Mieszkańcy skarżą się, że muszą płacić nawet wtedy, gdy lokal stoi pusty albo ktoś się wyprowadził.

Po publikacjach portalu gorzowianin.com o braku korekt i reklamacji, radni Koalicji Obywatelskiej napisali interpelację do prezydenta Gorzowa i zaapelowali o wprowadzenie możliwości reklamacji oraz korekt. Władze miasta odpowiedziały jednoznacznie – nie będzie zmian.

System śmieci „po wodzie” od początku budził sprzeciw. Radni ostrzegali przed niesprawiedliwością

Opłaty za śmieci od wody budziły od początku kontrowersje. Radni Prawa i Sprawiedliwości krytykowali uchwałę śmieciową i domagali się wprowadzenia mechanizmów korekt oraz większej elastyczności systemu. Zwracali uwagę, że nowa metoda rozliczania „po wodzie” może prowadzić do niesprawiedliwych sytuacji w przypadku pustych mieszkań, zmiany właściciela czy zdarzeń losowych. Podkreślali, że mieszkańcy nie mogą zostać pozbawieni realnej możliwości odwołania się od naliczonej opłaty.

W styczniu radni Koalicji Obywatelskiej napisali interpelację do prezydenta Gorzowa, w której wskazali wprost, że obecne zapisy uchwały nie regulują w sposób wystarczający trybu składania reklamacji i korekt, co w praktyce ogranicza mieszkańcom możliwość dochodzenia swoich praw w sytuacjach losowych.

W piśmie wymieniono konkretne przypadki, w których - zdaniem radnych - powinna być możliwa reklamacja opłaty za śmieci: zmiana właściciela lub najemcy nieruchomości, awaria instalacji wodnej i nadmierne, niezawinione zużycie wody, czasowe niezamieszkiwanie lokalu lub istotna zmiana liczby użytkowników. Radni argumentowali, że wprowadzenie takich rozwiązań zwiększyłoby przejrzystość systemu i ograniczyło liczbę skarg.

Widzisz coś nietypowego lub masz sprawę z Gorzowa?

Napisz do nas przez Messengera, WhatsAppa lub wyślij zgłoszenie. Możesz zostać anonimowy.

„Zrobiliście ze mnie obywatela drugiego sortu”. Mieszkaniec podarł ulotkę na sesji

Temat wrócił podczas sesji Rady Miasta 10 lutego. Na mównicy stanął 80-letni mieszkaniec Gorzowa, który po raz pierwszy w życiu przyszedł na sesję. Przyniósł ze sobą uchwałę i ulotkę Miejskich Odpadów Komunalnych. - Nie zgadzam się z tym, co państwo zrobiliście. To jest parodia. Ta uchwała to bubel prawny - Zenon Śliwiński, mieszkaniec Gorzowa.

W trakcie wystąpienia symbolicznie podarł ulotkę MOK. - Kiedyś było: Gorzów, miasto warte zachodu. Teraz ja się wstydzę, że jestem mieszkańcem Gorzowa. Zrobiliście ze mnie obywatela drugiego sortu - mówił mieszkaniec.

Miasto odpowiada: to nie nasz pomysł, tak stanowi ustawa

Radni w końcu dostali odpowiedź na swoją interpelację. W odpowiedzi z 20 lutego wiceprezydent Gorzowa Jacek Szymankiewicz podkreślił, że sposób naliczania opłat nie jest lokalnym pomysłem, lecz wynika wprost z ustawy i jest stosowany w gminach, gdzie obowiązuje system rozliczeń „po wodzie”.

- Opłata za wywóz i zagospodarowanie odpadów komunalnych naliczana jest w oparciu o dane historyczne, które co do zasady są już sprawdzone i zweryfikowane. Takie rozwiązanie nie jest indywidualnym pomysłem gorzowskiej uchwały, ale wynika wprost z ustawy i jest powszechnie stosowane w gminach, gdzie obowiązuje system rozliczania odpadów „po wodzie” - komentuje Jacek Szymankiewicz, wiceprezydent Gorzowa.

Miasto wyjaśnia, że opłaty za śmieci w Gorzowie ustalane są na podstawie zamkniętych rozliczeń za wodę z półrocznych okresów. Aktualnie podstawą są dane z okresu styczeń 2025 - czerwiec 2025, a kolejne deklaracje będą składane na podstawie rozliczenia z lipiec 2025 - grudzień 2025.

Według władz przyjęto najbardziej elastyczne rozwiązanie, ponieważ dane aktualizowane są dwa razy w roku. W niektórych miastach przyjmuje się okresy 9 lub 12 miesięcy.

Zmiana właściciela nie obniży rachunku. Korekta tylko w wyjątkowych sytuacjach

Miasto jednoznacznie wskazuje, że zmiana właściciela czy liczby osób w lokalu nie może wpływać na wysokość opłaty w trakcie trwającego okresu rozliczeniowego. Wynika to z art. 6m ust. 4 ustawy o utrzymaniu czystości i porządku w gminach.

Wyjątkiem jest sytuacja, gdy przedsiębiorstwo wodociągowo-kanalizacyjne przekaże korektę faktur za wodę. Wówczas możliwe jest złożenie deklaracji zmniejszającej opłatę.

Wiceprezydent podkreśla również, że w zabudowie wielorodzinnej deklaracje składają wyłącznie zarządcy nieruchomości, a nie właściciele czy użytkownicy lokali. To oznacza, że ewentualne korekty mogą być składane tylko przez zarządcę.

- W związku z powyższym brak jest podstaw do wprowadzenia wskazywanych w interpelacji propozycji zmian - podsumowuje wiceprezydent Szymankiewicz.


Podziel się

Komentarze

Zobacz, jak wygląda Gorzów teraz – kamera na żywo

Zobacz także

Imprezy


Pozostałe wiadomości