Praktycznie codziennie informujemy naszych czytelników o kolejnych utrudnieniach na kolei w północnej części województwa. Monitorujemy sytuację, która – patrząc na to, co dzieje się na torach – z dnia na dzień wygląda coraz gorzej. Kilka dni temu pisaliśmy o tym, że pasażerowie pociągów regio do Poznania musieli przymusowo przesiadać się do innego składu na stacji w Górkach Noteckich.
Później, po kolejowym armagedonie spowodowanym oblodzeniem trakcji, we wtorek na północy regionu zabrakło sprawnych szynobusów. Od godzin przedpołudniowych kursy z Kostrzyna do Krzyża przez Gorzów były odwoływane, a pasażerowie musieli korzystać z autobusowej komunikacji zastępczej.
Widząc, co się dzieje, przewoźnik chwyta się ostatniej deski ratunku. W czwartkowy poranek na linii 203 pojawił się jednoczłonowy, mały skład SA105. Takimi pociągami mieszkańcy północnej części województwa rozpoczał kursowanie – uwaga – 16 lat temu.
Jak wynika z informacji publikowanych na portalu forumkolejowe.pl, pociąg SA105 był widziany na tej linii 6 lutego 2010 roku. Później też jeździł, ale z uwagi na małą pojemność, składy te zostały przeniesione na południe województwa, gdzie obsługują mniej obciążone, niezelektryfikowane linie, m.in. z Zielonej Góry do Gorzowa.
SA105 to jednoczłonowy autobus szynowy, zaprojektowany z myślą o liniach lokalnych i niewielkim ruchu pasażerskim. Taki skład oferuje niewiele ponad 40 miejsc siedzących, w zależności od konfiguracji wnętrza. Miejsca stojące oczywiście są, ale przy większym obłożeniu szybko robi się tłoczno.
Napisz do nas przez Messengera, WhatsAppa lub wyślij zgłoszenie. Możesz zostać anonimowy.
To właśnie dlatego te pojazdy od lat uznawane są za zbyt małe na długie i popularne relacje, takie jak Kostrzyn – Gorzów – Krzyż. Przy porannych i popołudniowych szczytach komunikacyjnych SA105 nie jest w stanie zapewnić komfortowej podróży, a często nawet miejsc siedzących dla wszystkich pasażerów.
Pojawienie się SA105 na linii 203 oznacza jedno – przewoźnik nie ma już realnie czym jeździć. Od dawna w naprawie pozostaje skład 228M, nazwany z przekąsem „lubuskim pendolino”. Awaria silników spalinowych nastąpiła w maju 2025 roku i od tamtej pory pociąg albo stał w naprawie, albo był kierowany pod trakcję elektryczną na trasie Zielona Góra – Zbąszynek.
Nie są znane również losy dwóch innych pojemnych składów będących własnością województwa lubuskiego – chodzi o pociągi SA95 produkowane przez Newag. Awaryjne jednostki bardzo często trafiają do serwisu. Do tego dochodzą Linki, które wykonują najwięcej kilometrów i są eksploatowane do granic możliwości, co wprost przekłada się na kolejne awarie.
Zobacz, jak wygląda Gorzów teraz – kamera na żywo
|
Diamentowy koncert 60-lecia!
12 kwietnia 2026
kup bilet |
|
The Legacy - tribute to Iron Maiden | Koncert na trasie KILLERS CAN WAIT 2026
4 kwietnia 2026
kup bilet |
|
Royal National Ballet of Georgia Potskhishv
16 kwietnia 2026
kup bilet |
|
Anna Wyszkoni - koncert "30 lat"
1 marca 2026
kup bilet |