Wiadomości

2446 podpisów pod petycją. Pracownicy administracji i obsługi szkół mówią „dość”

14 stycznia 2026, 15:29, Anna Kluwak
fot. Agnieszka Cierach
2446 pracowników administracji i obsługi szkół oraz przedszkoli podpisało petycję do prezydenta Gorzowa w sprawie zmian płacowych. To odpowiedź na aneksy do umów i likwidację waloryzacji pensji, które jak podkreślają wprowadzono bez rozmów z pracownikami i bez pytania ich o zdanie.

W środę 14 stycznia do Urzędu Miasta Gorzowa Wielkopolskiego trafiła petycja pracowników administracji i obsługi szkół oraz przedszkoli. Pod dokumentem podpisało się 2446 osób. To jasny sygnał sprzeciwu wobec zmian w wynagrodzeniach i warunkach pracy, które jak podkreślają pracownicy zostały wprowadzone bez rozmów i bez pytania ich o zdanie.

Petycję w urzędzie złożyły radna Agnieszka Cierach oraz Marta Krupa, działając w imieniu pracowników niepedagogicznych gorzowskiej oświaty.

Widzisz coś nietypowego lub masz sprawę z Gorzowa?

Napisz do nas przez Messengera, WhatsAppa lub wyślij zgłoszenie. Możesz zostać anonimowy.

Tysiące podpisów. „To już nie są pojedyncze głosy”

Pod petycją znalazło się 2446 podpisów. 918 osób podpisało się elektronicznie, a 1528 w tradycyjnej, papierowej formie. - Ta liczba pokazuje, jak duży jest problem i jak bardzo dotyka on ludzi pracujących w szkołach. Teraz czekamy na reakcję i konkretne decyzje ze strony miasta  mówi Agnieszka Cierach, radna niezależna.

To pierwszy moment w tej sprawie, gdy pracownicy administracji i obsługi występują wspólnie, z jednym dokumentem i jednym, czytelnym przekazem.

O co pracownicy mają największy żal?

Petycja dotyczy zmian, które objęły administrację i obsługę gorzowskich szkół oraz przedszkoli. Chodzi o aneksowanie umów o pracę i nowe zasady wynagradzania, które zaczęły obowiązywać od początku 2026 roku.

Pracownicy wskazują, że zmiany oznaczają w praktyce koniec corocznej waloryzacji pensji, odejście od jasnych tabel z konkretnymi kwotami oraz większą niepewność co do przyszłych zarobków. Jak podkreślają, dla osób zarabiających najmniej w systemie oświaty to realny problem, a nie zapis na papierze.

W petycji zwracają też uwagę, że decyzje zapadły bez realnych rozmów z pracownikami, a wiele osób dowiedziało się o nich dopiero w chwili otrzymania dokumentów do podpisu.

„Bez administracji i obsługi szkoły się rozsypią”

Pracownicy piszą wprost, że administracja i obsługa to nie są „dodatkowe etaty”, które można pominąć w rozmowach o pieniądzach. To osoby odpowiedzialne za finanse, kadry, dokumentację, ale też za bezpieczeństwo dzieci, czystość, kuchnie i spełnianie norm sanitarnych.

Podkreślają przy tym jednoznacznie: nie są przeciwni podwyżkom dla nauczycieli. Sprzeciw budzi to, że - w ich ocenie - poprawa sytuacji jednej grupy odbywa się kosztem innej, która nie ma takich możliwości dorabiania ani elastycznego czasu pracy.

Cztery konkretne żądania wobec prezydenta Gorzowa

W piśmie skierowanym do prezydenta Gorzowa Wielkopolskiego Jacka Wójcickiego pracownicy domagają się: powrotu do poprzedniego systemu wynagradzania i dawnych tabel płac oraz przywrócenia corocznej waloryzacji wynagrodzeń. A także wycofania podpisanych aneksów do umów - zgodnie z obowiązującymi procedurami i rozpoczęcia bezpośrednich rozmów z przedstawicielami administracji i obsługi.

Jak podkreślają, nie chodzi im o konflikt, lecz o rozmowę i poczucie bezpieczeństwa, którego dziś - ich zdaniem - brakuje.

To finał kilku tygodni narastającego napięcia

Sprawa zmian w wynagrodzeniach pracowników niepedagogicznych narastała w Gorzowie od grudnia 2025 roku. Najpierw do redakcji gorzowianin.com zaczęli zgłaszać się pracownicy szkół, którzy opisywali kulisy wręczania aneksów do umów i strach przed odmową ich podpisania. Temat trafił potem na sesję Rady Miasta, gdzie władze Gorzowa zapewniały, że nikt nie stracił na zmianach.

Natomiast w styczniu radna Anna Kozak zakwestionowała miejską analizę płac w oświacie, ostrzegając, że uproszczone porównania mogą prowadzić do napięć i konfliktów w szkołach. Teraz pracownicy zrobili kolejny krok - zebrali podpisy i złożyli formalną petycję.

To już nie są pojedyncze sygnały ani emocjonalne relacje. To konkretny dokument i konkretne oczekiwania wobec władz miasta. Teraz odpowiedź należy do władz Gorzowa.


Podziel się

Komentarze

Zobacz, jak wygląda Gorzów teraz – kamera na żywo

Zobacz także

Imprezy


Pozostałe wiadomości