Wiadomości

Własne przysięgi, plener i śluby po czterdziestce. Tak dziś bierze się ślub w Gorzowie

13 stycznia 2026, 10:12, Anna Kluwak
zdjęcie poglądowe
Śluby z własnymi przysięgami, ceremonie w plenerze, psy prowadzące pary do ołtarza i pierwsze małżeństwa zawierane po czterdziestce. Z danych Urzędu Stanu Cywilnego w Gorzowie wyraźnie widać, że podejście do małżeństwa zmienia się od lat. Ślubów jest coraz mniej, ale coraz częściej są one zawierane na własnych zasadach.

Pierwsze małżeństwa po trzydziestce, coraz mniej ślubów kościelnych, coraz więcej ceremonii „po swojemu”. Z perspektywy Urzędu Stanu Cywilnego w Gorzowie widać wyraźnie, że podejście do małżeństwa zmienia się nie tylko w statystykach, ale przede wszystkim w mentalności par, które decydują się na ślub.

Kiedyś ponad 600 ślubów rocznie. Dziś niewiele ponad 350

Zmiany najlepiej widać w dłuższej perspektywie. W 2013 roku w Gorzowie odbyło się 620 ceremonii ślubnych, a w 2015 roku - 526. W kolejnych latach liczby zaczęły systematycznie spadać.

W 2021 roku zawarto 407 małżeństw, w 2022 roku - 395, w 2023 roku - 376, a w 2024 roku - 348. W 2025 roku w gorzowskim USC sporządzono 368 aktów małżeństw. Choć to niewielkie odbicie w górę względem roku wcześniejszego, trend z ostatnich kilkunastu lat pozostaje jednoznaczny - ślubów jest znacznie mniej niż dekadę temu.

Pierwszy ślub po trzydziestce, a nawet po czterdziestce

Zmienił się także wiek osób zawierających małżeństwo. Jak podkreśla kierownik Urzędu Stanu Cywilnego w Gorzowie Mirosława Winnicka, jeszcze dwie dekady temu dominowały osoby bardzo młode.

- Jeszcze 20 lat temu największy udział procentowy wśród zawierających małżeństwa mieli ludzie dwudziestoparoletni. Dzisiaj pierwsze małżeństwo zawierają osoby, które mają trzydzieści parę, a nawet czterdzieści parę lat - mówiła w rozmowie z Radiem Gorzów Mirosława Winnicka, kierownik Urzędu Stanu Cywilnego w Gorzowie.

To efekt zmiany podejścia do życia, stabilizacji zawodowej i relacji. Ślub coraz rzadziej jest „bo tak wypada”, a coraz częściej świadomą decyzją, odkładaną na moment, w którym obie strony czują się na nią gotowe.

Różnica wieku przestała dziwić. Coraz częściej kobieta jest starsza

Z perspektywy USC widać też zjawiska, które jeszcze kilkanaście lat temu budziły emocje lub komentarze. Jednym z nich są związki, w których kobieta jest starsza od partnera nawet o 10-15 lat.

- Coraz częściej zdarzają się małżeństwa, w których kobieta jest starsza o 10-15 lat od partnera i nie widać tej różnicy wieku. Dzisiaj kobiety są zadbane, pewne siebie i to już nikogo nie dziwi - podkreślała w radiowej rozmowie Winnicka.

Jak dodała, zniknęły też stereotypowe oceny takich związków. - Kiedyś pojawiały się złośliwe komentarze, że ktoś „poleciał na pieniądze”. Dzisiaj tego nie ma. Ludzie chcą przeżyć tę chwilę i dać sobie szansę - mówiła.

Śluby w Gorzowie coraz rzadziej w kościele, coraz częściej po swojemu

Zmienia się także forma zawieranych małżeństw. W 2025 roku tylko 80 par zdecydowało się na ślub konkordatowy, co oznacza, że zdecydowana większość małżeństw została zawarta w formie cywilnej. Jeszcze w 2023 roku ceremonii kościelnych było 93, ale już wtedy stanowiły one mniejszość.

Pary coraz częściej chcą, by ceremonia była osobista i dopasowana do nich. W 2025 roku 16 ślubów cywilnych odbyło się poza lokalem USC, podobnie jak rok wcześniej. Najczęściej są to ceremonie organizowane w miesiącach letnich, w ogrodach lub hotelach.

- My dajemy parom możliwość wpływania na scenariusz ceremonii. To jest ich chwila i ich pięć minut. Jedynym elementem wspólnym pozostaje przysięga - mówiła kierownik USC.

Psy, filharmonia i własne przysięgi. Tych ceremonii się nie zapomina

W rozmowie radiowej Winnicka przywoływała też konkretne historie, które pokazują, jak bardzo zmieniło się podejście do ślubu. - Miałam parę około czterdziestki, która adoptowała psa. Ubrali go w krawat i to on prowadził ich do ceremonii. Miałam też parę około siedemdziesiątki, dla której jedyną rodziną były dwa psy. One również brały udział w ślubie - opowiadała na antenie radia.

Szczególne wrażenie zrobiła na niej ceremonia w filharmonii. - Jedna z najpiękniejszych ceremonii odbyła się we foyer filharmonii. Panna młoda schodziła jednymi schodami, pan młody drugimi, spotkali się przy ołtarzu. Była własna przysięga, muzyka, ogromne emocje. To się pamięta latami - mówiła Winnicka w Radiu Gorzów. 

Rezerwują termin i nie przychodzą. Coraz większy problem urzędu

Zmiana podejścia do formalności ma też swoją ciemniejszą stronę. W 2025 roku aż 48 par dopełniło formalności, ustaliło termin ślubu i nie pojawiło się na ceremonii. Rok wcześniej takich przypadków było jeszcze więcej - 56 par odwołało lub po prostu nie dotarło w wyznaczonym dniu.

- Najgorsze jest to, że często my sami musimy dzwonić i pytać, dlaczego para nie przyszła. Wystarczyłby zwykły telefon. To blokowanie terminów, szczególnie w najbardziej obleganych miesiącach - podkreślała Winnicka.

Rozwody w liczbach

2025 roku w gorzowskim USC odnotowano 207 wzmianek o rozwodzie. Jak wyjaśniała Winnicka, liczby te bywają błędnie interpretowane.

Rozwód rejestrowany jest w urzędzie, w którym zawarto ślub, niezależnie od tego, gdzie para faktycznie mieszka w momencie orzeczenia rozwodu. Oznacza to, że część rozwodów dotyczy małżeństw, które od lat nie są związane z Gorzowem.

Widzisz coś nietypowego albo masz sprawę z Gorzowa? Napisz, jak Ci wygodnie - Messenger, WhatsApp albo formularz. Sprawdzimy. Możesz pozostać anonimowy

Podziel się

Komentarze

Elvis
Zobacz, jak wygląda Gorzów teraz – kamera na żywo

Zobacz także

Imprezy


Pozostałe wiadomości