Wiadomości

„Nikt nas nie zapytał”. Pracownicy szkół opisują kulisy aneksów bez waloryzacji pensji

19 grudnia 2025, 11:08, Anna Kluwak
fot. Marcin Kluwak
Po zmianach w regulaminach wynagradzania pracownicy administracji i obsługi gorzowskich szkół czują się pominięci i źle potraktowani. Do redakcji gorzowianin.com zgłaszają się kolejne osoby, które opisują, jak w praktyce wyglądało wręczanie aneksów do umów i jakie emocje to wywołało w szkołach. Mówią o strachu, braku rozmów i poczuciu, że decyzje dotyczące ich przyszłości zapadły bez ich udziału.

Pracownicy administracji i obsługi gorzowskich szkół w grudniu otrzymali porozumienia zmieniające umowy. Z dokumentów wynika, że od 1 stycznia 2026 roku mają stracić prawo do corocznej waloryzacji wynagrodzeń. Sprawa była poruszana podczas grudniowej sesji Rady Miasta Gorzowa przez radne Agnieszkę Cierach i Annę Kozak.

Po publikacji artykułu o planowanej likwidacji waloryzacji wynagrodzeń w gorzowskich szkołach do redakcji gorzowianin.com zaczęli zgłaszać się kolejni pracownicy administracji i obsługi. Jedna z kobiet, zatrudniona w szkole, opisała szczegółowo, jak z jej perspektywy i jej kolegów wyglądało wręczanie aneksów do umów oraz atmosfera w placówkach w ostatnich tygodniach. 

„Dowiedziałam się w dniu podpisu”. Pracownicy szkół opisują kulisy aneksów do umów

Jedna z pracownic szkoły, która skontaktowała się z redakcją, podkreśla, że o zmianach dowiedziała się dopiero w dniu wręczenia dokumentów. - Dowiedziałam się w dniu, w którym dostałam pismo do podpisu. Nie było wcześniej żadnego spotkania ani rozmowy. Usłyszałam tylko, że to porozumienie i że trzeba podpisać - relacjonuje kobieta, która chce pozostać anonimowa.

Podobne sygnały płyną od innych pracowników administracji i obsługi. Z ich relacji wynika, że aneksy były przekazywane w krótkim czasie, często bez szczegółowego wyjaśnienia skutków zapisów.

„Na papierze nic się nie zmienia”

Część pracowników zwraca uwagę, że formalnie ich obecne wynagrodzenia nie zostały obniżone. Problemem, jak mówią jest utrata mechanizmu waloryzacji w przyszłości.

- Nikt mi pensji nie obniżył, więc na papierze wszystko się zgadza. Ale wiem, co to oznacza. Przez lata miałam pewność, że coś będzie rosło. Teraz tej pewności nie mam -  mówi woźna z ponad 20-letnim stażem.

Pracownicy podkreślają, że w przeciwieństwie do nauczycieli nie mają możliwości dorabiania godzinami ponadwymiarowymi ani pracy w kilku placówkach.

Wśród pracowników zapanował strzach przed odmową podpisania aneksu

W wielu relacjach powtarza się wątek obawy przed odmową podpisania dokumentów. - Bałem się nie podpisać. Nie dlatego, że ktoś wprost groził, ale dlatego, że wystarczy jedno „nie”, żeby zostać zapamiętanym - mówi pracownik obsługi zatrudniony na czas określony.

Część osób przyznaje, że decyzje podejmowali w pośpiechu, bez możliwości konsultacji prawnej czy rozmowy ze związkami zawodowymi.

Z relacji pracowników wynika, że sposób przekazywania aneksów różnił się w zależności od placówki. - W sąsiedniej szkole dyrektor dał ludziom czas i tłumaczył konsekwencje. U nas usłyszeliśmy, że to decyzja z góry i nie ma o czym rozmawiać - mówi pracownica sekretariatu.

W innych szkołach jak relacjonują pracownicy dokumenty były przekazywane szybko, bez możliwości zadawania pytań.

„Atmosfera zrobiła się ciężka”

Wielu rozmówców zwraca uwagę na pogorszenie atmosfery w szkołach, szczególnie w okresie przedświątecznym. - Przed świętami wszyscy byli jacyś cisi. Każdy patrzył, kto podpisał, a kto się jeszcze waha - mówi sprzątaczka pracująca wcześniej w kilku placówkach.

Pojawiają się też głosy o podziałach w zespołach i poczuciu bycia pominiętym. - Najbardziej boli to, że zaczęto o nas mówić jak o liczbach w tabeli, a nie jak o ludziach, którzy są częścią szkoły - podkreśla jedna z pracownic administracji.

Pracownicy szkół mówią o strachu i poczuciu krzywdy

Dla wielu pracowników administracji i obsługi gorzowskich szkół ta sprawa nie kończy się na zapisach w regulaminach ani na sesyjnych deklaracjach. Jak mówią, skutki zmian odczuwają już teraz - w postaci strachu, napięć w zespołach i poczucia, że decyzje dotyczące ich przyszłości zapadły bez ich udziału.


Podziel się

Komentarze

Zobacz, jak wygląda Gorzów teraz – kamera na żywo

Zobacz także

Imprezy


Pozostałe wiadomości