Co dalej?! Czy leci z nami pilot?

5 listopada 2021, 11:43, Robert Trębowicz
Robert Trębowicz. Ekonomista, specjalista ds. kolei. Twórca Forum Interesów Komunikacyjnych Gorzowa.
Drożyzna dotarła do dumnej lubuskiej metropolii nad Wartą oraz Kłodawką, o rzeczce Srebrnej nie wspominając. Do widoku kierowców przystawiających sobie do głowy pistolety instrybu… (tfu) dystrybutorów na stacjach paliw pewnie się przyzwyczaimy, ale spirala drożyzny zatacza coraz szczersze kręgi. Przekłada się to również na plany miejskich inwestycji.

Pod ekonomicznym znakiem zapytania znalazła się budowa centrum przesiadkowego przy ulicy Dworcowej. Wraz z cenami paliw, energii oraz żywności także koszty w budownictwie wystrzeliły w kosmos tak odległy, iż ostatnio widziano je w pobliżu Marsa. Fajnie byłoby uporządkować zaniedbany plac przy dworcu, ale czy przy śladowym ruchu pociągów na gorzowskich peronach jest to priorytet wart każdej ceny?!. Wierzę, że prezydent Wójcicki podejmie dobrą decyzję.

Kolej w regionie to temat na odrębny materiał. Przynajmniej na trylogię, gdzie mieszkańcy jak "Nędznicy" z kart powieści Wiktora Hugo dobijają się o swoje prawa. Owo dobijanie coraz bardziej przypomina mickiewiczowskie "Dziady". Z tą tylko różnicą, że dobre duchy w Gorzowie nie chcą się pokazać. 

Sytuacja  jest organizacyjnie złożona. Mamy w regionie dwa kluczowe ośrodki władzy. Coś jak dwie wieże we "Władcy Pierścieni". Rządowy w Gorzowie (wojewoda) oraz samorządowy w Zielonej Górze (marszałek). To główni rozgrywający, którzy bezpośrednio lub pośrednio mogą oddziaływać na liczne kolejowe spółki.  Jest także miasto Gorzów, które ustawowo nie ma zbyt wielkiej siły wpływu na PKP PLK czy PKP IC, ale reprezentuje bezsilnych mieszkańców. W sumie trzy organy władzy. Zastanawiam się, czy ktoś to wszystko spina w całość? Koordynuje, przeciwdziała wykluczeniu transportowemu nas wszystkich, rozmawia w centralach PKP o niekończących się problemach? Ktoś umocowany, znający temat. Dziennikarze, felietoniści i pasjonaci muru nie przebiją. W eterze jak na razie cisza…

Może warto, by owe "trzy wieże” (np. z inicjatywy miasta) połączyły siły, koordynując wspólną strategię, by ruszyć z dyplomatyczną ofensywą na kolejowe salony?


Podziel się


Komentarze


Zobacz także

Imprezy


Pozostałe wiadomości