Znęcał się nad 2-letnią Hanią. Najpierw został uniewinniony, teraz skazany

17 października 2021, 19:25
fot. archiwum
Kamil K., który miał znęcać się nad 2-letnią córką partnerki został uniewinniony w połowie stycznia 2020 roku. Prokurator złożył apelację, a Sąd Okręgowy uchylił wyrok sądu I instancji. Dlatego też sprawa ponownie wróciła do sądu, gdzie mężczyzna został uznany za winnego i został skazany 3 lata i 4 miesiące więzienia. Jednak od tego wyroku odwołał się obrońca mężczyzny i sprawa trafiła do Sądu Okręgowego. Ten również uznał Kamila K. za winnego i podtrzymał karę 3 lat i 4 miesięcy więzienia.

Tą sprawą wiosną 2017 roku żyła cała Polska. Do mieszkania na 4 piętrze przy ul. Słonecznej w Gorzowie zostało wezwane pogotowie – wezwała je matka 2-letniej Hani. Kobieta wraz ze swoim partnerem Kamilem K. twierdziła, że dziecko wypadło im z wózka. Nieprzytomna 2-latka została zabrana w bardzo ciężkim stanie do gorzowskiego szpitala - miała uraz głowy, odbite płuca oraz inne, liczne obrażenia. Lekarze nie dali wiary w to, że obrażenia jakich doznała dziewczynka, zostały spowodowane przez wypadnięcie z wózka, dlatego też o całej sprawie powiadomili policję.

Zarzuty usłyszał Kamil K., który został oskarżony o znęcanie się nad 2-letnią Hanią oraz o spowodowanie ciężkiego uszczerbku na zdrowiu u dziecka. Mężczyźnie groziło do 10 lat więzienia. Natomiast prokurator wnioskował o 5 lat pozbawienia wolności dla mężczyzny, a obrońca chciał uniewinnienia. W połowie stycznia 2020 roku zapadł wyrok i sąd uniewinnił Kamila K. Wówczas sędzia tłumaczył, że jest zbyt wiele wątpliwości w sprawie i nie może skazać mężczyzny. Po zapoznaniu się z uzasadnieniem prokurator prowadzący sprawę zaskarżył wyrok. Apelacja została rozpoznana przez Sąd Okręgowy w Gorzowie, który uchylił wyrok sądu I instancji. Dlatego też w październiku 2020 roku proces ruszył jeszcze raz od początku w Sądzie Rejonowym w Gorzowie.

- W czerwcu 2021 roku po ponownym rozpoznaniu sprawy, sąd uznał Kamila K. winnym tego, że działając wspólnie i porozumieniu z inną ustaloną osobą znęcali się fizycznie i psychicznie na dzieckiem poprzez jej szarpanie, bicie po głowie i brzuchu, potrząsanie, popychanie, wyzywanie czym spowodowali obrażenia m.in. płuc, brzucha, podudzia oraz liczne zadrapania oraz siniaki. Z kolei w dniu 29 marca 2017 roku Kamil. K. działając w bliżej nieustalony spowodował u Hani obrażenia czaszkowo-mózgowe w postaci krwiaka podtwardówkowego - krwawienia podpajęczynówkowego, które to obrażenia stanowią ciężki uszczerbek na zdrowiu w postaci choroby realnie zagrażającej życiu. Sąd wymierzył mu karę karę 3 lat i 4 miesięcy pozbawienia wolności , z zaliczeniem okresu tymczasowego aresztowania – opowiada Lidia Wieliczuk, rzecznik prasowy Sądu Okręgowego w Gorzowie.

Z wyrokiem nie zgodził się obrońca Kamila K., który złożył apelację. W Sądzie Okręgowym w Gorzowie właśnie zapadł wyrok w tej sprawie. Jak się okazało, Sąd Okręgowy utrzymał w mocy wyrok sądu I instancji, czyli karę 3 lat i 4 miesięcy pozbawienia wolności dla mężczyzny. Wyrok jest prawomocny.


Podziel się


Komentarze


Zobacz także

Imprezy


Pozostałe wiadomości