Nie ma kary za zamalowanie antyaborcyjnej furgonetki

7 września 2021, 09:46
fot. archiwum
W miniony piątek 3 września w Sądzie Rejonowym w Gorzowie zapadł wyrok w sprawie mieszkańca Gorzowa, który w ubiegłym roku zamalował antyaborcyjną furgonetkę stojącą przy szpitalu, a dokładnie wizerunek płodów po aborcji. Mężczyzna został oskarżony o zniszczenie mienia, chociaż w tej sprawie nie wpłynęło żadne zawiadomienie od właściciela pojazdu. Natomiast sąd zdecydował odstąpił od wymierzenia kary Stanisławowi Czerczakowi.

Od lutego 2019 roku na parkingu przed Wielospecjalistycznym Szpitalem Wojewódzkim przy ul. Dekerta w Gorzowie stoi antyaborcyjna furgonetka, która wzbudza wiele emocji wśród mieszkańców Gorzowa i pacjentów szpitala. Dlatego też Stanisław Czerczak, mieszkaniec Gorzowa postanowił wziąć sprawy w swoje ręce i w połowie maja 2020 roku zamalował antyaborcyjną furgonetkę, a dokładnie wizerunek płodów po aborcji. 

Jak się okazało, mężczyzna usłyszał zarzut zniszczenia mienia. Co ciekawe, zawiadomienia w tej sprawie nie złożył właściciel antyaborcyjnej Kazimierz Sokołowski, a fundacja Pro Prawo do życia. Pan Stanisław otrzymał wyrok nakazowy według którego miał zapłacić 300 zł za zniszczenie mienia, jednak od tego wyroku się odwołał. 

Dlatego też w maju 2021 roku w Sądzie Rejonowym w Gorzowie ruszył proces mężczyzny, w którym był oskarżony czyn z artykułu 124 kodeksu wykroczeń § 1. Kto cudzą rzecz umyślnie niszczy, uszkadza lub czyni niezdatną do użytku, jeżeli szkoda nie przekracza 500 złotych, podlega karze aresztu, ograniczenia wolności albo grzywny.

Podczas procesu pan Stanisław nie przyznawał się do winy i tłumaczył, że jego celem nie było zniszczenie mienia, a usunięcie obrzydliwego banera z przestrzeni publicznej. Więcej na temat składanych zeznań przez Stanisława Czerczaka przeczytasz TUTAJ.

Natomiast w miniony piątek 3 września w Sądzie Rejonowym zapadł wyrok w tej sprawie. - Sąd odstąpił od wymierzenia kary Stanisławowi Czerczakowi. Zgodnie z art. 39 kodeksu wykroczeń : W wypadkach zasługujących na szczególne uwzględnienie biorąc pod uwagę charakter i okoliczności czynu sąd może odstąpić od wymierzenia kary. Sąd skorzystał z przewidzianej w kodeksie wykroczeń możliwości odstąpienia od wymierzenia kary obwinionemu uznając, że aczkolwiek  dopuścił się on popełnienia zarzucanego mu wykroczenia, do czego zresztą się przyznawał, to działał w usprawiedliwionej okolicznościami intencji, plakat w miejscu publicznym przy wejściu do szpitala oraz przy drodze do pobliskiego przedszkola nie jest odpowiedni dla przypadkowego odbiorcy, zważywszy na jego treść – komentuje Lidia Wieliczuk, rzecznik prasowy Sądu Okręgowego w Gorzowie.


Podziel się


Komentarze


Zobacz także

Imprezy


Pozostałe wiadomości