Mieszkaniec skarży się na problemy związane z podwyżką opłat za parkowanie

28 marca 2021, 14:03
fot. archiwum
Podczas najbliższej Sesji Rady Miasta Gorzowa, radni zajmą się uchwałą w sprawie podwyżki opłat za parkowanie. Dlatego też do portalu gorzowianin.com zgłosił się mieszkaniec ul. Pocztowej, który zwraca uwagę na problem podwórek w centrum miasta z których korzystają wszyscy, natomiast nie ma miejsc dla mieszkańców. Pan Bartłomiej podkreśla, że największy problem będą miały rodziny, które muszą mieć dwa auta, a będą mogły wykupić tylko jeden abonament.

Portal gorzowianin.com już kilkukrotnie informował, że podczas marcowej Sesji Rady Miasta Gorzowa, radni zajmą się uchwałą w sprawie podwyżki opłat za parkowanie, ale również dwukrotnym powiększeniem strefy płatnego parkowania. Według nowych stawek za pierwszą godzinę parkowania zapłacimy 4 zł, czyli o 1,5 zł więcej niż do tej pory.

Jednak najwięcej emocji wzbudza podwyżka, która dotyczy osób mieszkających na terenie Strefy Płatnego Parkowania. Do tej pory gorzowianie na terenie SPP płacili abonament miesięczny w wysokości 20 zł, natomiast abonament roczny wynosił 120 zł. Po podwyżce będzie to odpowiednio 40 zł za miesiąc i 400 zł za cały rok. Ważną zmianą jest to, że jeden abonament mieszkańca będzie wydawany na jeden adres zamieszkania. Do tej pory na jeden adres było wydawanych nawet kilka abonamentów. 

Dlatego też do portalu gorzowianin.com zwrócił się pan Bartłomiej, mieszkający przy ul. Pocztowej. Mieszkaniec zwraca uwagę na problem podwórek w centrum miasta z których korzystają wszyscy, natomiast nie ma miejsc dla mieszkańców. Jakie rozwiązanie czeka na rodziny, które muszą mieć dwa auta, a będą mogły wykupić tylko jeden abonament?

- Przeraża mnie brak myślenia radnych o mieszkańcach centrum Gorzowa. Nie mam nic przeciwko podwyżkom cen za parkowanie, wymusi to większą rotację i miejmy nadzieje, że te pieniądze zostaną dobrze wykorzystane. Jednak mam wrażenie że radni nie zdają sobie sprawy co się stanie po podwyżkach. Mieszkam przy ul. Pocztowej i pomimo że mam dostęp do podwórka za kamienicą, to nie mam możliwości pozostawienia tam auta po powrocie z pracy. Na podwórku stoją auta wszystkich pracowników okolicznych aptek, banków itp. Tak jest na wszystkich podwórkach w centrum. W weekend, a szczególnie w niedzielę stoi tam może 20% pojazdów i na podwórkach hula wiatr. Obecnie posiadam dwa auta, które są bardzo potrzebne w rodzinie i na oba jestem zmuszony wykupować parking mieszkańca. Jednak po zmianach będę mógł wykupić tylko na jeden pojazd. Co mam zrobić z drugim? Nie jest moją winą, że nikt nie dba o wykorzystanie lub nadużywanie podwórek więc dlaczego mam po podwyżce płacić 3 tys. zł za karnet roczny na parkowanie? Na podwórku nie ma miejsca, a przecież w założeniu powinny one służyć przede wszystkim mieszkańcom okolicznych kamienic. Po podwyżkach cen, tych aut jeszcze przybędzie bo pracownicy pobliskich lokali nie będą płacić i nadal będą zostawiać auta na naszych podwórkach – opowiada pan Bartłomiej, mieszkaniec ul. Pocztowej.

Mieszkaniec zwraca uwagę, że na wszystkich podwórkach w centrum można by było wprowadzić karty mieszkańca, tak jak ma to miejsce np. przy ul. Wełniany Rynek. Zwróciliśmy się z prośbą o zajęcie się sprawą i komentarz na temat tej sytuacji do Urzędu Miasta Gorzowa. 

- Zespół parkingowy pracuje nad rozwiązaniami, które pozwolą na rozwiązanie tego problemu. Propozycje te zostaną przedstawione podczas spotkań z mieszkańcami, które zespół planuje po zniesieniu obostrzeń sanitarnych, wynikających z pandemii. Wtedy odbędą się spotkania ze wspólnotami mieszkańców, podczas których omówione zostaną problemy parkowania i zaprezentowane propozycje rozwiązań – komentuje Wiesław Ciepiela, rzecznik prasowy Urzędu Miasta Gorzowa.

Podziel się


Komentarze


Zobacz także

Imprezy


Pozostałe wiadomości


x