Wynajął busa, aby podrzucić śmieci na inne podwórko

10 lutego 2020, 20:43, red
fot. Anna Kluwak
Podjechał busem i zaczął wyrzucać z bagażnika odpady do osiedlowego śmietnika na os. Staszica. Świadkiem takiej sytuacji był pan Stanisław, który zwrócił uwagę mężczyźnie oraz zgłosił sprawę do straży miejskiej. Okazało się, że mężczyzna mieszka ulicę dalej i wynajął busa do wyrzucenia śmieci.

Podrzucanie śmieci na osiedlowe śmietniki nie powinno w ogóle mieć miejsca. Niestety do takich sytuacji dochodzi często. Zdarza się, że mieszkańcom udaje się przyłapać takie osoby na gorącym uczynku, jednak zwrócenie uwagi nic nie daje.. Tak było w przypadku naszego czytelnika, który nagrał film jak starsze małżeństwo wyrzuca z busa do altany śmietnikowej przy ul. Traugutta odpady wszelkiego rodzaju odpady. Mało tego, starszy mężczyzna kompletnie się nie przejmuje tym, że ktoś zwraca im uwagę i tylko mówi „A niech popier...oli”.

Niestety to nie był odosobniony przypadek. W miniony piątek 7 lutego 2020 roku doszło do podobnego zdarzenia, ale tym razem przy ul. Dunikowskiego na os. Staszica. Cała sytuacja została opisana na społecznym profilu „Klub Przyjaciół Osiedla Staszica”. Pod altanę śmietnikową przy ul. Dunikowskiego podjechał busem mężczyzna i zaczął wyrzucać z pojazdu wszelkiego rodzaju odpady. Wśród śmieci były m.in. elementy mebli, deski czy nawet sprzęt agd. Ta sytuacja oburzyła pana Stanisława, który przechodził obok i zwrócił uwagę mężczyźnie, że nie można wyrzucać takich opadów gdzie chce.

- Na zwróconą uwagę bezczelnie powiedział, gdzie mieszka i że jak mi się nudzi, to mogę mu pomóc wynieść z domu jeszcze kilka innych rzeczy. Poinformowałem go, że za to jest mandat, wówczas on zaczął z tego po prostu kpić i mówić, że kto mu ten mandat wystawi. Powiedział, że płaci za śmieci i może je wyrzucać gdzie chce. Zachował się po prostu bezczelnie i arogancko – opowiada pan Stanisław.

Mieszkaniec os. Staszica zrobił zdjęcia busa oraz wyrzucanych śmieci, a następnie wysłał to wszystko do straży miejskiej. Jak się okazało, mężczyzna który wyrzucał śmieci, mieszka kilkadziesiąt metrów dalej przy ul. Marcinkowskiego i do wyrzucenia gabarytów z domu wynajął busa z wypożyczalni.

- Straż miejska ustaliła, że bus jest wypożyczony. Teraz czekają na udostępnienie danych mężczyzny. Mam nadzieję, że postępowanie zakończy się ukaraniem mężczyzny – mówi pan Stanisław.

Straż miejska może nakazać mężczyźnie, który wypożyczył busa uprzątnięcie terenu lub nałożyć na niego mandat karny w wysokości do 500 zł. Jeżeli ten nie przyjmie mandatu, wówczas sprawa trafi do sądu na usuwanie odpadów wbrew postanowieniom regulaminu o utrzymaniu czystości i porządku na terenie Gorzowa jest wykroczeniem zagrożonym karą grzywny do 5 tys. zł.


Podziel się


Komentarze


Zobacz także

Imprezy


Pozostałe wiadomości