Na czerwonym świetle i po chodniku

25 grudnia 2019, 17:36, ak
fot. czytelnik Adrian
Jazda na czerwonym świetle i blokowanie ruchu. A w niektórych przypadkach nawet zawracanie i próba przejechania po chodniku. Tak wyglądało środowe popołudnie przy ul. Żwirowej w Gorzowie. Jak się okazuje, do takich sytuacji dochodzi tutaj często.

Od połowy listopada trwają prace przy ul. Żwirowej w rejonie cmentarza, przez co jezdnia została zwężona do jednego pasa na odcinku około 100 metrów, a ruch odbywa się wahadłowo za pomocą sygnalizacji świetlnej. W ostatnim czasie do naszej redakcji docierały głosy od wielu czytelników, że kierowcy ignorują sygnalizację i jadą pomimo czerwonego światła.

Do kolejnej takiej sytuacji doszło w środę 25 grudnia o czym poinformował nas czytelnik Adrian. - Kierowcy jadą sobie na czerwonym świetle i blokują ruch w obu kierunkach. Dodatkowo zagrożenie stwarzają kierowcy, którzy zawracają i blokują tych co cofają , a niektóre osoby były na tyle kreatywne, że jechały nawet chodnikiem. Już było dzisiaj kilka awantur gdzie kierowcy skakali sobie do gardeł. Niestety jest to sytuacja, która trwa już kolejny dzień – opowiada pan Adrian.

Zdjęcie przysłane przez pana Adriana zostało zrobione około godz. 15, ale jak podkreśla – taka sytuacja była prawie przez cały dzień. Widać na nim, jak kierowcy mające zielone światło próbują jechać w kierunku miasta, ale blokują ich samochody jadące już na czerwonym świetle. W dodatku niektórzy kierowcy chcieli cofać, a inni zaczęli zawracać, przez co stworzył się jeszcze większy kocioł.

Jak podkreśla nasz czytelnik, najczęściej czerwone światło ignorują kierowcy jadący od strony miasta w kierunku Chwalęcic, gdzie korek potrafi sięgać nawet do skrzyżowania z ul. Słowiańską, Roosevelta i Kosynierów Gdyńskich. Niektóre osoby uważają natomiast, że jazda na czerwonym świetle jest winą złej regulacji sygnalizacji świetlnej.


Podziel się


Komentarze


Zobacz także

Imprezy


Pozostałe wiadomości