Kolejny sposób na zamkniętą Kostrzyńską

4 czerwca 2018, 23:09, red
fot. archiwum
Polak potrafi! To określenie idealnie pasuje do tych, którzy muszą jeździć wielokilometrowym objazdem, aby dostać się z Kostrzyńskiej na Wieprzyce. Po zamknięciu dla ruchu ulicy Zwiadowców ci sprytniejsi jeżdżą teraz chodnikiem i nieużywanym torowiskiem.

Kilkanaście dni temu informowaliśmy o tym, że kierowcy omijają właściwy objazd ulicy Kostrzyńskiej i jeżdżą na skróty przez ulicę Zwiadowców i Nad Wartą do Dobrej. Miasta zareagowało szybko na głosy mieszkańców, którzy skarżyli się, że po zamknięciu Kostrzyńskiej pod ich oknami trwa prawdziwy rajd. Po kilku dniach, w miejscu rozrzuconych przez mieszkańców opon, pojawiły się hałdy żwiru. Więcej o tym pisaliśmy TUTAJ.

Zmuszeni do korzystania z wielokilometrowego objazdu kierowcy, szybko znaleźli alternatywę. - Samochody jeżdżą po chodniku i po placu budowy – pisze w wiadomości do naszej redakcji jeden z czytelników. - Mamy plac budowy do 18, a po 18 nie można się przejść spokojnie, bo albo ktoś jedzie chodnikiem, albo placem budowy wzniecając tumany kurzu. Nie ma czym oddychać – tłumaczy dalej nasz czytelnik.

Z pytaniami w tej sprawie zwróciliśmy się do Miejskiego Inżyniera Ruchu oraz do naczelnika gorzowskiej drogówki. Gdy tylko otrzymamy informację w tej sprawie, poinformujemy o tym naszych czytelników.


Podziel się


Komentarze


Zobacz także

Imprezy


Pozostałe wiadomości


x