Zapchane studzienki i zalane ulice

4 czerwca 2018, 10:50, ak
fot. gorzowiwanin.com
Coraz częstsze ulewne deszcze obnażają prawdę o tym, jak bardzo niedoinwestowana jest kanalizacja deszczowa w Gorzowie, a jej stan techniczny pozostawia wiele do życzenia. Pokazała to m.in. ulewa, która przeszła przez miasto w środę 30 maja. Wówczas na metr kwadratowy spadło ponad 35 litrów wody.

Kilkadziesiąt minut intensywnych opadów spowodowało, że wiele ulic stało się nieprzejezdnych, a studzienki kanalizacyjne nie nadążały z odbiorem wody, a niektóre zamieniły się nawet w fontanny. Natomiast rzece Kłodawce niewiele brakowało do przelania się przez brzegi. Takie sytuacje niestety pojawiały się wiele razy w poprzednich latach i wszystko wskazuje na to, że będą się nadal powtarzały.

Po każdej takiej ulewie, radny Grzegorz Musiałowicz zwracał się do Urzędu Miasta z prośbą o zajęcie się sprawą i wyczyszczeniem zapchanych studzienek kanalizacyjnych. - Z mojej strony oraz klubu radnych do miasta wpłynęło 11 interpelacji i 11 zgłoszeń mailowych dotyczących utrzymania sieci kanalizacji deszczowej w mieście – mówi Grzegorz Musiałowicz, radny klubu #kochamGorzów.

Radny podkreśla, że na terenie miasta potrzebne jest wyczyszczenie wszystkich 5 tys. wpustów na które potrzeba 432 tys. zł oraz 9 tys. studni, których koszt czyszczenia wynosi 1,1 mln. Niestety wydział gospodarki komunalnej ma na ten cel zapisane zaledwie 390 tys. zł.

- Nigdy nie podważano słuszności zgłaszanych spraw w odpowiedziach na moje interpelacje, natomiast często pojawiały się informacje o ograniczonych środkach na ten cel. Bieżące utrzymanie drożności wpustów, studni i kolektorów wymaga dużo większych nakładów finansowych, niż te przewidziane w budżecie – komentuje radny Musiałowicz.

Ponadto klub #kochamGorzów chciałby, aby utrzymaniem sieci kanalizacji deszczowej zajmowała się spółka komunalna Przedsiębiorstwa Wodociągów i Kanalizacji w Gorzowie ze względu na większe możliwości sprzętowe i organizacyjne.

Z kolei na zarzuty o niewyczyszczonych studzienkach kanalizacyjnych odpowiada Urząd Miasta. - Tylko w maju w Gorzowie wyczyszczono ponad 100 wpustów i kratek kanalizacji deszczowej. Każdego dnia służby odpowiedzialne za utrzymanie czystości i przejezdności gorzowskich dróg, sprawdzają stan i podejmują niezbędne działania, by kratki i wpusty sieci deszczowej były drożne i gotowe odebrać spływającą wodę. Natomiast w środę 30 maja przed nawałnicą, studzienki i wpusty były sprawdzone i oczyszczone. Również po ustąpieniu opadów, w nocy z 30 na 31 maja, dokonano niezbędnego oczyszczenia odpływów kanalizacji deszczowej. Natomiast bieżącym monitorowaniem oraz utrzymaniem czystości i drożności kratek wpustów sieci deszczowej zajmuje się miejska spółka Inneko RCS – komentuje Marta Liberkowska, dyrektor wydziału informacji i promocji w Urzędzie Miasta Gorzowa.

Podziel się


Komentarze


Zobacz także

Imprezy


Pozostałe wiadomości


x