Mieszkańców gorzowskich lokali komunalnych czekają wyższe opłaty. Zakład Gospodarki Mieszkaniowej podnosi stawkę bazową czynszu o 2,15 zł za metr kwadratowy. Nowy cennik wejdzie w życie 1 lutego 2027 roku. Zmiany są podyktowane rosnącymi kosztami utrzymania budynków oraz koniecznością remontów najstarszych kamienic.
Z najnowszych danych wynika jednak, że system odzyskiwania długów w Gorzowie jest całkowicie niewydolny. Na ponad 6 tysięcy spraw skierowanych do komornika, niemal wszystkie zakończyły się fiaskiem i umorzeniem. Radny Roman Sondej alarmuje, że podwyżki uderzą finansowo w uczciwych mieszkańców, a na kontach dłużników wygenerują jedynie wirtualne kwoty, których urzędnicy nigdy nie odzyskają.
Zadłużenie w miejskich mieszkaniach zarządzanych przez ZGM osiągnęło na koniec czerwca kwotę 85,6 mln zł. Prawie połowa tej sumy to narosłe odsetki. Urzędnicy regularnie wysyłają wezwania do zapłaty i kierują sprawy do sądu, ale twarde liczby pokazują, że ten system produkuje wyłącznie makulaturę.
W latach 2019-2025 miasto skierowało do egzekucji ponad 6 tysięcy spraw. W tym samym okresie komornicy umorzyli aż 5 856 postępowań egzekucyjnych. Powód jest zawsze ten sam: brak majątku lub stałych dochodów po stronie dłużników. Chętnych do pracy i odrobienia zaległości jednak brakuje, a postawa roszczeniowa wygrywa. W efekcie sprawy masowo i bezrefleksyjnie trafiają do sądu, krążą między ZGM a komornikami, nie przynosząc miastu odzyskania realnej gotówki.
Ten paraliż windykacyjny zbiega się z decyzją ZGM o podwyżce bazowej stawki czynszu. Od 1 lutego 2027 roku opłaty wzrosną z 12,63 zł do 14,78 zł za metr kwadratowy.
Radny Roman Sondej napisał w tej sprawie interpelację do prezydenta Gorzowa, w której wskazuje na absurd tej sytuacji. Uważa, że pieniądze będę tylo wirtualne.
- W sytuacji, gdy już obecnie występuje bardzo wysokie zadłużenie, a znaczna część postępowań egzekucyjnych kończy się bezskutecznie, samo zwiększenie wysokości naliczanego czynszu nie musi prowadzić do proporcjonalnego zwiększenia rzeczywistych dochodów miasta. Część spodziewanych wpływów może przekształcić się w nowe należności trudne albo niemożliwe do wyegzekwowania - podkreśla Roman Sondej, radny Prawa i Sprawiedliwości.
Radny domaga się od władz miasta zmiany strategii i wyliczenia, ile kosztuje podatników prowadzenie tysięcy bezskutecznych spraw komorniczych i sądowych. Podaje przy tym przykłady innych samorządów. W Łodzi, Gdańsku czy Wrocławiu urzędnicy odeszli od klasycznej windykacji na rzecz szerokich programów restrukturyzacji zadłużenia, które realnie hamują przyrost nowych długów.
- Skuteczność polityki wobec zadłużonych najemców powinna być oceniana nie liczbą wysłanych wezwań, pozwów czy skierowanych spraw egzekucyjnych, lecz przede wszystkim wartością faktycznie odzyskanych należności - argumentuje radny.
Urzędnicy z magistratu zostali wezwani do udowodnienia, na jakiej podstawie założyli, że podwyżka czynszów realnie zwiększy dochody ZGM. Zgodnie ze stanowiskiem radnego, bez zmiany systemu windykacji wyższe stawki za metry kwadratowe staną się jedynie kolejnym, martwym zapisem długu w urzędowych tabelach.
|
Kabaretowa Biesiada Śląska
22 listopada 2026
kup bilet |
|
NIRVANA SYMPHONIC TRIBUTE - przebojowy program na żywo w Polsce
6 listopada 2026
kup bilet |
|
Piotr Rubik - "Psałterz wrześniowy" Koncert jubileuszowy - 20-lecie
11 kwietnia 2027
kup bilet |
|
LORD OF THE DANCE - 30th Anniversary Tour
9 grudnia 2026
kup bilet |