Wiadomości

Rekordowe 85,6 mln zł zadłużenia w ZGM. Mieszkańcy nie płacą czynszu

1 października 2026, 14:51, Anna Kluwak
Zadłużenie lokatorów w mieszkaniach komunalnych ZGM Gorzów przekroczyło 85 milionów złotych z czego większość to dług w odzyskanych pustostanach
fot. Marcin Kluwak
Zadłużenie w gorzowskich mieszkaniach komunalnych przebiło barierę 85,6 mln zł. Zakład Gospodarki Mieszkaniowej traci cierpliwość do lokatorów, którzy unikają opłat i niszczą mienie. Na początku października rusza 15 eksmisji najbardziej problematycznych najemców bez prawa do lokalu socjalnego. ZGM odzyskuje po nich zdemolowane pustostany.
↕
Dalsza część artykułu pod reklamą
REKLAMA

Zadłużenie mieszkańców w lokalach komunalnych w Gorzowie osiągnęło poziom, który szokuje. Z najnowszych danych na 30 czerwca 2026 roku wynika, że łączne zaległości urosły do gigantycznej kwoty 85,6 mln zł. Urzędnicy otwarcie przyznają, że powodem rosnącego długu często wcale nie jest bieda, ale celowe unikanie opłat.

- Zdarza się również, że osoby posiadające zadłużenie dysponują środkami finansowymi, jednak w pierwszej kolejności przeznaczają je na bieżącą konsumpcję i zakup dóbr, zamiast na regulowanie zobowiązań czynszowych - czytamy w oficjalnym piśmie magistratu.

↕
Dalsza część artykułu pod reklamą
REKLAMA

Urzędnicy wprost wytykają części najemców postawę roszczeniową oraz brak dbałości o zajmowany lokal. W wielu przypadkach lokatorzy z góry odrzucają proponowane formy pomocy. Sama struktura zadłużenia obnaża skalę problemu, ponieważ około 44 proc. wartości należności stanowią same odsetki, a nie bazowy czynsz.

Zdecydowana większość tej ogromnej kwoty to pieniądze pozostawione w mieszkaniach, które zostały już odzyskane od dłużników. To aż 58,5 mln zł, co daje ponad 68 proc. całego zadłużenia w ZGM. Kwota ta dotyczy byłych najemców, którzy po prostu porzucili lokale lub zostali wyeksmitowani. Szanse na odzyskanie tych środków przez miasto są praktycznie zerowe. W przypadku lokali, w których wciąż mieszkają najemcy, zadłużenie wynosi obecnie 27,1 mln zł.

Wyrwane kaloryfery i 15 wyroków eksmisyjnych

Mieszkania, które miasto w końcu przejmuje po trudnych lokatorach, są najczęściej w katastrofalnym stanie. Rekordziści są dłużni po kilkaset tysięcy złotych, a ich skrajne zachowanie zmusza Zakład Gospodarki Mieszkaniowej do ostateczności. Na początku października zewnętrzna firma przeprowadzi 15 eksmisji bez prawa do lokalu socjalnego.

Widzisz coś nietypowego lub masz sprawę z Gorzowa?

Napisz do nas przez Messengera, WhatsAppa lub wyślij zgłoszenie. Możesz zostać anonimowy.

Działania obejmą najbardziej problematycznych lokatorów. To osoby, które nie tylko od lat nie płacą, ale też dewastują miejskie mienie i bywają agresywne, stwarzając bezpośrednie niebezpieczeństwo dla swoich sąsiadów.

- Sąd nie przyznaje prawa do lokalu socjalnego, gdy dochodzi do zajęcia bez tytułu prawnego lub najczęściej stwarzania niebezpieczeństwa i groźby w stosunku do sąsiadów - wyjaśnia Paweł Nowacki, dyrektor Zakładu Gospodarki Mieszkaniowej.

ZGM musi przeznaczać wysokie kwoty na remonty odzyskanych pustostanów. Skala zniszczeń bywa drastyczna. Przykładem jest lokal przy ulicy Słonecznej, gdzie w ścianach wyryto potężne dziury przypominające ślady po uderzeniach kilofem.

- Odzyskiwaliśmy mieszkania, gdzie była wycięta nawet instalacja centralnego ogrzewania - przyznaje dyrektor Nowacki.

Utrwalony wzorzec niepłacenia i bezradność komorników

W niektórych gorzowskich rodzinach unikanie opłat stało się wręcz normalnością, która blokuje odzyskiwanie publicznych pieniędzy. - W niektórych gospodarstwach występuje również utrwalony wzorzec niepłacenia należności, przekazywany między kolejnymi pokoleniami wspólnie zamieszkujących rodzin - diagnozuje Urząd Miasta.

Problem potęgują zawiłe przepisy. Dyrekcja ZGM przypomina, że gmina ma obowiązek zapewnienia dachu nad głową osobom eksmitowanym także z prywatnych wspólnot czy spółdzielni mieszkaniowych. Miasto musi wyremontować i dać lokal osobie, która wcześniej latami nie płaciła, przez co regularnie przejmuje najemców obarczonych wysokim ryzykiem dalszego zadłużania. Urzędnicy podkreślają, że nowi mieszkańcy z wyrokami często odpowiadają za dewastacje lokali lub uciążliwości dla pozostałych.

Zakład Gospodarki Mieszkaniowej próbuje odzyskiwać długi polubownie. Mieszkańcy mogą odpracować zaległości, zajmując się sprzątaniem ulic i klatek schodowych, pielęgnacją zieleni czy drobnymi pracami remontowymi. W ten sposób od 2019 do połowy 2026 roku gorzowianie odpracowali łącznie niespełna 1,1 mln zł. Aby zapobiegać powstawaniu nowych długów, w 365 lokalach zamontowano z kolei system przedpłatowy na media, w tym wodę, prąd i ogrzewanie.

Chętnych do pracy jednak brakuje, a postawa roszczeniowa wygrywa, dlatego sprawy masowo trafiają do sądu. W latach 2019-2025 ZGM skierował do postępowania egzekucyjnego ponad 6 tysięcy spraw. Finał większości z nich jest do przewidzenia. Z powodu braku majątku czy stałych dochodów dłużników, w tym samym czasie umorzono aż 5 856 postępowań egzekucyjnych.

Anna Kluwak

Anna Kluwak

anna.kluwak@gorzowianin.com

Podziel się

Komentarze

KAMERA LIVE: GORZÓW NA ŻYWO
Elvis

Zobacz także

Imprezy


Pozostałe wiadomości