W połowie kwietnia Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gorzowie wydał nieprawomocny wyrok, w którym nakazał urzędnikom uznać małżeństwo dwóch mężczyzn zawarte w Niemczech. Sąd uchylił odmowne decyzje Urzędu Stanu Cywilnego w Słubicach oraz wojewody lubuskiego, nakazując wpisanie związku 53-letniego Krzysztofa i 36-letniego Jakuba do polskiego rejestru. Mężczyźni wzięli ślub we Frankfurcie nad Odrą. Brak transkrypcji niemieckiego aktu małżeństwa generował poważne problemy w codziennym funkcjonowaniu pary w Polsce.
W niedzielę 23 sierpnia weszło w życie rozporządzenie ministra cyfryzacji umożliwiające transkrypcję zagranicznych aktów małżeństw jednopłciowych w każdym polskim urzędzie stanu cywilnego. Nowe wzory dokumentów wprowadzają trzy warianty: dla małżeństwa kobiety i mężczyzny, dwóch kobiet oraz dwóch mężczyzn. Odpisy mają zawierać informację o zawarciu aktu poza granicami Polski.
- Godność człowieka jest dzisiaj wyrazem najważniejszego zobowiązania państwa. Dzisiaj nikogo nie pozostawiamy z boku. Mówimy: równość to równość - tłumaczył minister cyfryzacji Krzysztof Gawkowski.
Minister ostrzegł również urzędników, wójtów i burmistrzów, że odmowa realizacji rozporządzenia to łamanie prawa. Część samorządowców w kraju od początku jednak deklarowała, że nie będzie dokonywała takich transkrypcji.
W związku z nowymi przepisami redakcja portalu gorzowianin.com zapytała gorzowski magistrat o to, czy Urząd Stanu Cywilnego będzie dokonywał transkrypcji zagranicznych aktów małżeństw par jednopłciowych.
- Urząd Stanu Cywilnego w Gorzowie Wielkopolskim będzie dokonywał transkrypcji zagranicznych aktów małżeństwa zawartych przez osoby tej samej płci, gdy strona dołączy do zagranicznego aktu małżeństwa prawomocny wyrok sądu administracyjnego - komentuje Bartosz Kmita, sekretarz miasta.
W praktyce oznacza to, że jeśli para jednopłciowa przyjdzie do gorzowskiego USC, nie dostanie od ręki transkrypcji. Najpierw urzędnicy wydadzą decyzję odmowną. Aby doprowadzić sprawę do końca, para będzie musiała zaskarżyć tę odmowę i wygrać sprawę w sądzie.
Dopiero z takim papierem można wrócić do USC. Kmita tłumaczy, że nowe rozporządzenie dotyczy wyłącznie modyfikacji formularzy informatycznych, a nie zmiany prawa. Przepisy w tym zakresie pozostają bez zmian.
- Kierownik Urzędu Stanu Cywilnego działa na podstawie ustawy Prawo o aktach stanu cywilnego oraz Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego. Realizuje zadania z zakresu rejestracji stanu cywilnego w granicach ściśle wyznaczonych przez polskie prawo - mówi Kmita.
Do tej pory do gorzowskiego urzędu nie wpłynął żaden formalny wniosek o dokonanie transkrypcji od pary jednopłciowej. Co istotne, USC nie mają rejonizacji. Para, której urzędnicy w Gorzowie odmówią wpisu, może pojechać do dowolnego innego miasta w Polsce, w którym władze interpretują przepisy zgodnie z linią ministra i dokonują transkrypcji zagranicznych aktów małżeństw jednopłciowych od ręki.
Decyzję magistratu ostro krytykuje Alina Czyżewska, aktywistka społeczna pochodząca z Gorzowa i specjalistka do spraw społecznej kontroli władzy. - Nie istnieje procedura, w której, w celu uzyskania transkrypcji aktu małżeństwa, należy dołączyć wyrok sądu zmuszający urząd do jej wykonania. Innymi słowy sekretarz miasta zapowiada bezprawne działania urzędu - ocenia Alina Czyżewska.
Aktywistka podkreśla, że nowe wzory dokumentów stanu cywilnego obowiązują, a każdy urząd musi stosować prawo niezależnie od własnych poglądów.
- Zapowiedź stosowania dyskryminacji w urzędzie stanu cywilnego w Gorzowie jest tak kuriozalna i niedopuszczalna, jak sytuacja, w której urząd zapowiedziałby, że nie będzie wydawał prawa jazdy mężczyznom z powodu osobistych przekonań urzędniczki, że mężczyźni nie powinni kierować samochodami. To jest bezprawie - dodaje specjalistka do spraw społecznej kontroli władzy.
Czyżewska przypomina również inną kontrowersyjną sytuację związaną z gorzowskim urzędem. Kilka miesięcy temu Mirosława Winnicka, kierowniczka USC w Gorzowie, odesłała Sądowi Rejonowemu w Krakowie prawomocne postanowienie dotyczące sprostowania imienia w dokumentach. Urzędniczka nie zgadzała się z orzeczeniem i pouczała sąd w kwestii stosowania przepisów. W tamtej sprawie musiał interweniować Rzecznik Praw Obywatelskich.
|
Kabaretowa Biesiada Śląska
22 listopada 2026
kup bilet |
|
Piotr Rubik - "Psałterz wrześniowy" Koncert jubileuszowy - 20-lecie
11 kwietnia 2027
kup bilet |
|
Bad Boys Blue, No Mercy, Francesco Napoli i Joy
3 października 2026
kup bilet |
|
NIRVANA SYMPHONIC TRIBUTE - przebojowy program na żywo w Polsce
6 listopada 2026
kup bilet |