Wiadomości

Śledztwa w sprawie miejsca zamieszkania radnych nie będzie. Jest decyzja prokuratury

14 sierpnia 2026, 12:08, Anna Kluwak
fikcyjne meldunki radnych miejsce zamieszkania koalicja obywatelska prokuratura odmawia sledztwa gorzow
fot. Weronika Jaworska
Prokuratura Okręgowa w Koszalinie odmówiła wszczęcia śledztwa w sprawie oskarżeń wobec gorzowskich radnych z Koalicji Obywatelskiej. Śledczy przeanalizowali zgłoszenia dotyczące fikcyjnych meldunków oraz bezprawnego pobierania diet i oficjalnie uznali, że zachowanie samorządowców nie nosi znamion czynu zabronionego. Radny Sebastian Pieńkowski  nie zgadza się z postanowieniem i zapowiada skargę do Prokuratora Generalnego.
Gorzowianin FM
Wkrótce

Sprawa miejsc zamieszkania gorzowskich radnych z Koalicji Obywatelskiej rozpoczęła się wiosną tego roku. W maju do Prokuratury Rejonowej w Gorzowie wpłynęło oficjalne zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa, które złożył radny Sebastian Pieńkowski, opierając się na wcześniejszych wnioskach aktywistki Aliny Czyżewskiej. Swoje zawiadomienie do prokuratury wysłała również sama Czyżewska.

Dokument wskazywał konkretne nazwiska samorządowców: Ireneusza Macieja Zmorę, Roberta Surowca, Jerzego Sobolewskiego, Halinę Kunicką, Artura Andruszczaka oraz Aleksandrę Sibińską-Szadną.

Dalsza część artykułu pod reklamą
REKLAMA

Zawiadomienie dotyczyło m.in. składania fałszywych oświadczeń o miejscu zamieszkania oraz bezprawnego pobierania diet. Zgłoszenie precyzowało, że Ireneusz Maciej Zmora na co dzień funkcjonuje w Karninie, Jerzy Sobolewski w Santocku, Halina Kunicka i Artur Andruszczak w Wawrowie, a Aleksandra Sibińska-Szadna w Chwalęcicach. Zawiadomienie obejmowało również osobę Roberta Surowca, który rzekomo miał udostępnić swój gorzowski lokal na potrzeby fikcyjnego zameldowania.

Wobec Ireneusza Zmory sformułowano dodatkowe zarzuty. Chodziło o łączenie mandatu z zarządzaniem spółką Teletop, którą łączyła umowa na usługi reklamowe z miejską Słowianką. W międzyczasie, 9 czerwca Ireneusz Zmora zrezygnował z mandatu radnego. Podkreślał przy tym, że nie uważa się za winnego i podtrzymuje swoje dotychczasowe stanowisko. Również w czerwcu własne zawiadomienie złożyła również Alina Czyżewska, a zebrane w Gorzowie materiały przekazano do Prokuratury Okręgowej w Koszalinie.

Prokuratura w Koszalinie odmawia wszczęcia śledztwa w sprawie gorzowskich radnych. "Brak znamion czynu zabronionego"

5 sierpnia 2026 roku Prokuratura Okręgowa w Koszalinie podjęła ostateczną decyzję. Śledczy wydali oficjalne postanowienie o odmowie wszczęcia śledztwa. Dokument szczegółowo odnosi się do 20 punktów ujętych w zawiadomieniach. Lista dotyczyła m.in. wyłudzenia poświadczenia nieprawdy, posługiwania się fałszywymi danymi w dokumentach przed wyborami z 7 kwietnia 2024 roku, przekroczenia uprawnień oraz składania fałszywych oświadczeń majątkowych za lata 2024 i 2025.

Widzisz coś nietypowego lub masz sprawę z Gorzowa?

Napisz do nas przez Messengera, WhatsAppa lub wyślij zgłoszenie. Możesz zostać anonimowy.

Wobec wszystkich sześciu radnych prokurator zastosował ten sam przepis Kodeksu postępowania karnego. Zgodnie z pismem z Koszalina, odmówiono wszczęcia śledztwa wobec stwierdzenia, że analizowane działania samorządowców nie zawierają znamion czynu zabronionego.

Radny Surowiec: Mieszkańcy nie wybrali nas po to, żebyśmy walczyli między sobą

Do wydanego postanowienia odniósł się przewodniczący Rady Miasta Robert Surowiec, który był jedną z osób wskazanych w zawiadomieniu do prokuratury.

- Właśnie otrzymałem pismo z Prokuratury Okręgowej w Koszalinie. Prokuratura odmówiła wszczęcia śledztwa z uwagi na brak znamion czynu zabronionego. Mam nadzieję, że ta decyzja kończy niepotrzebną dyskusję i wzajemne oskarżenia - komentuje Robert Surowiec, przewodniczący Rady Miasta Gorzowa.

Ponadto Surowiec zaapelował do pozostałych radnych, aby przestali atakować siebie nawzajem. - Niech to będzie ten moment, w którym kończymy z atakowaniem siebie nawzajem, osobistymi sporami i skakaniem sobie do oczu. Mieszkańcy nie wybrali nas po to, żebyśmy walczyli między sobą. Wybrali nas, żebyśmy pracowali dla Gorzowa. Przed nami wiele ważnych spraw, decyzji i problemów do rozwiązania. Różnijmy się, spierajmy się o pomysły i kierunki rozwoju miasta, ale róbmy to z szacunkiem. Najwyższy czas skupić się na tym, co naprawdę ważne - dodaje Robert Surowiec.

Szef rady zaapelował jednocześnie do radnych o wyciszenie emocji i skupienie się na pracy samorządowej, zamiast na politycznych konfliktach.

Radny Sebastian Pieńkowski żąda dokumentów od śledczych. Będzie skarga do Prokuratora Generalnego

Decyzji o odmowie wszczęcia śledztwa nie akceptuje radny Sebastian Pieńkowski, autor zawiadomienia. Zapowiada kolejne kroki prawne i żąda szczegółowych wyjaśnień od koszalińskich śledczych na podstawie ustawy o dostępie do informacji publicznej. Chce dokładnie wiedzieć, jakie działania podjął prokurator przed wydaniem postanowienia z 5 sierpnia.

- Kolejny raz uzmysłowiono mi, że nasze państwo nie działa. Wysłałem wniosek o informację publiczną do prokuratury, by mi odpowiedzieli, jakie czynności podjęli, by podjąć decyzję o odmowie. W poniedziałek wyślę skargę do Prokuratora Generalnego o podjęcie czynności nadzorczych - zapowiada w rozmowie z portalem gorzowianin.com radny Sebastian Pieńkowski.

W oficjalnym wniosku skierowanym do Prokuratury Okręgowej w Koszalinie radny domaga się udostępnienia szczegółowej informacji o przebiegu analizy sprawy przed ostateczną decyzją o braku znamion przestępstwa.

Anna Kluwak

Anna Kluwak

anna.kluwak@gorzowianin.com

Podziel się

Komentarze

KAMERA LIVE: GORZÓW NA ŻYWO
Elvis

Zobacz także

Imprezy


Pozostałe wiadomości