Sprawa mandatu radnego Ireneusza Macieja Zmory, dotychczasowego szefa klubu Koalicji Obywatelskiej, wywołała potężne polityczne trzęsienie ziemi w Gorzowie. Wszystko zaczęło się w kwietniu 2026 roku, gdy społeczniczka Alina Czyżewska zarzuciła samorządowcowi naruszenie przepisów antykorupcyjnych oraz prowadzenie działalności gospodarczej z wykorzystaniem mienia gminy.
Chodziło o umowy reklamowe, jakie zarządzana przez Zmorę spółka Teletop zawierała z miejskimi podmiotami, m.in. ze Słowianką. W kolejnych tygodniach okazywało się, że telewizja, której prezesem był radny Zmora miała umowy ze wszystkimi miejskimi spółkami m.in. Inneko, PWiK, MZK, Gorzowskie Inwestycje Miejskie czy GTBS.
Dodatkowo pojawiły się poważne wątpliwości dotyczące jego rzeczywistego miejsca zamieszkania. Radny od początku odpierał te ataki i jeszcze w maju zapowiadał, że nie zrzeknie się mandatu radnego. W emocjonalnych wypowiedziach na antenie Radia Gorzów przekonywał, że w mieście działa grupa osób, która szczerze nienawidzi Stali Gorzów i od 2014 roku próbuje ten klub zniszczyć, zlikwidować, opluć.
- W naszym mieście jest grupa osób, która szczerze nienawidzi Stali Gorzów. Szczerze. Historia sięga 2014 roku. Od tamtej pory grupa osób próbuje ten klub zniszczyć, zlikwidować, opluć. Półtora roku temu już prawie tańczyli na grobie Stali Gorzów, już strzelały korki szampanów. Nie udało się - mówił w maju na antenie Radia Gorzów.
Podkreślał, że prawo jest po jego stronie, a o miejscu zamieszkania decyduje centrum życiowe. Aby to udowodnić, pokazywał w studiu kartę mieszkańca i zapewniał, że w Gorzowie płaci podatki. - Nie zamierzam zrzekać się mandatu, nie widzę takiego powodu. Będę do końca walczył, ponieważ uważam, że prawo jest po mojej stronie. Uważam, że nie doszło do złamania prawa i będę to udowadniał, jeśli trzeba będzie, również przed sądami - przekonywał w radiu.
W połowie maja 2026 roku radny Sebastian Pieńkowski z Konfederacji złożył oficjalny wniosek do Wojewody Lubuskiego Marka Cebuli o wygaszenie mandatu szefa klubu Koalicji Obywatelskiej. Niedługo później sprawa wkroczyła w najpoważniejszą fazę - do Prokuratury Rejonowej w Gorzowie trafiło oficjalne zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa.
Zawiadomienie Pieńkowskiego z 19 maja 2026 roku uderzyło w czołowych gorzowskich samorządowców Koalicji Obywatelskiej. Na liście znaleźli się między innymi Ireneusz Maciej Zmora, Robert Surowiec, Jerzy Sobolewski, Halina Kunicka, Artur Andruszczak oraz Aleksandra Sibińska-Szadna. Opozycja zarzuciła im stworzenie zamkniętego układu, masowe poświadczanie nieprawdy w dokumentach oraz bezprawne pobieranie diet, mimo faktycznego sypiania poza granicami Gorzowa.
Zgodnie ze złożonymi dokumentami, Zmora ma na co dzień mieszkać w podgorzowskim Karninie. Sytuacja wewnątrz partii stała się napięta, a w proteście przeciwko takim standardom klub Koalicji Obywatelskiej opuściła radna Anna Kozak.
Polityczna burza przeniosła się na salę sesyjną Miejskiego Centrum Kultury. Pod koniec maja radni rządzącej koalicji odrzucili wnioski o wygaszenie mandatów. Podczas burzliwych obrad na sali pojawili się mieszkańcy z transparentami, które wprost nawiązywały do filmów Stanisława Barei. Przynieśli ze sobą banery z napisami: Zmora znad Misia, zmorą Gorzowa oraz Wszyscy jesteście parufko rzercy. Na sali pojawiło się również głośne hasło żądające zorganizowania referendum w mieście.
Finał tej wielotygodniowej afery nastąpił niespodziewanie we 9 czerwca 2026. Mimo wcześniejszych zapowiedzi o walce do końca, Ireneusz Maciej Zmora wydał oficjalne oświadczenie, w którym poinformował, że dobrowolnie zrzeka się mandatu radnego. Samorządowiec tłumaczy, że podjął tę decyzję po głębokim namyśle.
Jednocześnie odchodzący radny Zmora zaznacza, że nie uważa się za winnego i nadal podtrzymuje swoje dotychczasowe stanowisko. - Jednocześnie podtrzymuję swoje stanowisko we wszystkich kwestiach będących przedmiotem publicznej dyskusji. Rezygnacja z mandatu nie oznacza przyznania racji moim oponentom. To wyraz przekonania, że dobro miasta powinno zawsze stać ponad politycznymi sporami - podkresla Ireneusz Zmora, radny Koalicji Obywatelskiej.
Zmora w oficjalnym piśmie podsumował także swoje dwa lata pracy w samorządzie. - W tym czasie udało się zrealizować szereg ważnych dla mieszkańców przedsięwzięć. Uratowaliśmy Stal Gorzów, klub będący symbolem naszego miasta i ważną częścią jego tożsamości. Mieszkańcy otrzymali bezpłatną komunikację miejską. Wielokrotnie zwiększyliśmy środki przeznaczone na remonty zabytkowych kamienic. Za chwilę ruszy modernizacja stadionu piłkarskiego oraz Schodów Donikąd. To były dobre dwa lata. Nie wszystko udało się zrobić, ale mam poczucie dobrze wykonanej pracy i realnego wpływu na sprawy ważne dla mieszkańców - pisze w oświadczeniu Zmora.
Były szef klubu KO zapowiedział też, że nadal będzie aktywnie uczestniczył w życiu publicznym miasta jako mieszkaniec i przedsiębiorca.
Zgodnie z Kodeksem wyborczym, miejsce w radzie zajmuje kolejna osoba z tej samej listy wyborczej, która w danym okręgu uzyskała największą liczbę głosów. Zaraz za Zmorą znajduje się Jarosław Baryła, który zdobył 189 głosów, a następna jest Barbara Wojtysiak z 97 głosami.
Szanowni Mieszkańcy Gorzowa,
podjąłem decyzję o rezygnacji z mandatu radnego Miasta Gorzowa Wielkopolskiego.
Mandat radnego był dla mnie zaszczytem i zobowiązaniem. Dlatego decyzję o jego złożeniu podejmuję po głębokim namyśle, kierując się przede wszystkim dobrem naszego miasta.W ostatnich tygodniach wiele uwagi poświęcano sporowi dotyczącemu mojego mandatu. Uważam, że Gorzów potrzebuje dziś rozmowy o swojej przyszłości, rozwoju, inwestycjach, jakości życia mieszkańców i wyzwaniach, które stoją przed naszym miastem. Nie chcę, aby sprawy dotyczące mojej osoby odciągały od nich uwagę.
Dlatego podjąłem decyzję o rezygnacji, aby ten spór nie przesłaniał tego, co najważniejsze - przyszłości Gorzowa i spraw ważnych dla jego mieszkańców.
Jednocześnie podtrzymuję swoje stanowisko we wszystkich kwestiach będących przedmiotem publicznej dyskusji. Rezygnacja z mandatu nie oznacza przyznania racji moim oponentom. To wyraz przekonania, że dobro miasta powinno zawsze stać ponad politycznymi sporami.
Chcę też powiedzieć bardzo jasno: jestem mieszkańcem Gorzowa. To tutaj znajduje się moje centrum życiowe. W Gorzowie pracuję, prowadzę działalność zawodową, płacę podatki i angażuję się w życie społeczne. W tym mieście przyszedłem na świat. Z Gorzowem związane jest całe moje dorosłe życie - jako działacza sportowego, prezesa Stali Gorzów, przedsiębiorcy, wykładowcy akademickiego i samorządowca.
Za mną dwa lata pracy w Radzie Miasta. Były to dwa lata intensywnej pracy, współpracy i podejmowania ważnych decyzji dla Gorzowa.
W tym czasie udało się zrealizować szereg ważnych dla mieszkańców przedsięwzięć. Uratowaliśmy Stal Gorzów - klub będący symbolem naszego miasta i ważną częścią jego tożsamości. Mieszkańcy otrzymali bezpłatną komunikację miejską. Wielokrotnie zwiększyliśmy środki przeznaczone na remonty zabytkowych kamienic. Za chwilę ruszy modernizacja stadionu piłkarskiego oraz Schodów Donikąd.
To były dobre dwa lata. Nie wszystko udało się zrobić, ale mam poczucie dobrze wykonanej pracy i realnego wpływu na sprawy ważne dla mieszkańców.
Nigdy nie traktowałem działalności publicznej jako celu samego w sobie. Zawsze była ona dla mnie narzędziem do działania na rzecz miasta, z którym jestem związany.
Dlatego rezygnacja z mandatu nie oznacza rezygnacji z odpowiedzialności za Gorzów. Rezygnacja z mandatu zamyka pewien etap, ale otwiera również nowe możliwości działania na rzecz naszego miasta.
Nadal będę aktywnie uczestniczył w życiu publicznym naszego miasta. Nadal będę wspierał inicjatywy służące mieszkańcom. Nadal będę zabierał głos w sprawach ważnych dla Gorzowa.
Dziękuję mieszkańcom za zaufanie, wsparcie i wszystkie rozmowy, które odbyłem przez ostatnie lata.
Funkcje się zmieniają. Kadencje mijają.
Ale Gorzów pozostaje.
I nadal będę działał na rzecz Gorzowa i jego mieszkańców.
Do zobaczenia w Gorzowie.
Ireneusz Maciej Zmora
|
Kabaretowa Biesiada Śląska
22 listopada 2026
kup bilet |
|
Bad Boys Blue, No Mercy, Francesco Napoli i Joy
3 października 2026
kup bilet |
|
NIRVANA SYMPHONIC TRIBUTE - przebojowy program na żywo w Polsce
6 listopada 2026
kup bilet |
|
OD NOWA: Kortez | Igo | Ralph Kaminski | Kasia Sienkiewicz
26 lipca 2026
kup bilet |