Wiadomości

Nie czytał raportu o młodych, ale już go tłumaczył. Tak odpowiedział wiceprezydent Gorzowa

19 marca 2026, 09:42, Marcin Kluwak
Kilka dni temu opisywaliśmy wyniki raport, po którym w Gorzowie trudno było przejść obojętnie do porządku dziennego. Z badania przeprowadzonego wśród 1156 uczniów gorzowskich szkół ponadpodstawowych wyłonił się obraz miasta, z którego młodzi po prostu chcą uciekać. Aż 70 proc. badanych deklaruje, że po maturze nie zamierza tu zostać. Ponad 71 proc. uważa, że ich głos w urzędzie nic nie znaczy. Młodzież mówi o strachu na Bulwarze, fatalnej komunikacji miejskiej, braku miejsc do spotkań i o mieście, które po godzinie 20 po prostu zamiera.

Oficjalna prezentacja raportu "Co jest nie tak z tym miastem?" ma się odbyć dopiero podczas sesji Rady Miasta Gorzowa we wtorek 24 marca. Tyle że jego wnioski już żyją w przestrzeni publicznej i są szeroko komentowane. Tym bardziej zaskoczyć mogły słowa wiceprezydenta Jacka Szymankiewicza, który pytany na radiowej antenie o raport dotyczący młodych mieszkańców Gorzowa przyznał - Nie czytałem raportów, chętnie się zapoznam z całością, z metodyką, z wynikami, z analizami.

Problem w tym, że na tym się nie skończyło. Chwilę później wiceprezydent zaczął już tłumaczyć sprawę i przekonywać, że podobne wyniki mogłyby wyjść także w innych miastach.

Co powiedział wiceprezydent o raporcie o młodych w Gorzowie?

Pytanie padło wprost. Prowadząca na antenie Radia Gorzów rozmowę  przypomniała, że wyniki badań są bardzo smutne, bo prawie 70 proc. uczniów nie czuje związku emocjonalnego z miastem, a trzy czwarte chce wyjechać z Gorzowa. W odpowiedzi Jacek Szymankiewicz najpierw odciął się od dokumentu.

- Przyznam się, nie czytałem raportów, chętnie się zapoznam z całością, z metodyką, z wynikami, z analizami - powiedział. To jednak nie przeszkodziło mu po chwili przejść do ogólnej oceny problemu. - Myślę, że jakbyśmy w podobne pytanie zadali młodzieży w innych miastach stutysięcznych, powyżej stu tysięcy, to myślę, że wyniki mogłyby być podobne - stwierdził wiceprezydent.

I właśnie to wywołuje największy zgrzyt. Bo z jednej strony pada deklaracja, że raport nie został przeczytany. Z drugiej - niemal od razu pojawia się próba rozmycia problemu i sprowadzenia go do ogólnego zjawiska, które rzekomo może występować wszędzie.

Widzisz coś nietypowego lub masz sprawę z Gorzowa?

Napisz do nas przez Messengera, WhatsAppa lub wyślij zgłoszenie. Możesz zostać anonimowy.

Dlaczego słowa o tym, że nie czytał raportu, brzmią tak źle?

Formalnie raport nie miał jeszcze swojej oficjalnej prezentacji na sesji Rady Miasta. To fakt. Tyle że drugi fakt jest taki, że dokument od kilku dni jest szeroko komentowany, a jego główne wnioski zdążyły już przebić się do debaty publicznej. Mówimy przecież nie o drobnej notatce, ale o badaniu, w którym udział wzięło 1156 uczniów gorzowskich szkół ponadpodstawowych.

To właśnie z tego raportu wynika, że dla blisko 75 proc. uczniów szkół średnich galerie handlowe stały się głównym centrum życia towarzyskiego. To tam młodzi spotykają się zamiast w świetlicach, klubach czy miejscach tworzonych z myślą o nich. To w tym dokumencie padają też ostre opinie o Bulwarze, który w oczach części młodzieży stał się miejscem kojarzonym z alkoholem, narkotykami i zaczepkami. To tam uczniowie skarżą się na brudne tramwaje, spóźnienia i rozkłady jazdy, które nie są dopasowane do planu lekcji. To stamtąd płynie wniosek, że uczniowie dojeżdżający z okolic po południu są po prostu odcięci od miasta.

W takim kontekście odpowiedź - nie czytałem - siłą rzeczy brzmi źle. A jeszcze gorzej brzmi to, że zaraz potem pojawia się gotowe tłumaczenie.

Co młodzi zarzucają Gorzowowi?

Raport nie zostawia złudzeń. Dla wielu młodych Gorzów nie jest miejscem, z którym chcą wiązać przyszłość. Autorzy badania pokazali nie tylko suche liczby, ale też konkretne problemy wskazywane przez uczniów. Młodzież narzeka na brak miejsc spotkań, na martwe centrum, słabą ofertę skierowaną do nastolatków, kłopoty z dojazdem i poczucie, że urząd ich nie słucha.

W badaniu padają też postulaty bardzo przyziemne i przez to mocne. Lepsza komunikacja miejska. Lepszy dojazd do miasta. Więcej koncertów dla młodych. Miejsca otwarte również dla nastolatków, a nie tylko dla dorosłych. Dla jednych to brak zwykłej Żabki przy szkole, dla innych potrzeba stworzenia przestrzeni do spotkań, które nie kończą się na galerii handlowej.

To wszystko składa się na obraz miasta, które w oczach młodych nie daje im ani poczucia wpływu, ani wygodnego życia, ani emocjonalnego związku z miejscem.

Czy miasto ma odpowiedź na problem młodych?

Na razie bardziej słychać tłumaczenie niż konkretną odpowiedź. Wiceprezydent mówił, że gdyby podobne pytania zadać młodzieży w innych miastach, wyniki mogłyby być zbliżone. Później wskazywał też, że w Gorzowie są miejsca i aktywności dla młodych, wymieniając między innymi Wartownię, rozbudowę skateparku, siłownie zewnętrzne czy ścieżki rekreacyjne.

Tyle że to nie odpowiada wprost na najważniejsze pytania, które z raportu już padły. Dlaczego aż tylu młodych chce wyjechać z Gorzowa? Dlaczego galerie handlowe przejęły rolę miejsca spotkań? Dlaczego komunikacja miejska jest oceniana tak źle? I dlaczego ponad 71 proc. badanych uważa, że ich głos w urzędzie nic nie znaczy?

Na razie zamiast konkretnej reakcji mamy więc sytuację, w której jeden z najważniejszych samorządowców w mieście mówi, że raportu nie czytał, a chwilę później próbuje go ustawić w szerszym, bezpiecznym kontekście.

Raport o młodych w Gorzowie - co dalej?

Oficjalna prezentacja raportu odbędzie się podczas sesji Rady Miasta Gorzowa. To wtedy dokument powinien wybrzmieć w pełni i to wtedy mieszkańcy usłyszą, czy za alarmującymi wnioskami pójdą jakiekolwiek konkretne działania.

Bo dziś widać jedno. Młodzi powiedzieli o Gorzowie rzeczy bardzo mocne. A odpowiedź ze strony miasta, przynajmniej na tym etapie, bardziej przypomina próbę oswojenia problemu niż realne zmierzenie się z nim.

Marcin Kluwak

Marcin Kluwak

marcin.kluwak@gorzowianin.com

Podziel się

Komentarze

Zobacz, jak wygląda Gorzów teraz – kamera na żywo

Vmedia

Zobacz także

Imprezy


Pozostałe wiadomości