Młodzi ludzie nie zostawiają na Gorzowie suchej nitki. Z najnowszego raportu "Co jest nie tak z tym miastem?" wyłania się obraz miasta, z którego chce się uciekać. Aż 70 procent uczniów gorzowskich szkół deklaruje, że po odebraniu świadectwa maturalnego nie zamierza tutaj zostać. Gorzów dla młodych to nie dom, to poczekalnia, w której jedynym oknem na świat są galerie handlowe. To potężny cios dla Urzędu Miasta Gorzowa który od lat promuje miasto jako idealne miejsce do życia.
W badaniu wzięło udział 1156 uczniów gorzowskich szkół ponadpodstawowych (liceów, techników i szkół branżowych). To potężna grupa, stanowiąca reprezentatywny głos młodych mieszkańców i osób dojeżdżających do miasta z okolicznych gmin. Proces badawczy trwał od maja do listopada 2025 roku.
Gdzie w takim razie młodzi gorzowianie spędzają czas? Odpowiedź jest prosta: w domu (51,4%) oraz w przestrzeniach komercyjnych. Dla blisko 75% uczniów szkół średnich galerie handlowe stały się głównym centrum życia towarzyskiego - to one pełnią funkcję trzeciego miejsca, zastępując brakujące świetlice czy młodzieżowe kluby.
Jedyną poważną alternatywą dla zakupowych alejek są miejskie parki i tereny zielone. Cieszą się one dużą popularnością (korzysta z nich blisko 38% badanych) i zbierają wysokie oceny - ponad 42% uczniów ocenia je pozytywnie. Mimo to, jak zauważają autorzy raportu, walory natury wciąż przegrywają z funkcjonalnością i wygodą oferowaną przez obiekty komercyjne.
To, co dla urzędników jest dumą, dla młodzieży jest powodem do strachu. Nadwarciańskie Bulwary, reklamowane jako wizytówka miasta, w oczach uczniów stały się siedliskiem patologii. Młodzież mówi wprost o piciu alkoholu i zażywaniu narkotyków w biały dzień. Padają konkretne oskarżenia o agresję i niebezpieczne zaczepki.
Napisz do nas przez Messengera, WhatsAppa lub wyślij zgłoszenie. Możesz zostać anonimowy.
- Należy zwracać większą uwagę na problem związany ze spożywaniem alkoholu i ćpaniu na Bulwarze oraz na wyrywkowe pytania Stal czy Stilon, ponieważ można za to mocno oberwać - czytamy głosy młodzieży w raporcie.
W centrum po zmroku najgorzej czują się kobiety oraz uczniowie szkół branżowych, z których co drugi boi się wychodzić na ulice.
Komunikacja miejska to najgorzej oceniany element życia w mieście. To usługa, z której młodzi korzystają masowo, ale oceniają ją najgorzej - aż 38% wystawiło jej ocenę bardzo niską (1 lub 2 w pięciostopniowej skali) Uczniowie skarżą się na brud w tramwajach, spóźnienia i rozkłady, które kompletnie ignorują plan lekcji. - Przez tramwaje spóźniam się do szkoły - pisze jeden z uczniów.
Dla przyjezdnych uczniów (a stanowią oni aż 42 proc. badanych) sytuacja jest tragiczna. Brak wieczornych połączeń z podgorzowskimi miejscowościami sprawia, że nie mogą brać udziału w treningach czy zajęciach dodatkowych. Gorzów po godzinie 15:00 staje się dla nich niedostępny.
Badani uczniowie mają bardzo konkretne pomysły na to, jak uzdrowić sytuację. Na pierwszym miejscu listy życzeń znalazła się szersza oferta koncertów dla młodych (54,9% wskazań) oraz poprawa dojazdu do miasta (53,6%) i funkcjonowania komunikacji miejskiej (43,6%).
Są też bardzo konkretne postulaty, które mogą zaskoczyć dorosłych mieszkańców. Uczniowie II LO przy ul. Przemysłowej mówią wprost: tam brakuje Żabki. Wielkie emocje budzi też Wartownia. Młodzież ma dość tego, że letnia strefa rozrywki jest tylko dla dorosłych. Chcą obniżenia progu wieku do 16 lat lub stworzenia całorocznej wersji tego miejsca. Pojawiłsię też pomysł zorganizowania formatu "Gorzowski Mam Talent.
Padają też propozycje ułatwiające życie w mieście, jak darmowe hulajnogi Bolt dla uczniów czy przywrócenie kładki z dworca PKP na ulicę Towarową.
Raport pokazuje ciekawe podziały. Uczniowie liceów to głównie domatorzy i fani galerii handlowych (aż 66 proc. spędza tam czas). To oni najmocniej narzekają na brak marek typu Zara czy Nike. Z kolei uczniowie szkół branżowych częściej spotykają się na Bulwarze, ale też najmocniej domagają się miejsc dla pasjonatów motoryzacji. Chcą legalnych miejsc do driftu, torów wyścigowych i zlotów.
Niedawne otwarcie Starbucksa w Askanie pokazało, jak bardzo młodzież łaknie nowoczesności. Ale to kropla w morzu potrzeb. Młodzież chce kawiarni otwartych po godzinie 20 i miejsc z duszą, gdzie można się uczyć, a nie tylko kupować. Obecnie wieczorem centrum Gorzowa zamiera.
Ponad 71 procent młodych uważa, że ich głos w urzędzie nic nie znaczy. Czują się ignorowani przez decydentów, co buduje w nich frustrację i chęć wyjazdu. - Nie mam siły się rozpisywać, jest tragicznie po prostu - kwituje jeden z uczniów.
Dlatego też autorzy badań rekomendują pilne inwestycje i rozwój komunikacji miejskiej, tworzenie inkluzyjnych, niekomercyjnych stref dla młodzieży oraz włączenie młodych ludzi w procesy decyzyjne i lepsze informowanie ich o miejskich wydarzeniach.
Raport jest wynikiem szerokich badań przeprowadzonych przez Gorzowską Radę Pożytku Publicznego oraz zespół naukowy z Akademii im. Jakuba z Paradyża pod kierownictwem prof. Beaty Orłowskiej (w składzie: dr Łukasz Budzyński, dr Tomasz Marcinkowski oraz prof. Joanna Lubimow).
|
Diamentowy koncert 60-lecia!
12 kwietnia 2026
kup bilet |
|
Eleni z zespołem - Jubileusz 50-lecia!
18 maja 2026
kup bilet |
|
Wszystkiego Najlepszego - koncert z duszą
16 maja 2026
kup bilet |
|
Teraz albo Nigdy Tour | Gorzów Wielkopolski
15 maja 2026
kup bilet |