Gorzowianie od dekady czekają na obiecany remont dawnej komendy policji. W 2016 roku urzędnicy z pompą pokazywali wizualizacje nowoczesnego urzędu, który miał połączyć historyczny gmach z nowym skrzydłem. Za same plany przygotowane przez pracownię ARPA Jerzego Gurawskiego miasto zapłaciło dokładnie 2 398 500,00 zł. Choć przebudowa miała zakończyć się w 2020 roku, dzisiaj przy ul. Obotryckiej hula wiatr, a stan techniczny obiektu pogarsza się z każdym rokiem.
Kwota potrzebna na odratowanie tego miejsca jest astronomiczna, ponieważ nie chodzi o samo odświeżenie elewacji. Plan zakłada generalny remont trzech zabytków, w tym dawnego sierocińca i Miejskiej Kasy Oszczędności, a także budowę zupełnie nowego biurowca dla urzędników. Sekretarz Miasta tłumaczy, że gigantyczne koszty to efekt drożyzny na rynku budowlanym.
- Na poziom tych szacunków wpływa również znaczący wzrost kosztów realizacji inwestycji budowlanych w ostatnich latach, w tym wzrost cen materiałów budowlanych, kosztów robocizny oraz kosztów przygotowania dokumentacji i realizacji robót budowlanych - przekonuje Bartosz Kmita, Sekretarz Miasta.
Najgorsze jest to, że suma 100 mln zł to jedynie orientacyjny szacunek oparty na kosztorysie z 2017 roku, który nigdy nie został zaktualizowany. Przy obecnych cenach materiałów realny koszt inwestycji może być znacznie wyższy.
Magistrat od pięciu lat próbuje zdobyć pieniądze z zewnątrz, ale każda próba kończy się porażką. W latach 2021-2025 urzędnicy złożyli pięć wniosków o dofinansowanie remontu dachu dawnego sierocińca do Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego. Żaden projekt nie dostał ani grosza. Ostatnia próba z 2025 roku dotyczyła prac wartych 3,5 mln zł. Miasto chciało pozyskać od państwa połowę tej kwoty, ale wniosek ponownie odrzucono. Bez tych pieniędzy urzędnicy nie potrafią podać nawet przybliżonej daty rozpoczęcia prac i przyznają, że nie mają gotowego harmonogramu.
Napisz do nas przez Messengera, WhatsAppa lub wyślij zgłoszenie. Możesz zostać anonimowy.
Choć budynek stoi pusty, co roku trzeba do niego dopłacać. Tylko ubezpieczenie gmachu kosztuje nas 18 900,32 zł rocznie. Do tego dochodzą wydatki na doraźne ratowanie murów przed zawaleniem. W lipcu 2025 roku ekipy remontowe musiały w trybie pilnym łatać dach i udrożniać rynny, co pochłonęło 44 426,00 zł z miejskiej kasy. Prezydent zaznacza, że na nic więcej na razie nie ma co liczyć.
- W bieżącym roku zaplanowano jedynie zabezpieczenie dachu budynku, aby utrzymać jego stan techniczny - mówił Jacek Wójcicki, prezydent Gorzowa.
Mimo że obiekt przeszedł kontrolę konserwatora zabytków w grudniu 2025 roku i oficjalnie nie ma zagrożenia dla konstrukcji, na horyzoncie nie widać ratunku. Do tej pory do urzędu nie zgłosił się żaden prywatny inwestor, który chciałby przejąć nieruchomość i tchnąć w nią nowe życie.
To jeden z najbardziej charakterystycznych budynków w Gorzowie. - Od lat szpeci okolicę, zamiast ją upiększać. Mieszkańcy pytają, czy miasto ma w ogóle realny plan co do tej nieruchomości i sąsiednich budynków po dawnych policyjnych warsztatach - mówił Jerzy Synowiec, radny Gorzowa.
Zobacz, jak wygląda Gorzów teraz – kamera na żywo
|
TRASA JUBILEUSZOWA (5-LECIE)
24 maja 2026
kup bilet |
|
Teraz albo Nigdy Tour | Gorzów Wielkopolski
15 maja 2026
kup bilet |
|
KONCERT JUBILEUSZOWY Zespołu Raz, Dwa, Trzy... dzieści pięć okrążeń wokół Słońca
11 kwietnia 2026
kup bilet |
|
The Legacy - tribute to Iron Maiden | Koncert na trasie KILLERS CAN WAIT 2026
4 kwietnia 2026
kup bilet |