Nowa organizacja ruchu na skrzyżowaniu ulicy Dąbrowskiego i Jagiełły od samego początku budzi ogromne emocje. Najpierw w poniedziałkowy wieczór 9 marca na jezdni wymalowano śluzę rowerową oraz tzw. martwe pola, co wymusiło zwężenie pasów dla samochodów. Zmiany te spotkały się z gigantyczną krytyką mieszkańców. Nawet przewodniczący Rady Miasta Robert Surowiec domagał się likwidacji oznakowania i napisał w tej sprawie interpelację do prezydenta Gorzowa. Kilka dni później na Dąbrowskiego ustawiono słupki, bo kierowcy ignorowali nową śluzę rowerową i przejeżdżali przez „martwe pola” na wprost.
Redakcja portalu gorzowianin.com wysłała pytania do Urzędu Miasta we wtorek 10 marca. Chcieliśmy ustalić, dlaczego zdecydowano się na wyznaczenie śluzy i pól wyłączonych z ruchu akurat na wlocie ulicy Dąbrowskiego w Jagiełły. Zapytaliśmy urzędników również o analizy bezpieczeństwa, które stały za decyzją o zwężeniu pasów dla samochodów oraz o to, czy podobne zmiany planowane są w innych punktach Gorzowa.
Dopiero po naszym przypomnieniu w środę 18 marca, otrzymaliśmy odpowiedź od rzecznika prasowego. Miasto twardo broni swojej decyzji.
Z odpowiedzi urzędu wynika, że obecna sytuacja to etap przejściowy. Prace na ulicy Jagiełły wciąż trwają, a docelowa organizacja ruchu nie została jeszcze w pełni wprowadzona. W najbliższym czasie wykonawca ma uzupełnić oznakowanie o brakujące elementy.
Wiesław Ciepiela, rzecznik prasowy Urzędu Miasta Gorzowa, argumentuje, że nowa organizacja ruchu była konsultowana z policją i ma na celu spowolnienie ruchu aut w centrum. Urzędnicy tłumaczą, że zmiany mają chronić przede wszystkim uczniów Zespołu Szkół Elektrycznych, którzy dojeżdżają do szkoły rowerami i hulajnogami.
Napisz do nas przez Messengera, WhatsAppa lub wyślij zgłoszenie. Możesz zostać anonimowy.
- Wyznaczenie śluzy rowerowej oraz pól wyłączonych z ruchu na ul. Dąbrowskiego oparto o rekomendacje policji. Pola te odseparowują pas rowerowy i wymuszają spowolnienie ruchu samochodów tam, gdzie przecinają się tory jazdy - komentuje Wiesław Ciepiela.
Jeśli ktoś liczył, że pod naciskiem mieszkańców miasto wycofa się z kontrowersyjnych zmian, to jest w błędzie. Urzędnicy zapowiadają, że obecny chaos na jezdni to tylko początek. Ponieważ prace na ulicy Jagiełły wciąż trwają, wykonawca wkrótce ma uzupełnić oznakowanie o kolejne elementy. Magistrat nie ukrywa też, że choć na razie nie ma planów budowy identycznych śluz w innych częściach miasta, to nie wyklucza ich w przyszłości.
- Tego typu rozwiązania wymagają od kierowców przyzwyczajenia i większej uwagi. Rowerzyści mają takie same prawa jak kierowcy. W przyszłości, zależnie od analiz bezpieczeństwa, podobne rozwiązania mogą być stosowane w innych lokalizacjach - zaznacza rzecznik magistratu.
Miasto ucina dyskusję stwierdzeniem, że zmiany to element budowania nowoczesnego Gorzowa, a mieszkańcy muszą wykazać się wzajemnym zrozumieniem i szacunkiem na drodze.
- Tego typu rozwiązania wymagają od kierowców przyzwyczajenia i większej uwagi. Rowerzyści i piesi mają takie same prawa jak kierowcy, choć to kierowcy - z racji charakteru pojazdów - znajdują się w naturalnie bardziej uprzywilejowanej sytuacji pod względem bezpieczeństwa - wyjaśnia rzecznik magistratu.
|
TRASA JUBILEUSZOWA (5-LECIE)
24 maja 2026
kup bilet |
|
Diamentowy koncert 60-lecia!
12 kwietnia 2026
kup bilet |
|
Kabaret Ani Mru-Mru w najnowszym programie "Mniej więcej"
19 kwietnia 2026
kup bilet |
|
KONCERT JUBILEUSZOWY Zespołu Raz, Dwa, Trzy... dzieści pięć okrążeń wokół Słońca
11 kwietnia 2026
kup bilet |