Nowa organizacja ruchu na skrzyżowaniu ulicy Dąbrowskiego i Jagiełły od samego początku budzi ogromne emocje. Najpierw na jezdni wymalowano śluzę rowerową oraz tzw. martwe pola, co wymusiło zwężenie pasów dla samochodów. Zmiany te spotkały się z gigantyczną krytyką mieszkańców.
W sprawę włączył się nawet przewodniczący Rady Miasta Gorzowa Robert Surowiec, który napisał interpelację do prezydenta Gorzowa, domagając się likwidacji oznakowania. Radny alarmował, że zwężenie jezdni utrudnia bezpieczny przejazd i stwarza zagrożenie, szczególnie dla większych pojazdów.
Jak się jednak okazało, samo malowanie na jezdni nie wystarczyło, aby zmienić przyzwyczajenia kierowców. Wielu z nich kompletnie ignorowało nowe linie poziome, przejeżdżając na wprost przez martwe pola i pas przeznaczony dla rowerzystów, aby uniknąć stania w korku na zwężonym odcinku.
Miasto znalazło rozwiązanie. Na ulicy Dąbrowskiego pojawiły się słupki ograniczające, które fizycznie uniemożliwiają wjazd na powierzchnie wyłączone z ruchu. Informację o tym otrzymaliśmy od naszego czytelnika Bartosza.
- Miasto zauważyło problem, że kierowcy nie zwracali uwagi na linie poziome, więc postawiło pachołki - napisał czytelnik Bartosz.
Ustawienie słupków to jasny sygnał, że magistrat na razie nie zamierza wycofywać się z nowej organizacji ruchu, mimo apeli przewodniczącego Rady Miasta i oburzenia kierowców. Teraz przejazd przez Dąbrowskiego stał się jeszcze ciaśniejszy, a jechanie na wprost przez martwe pola jest już fizycznie niemożliwe.
Do tej pory nie otrzymaliśmy odpowiedzi od Urzędu Miasta na nasze pytania dotyczące analiz bezpieczeństwa i zasadności wprowadzenia tych zmian.
|
Piotr Rubik - "Psałterz wrześniowy" Koncert jubileuszowy - 20-lecie
11 kwietnia 2027
kup bilet |
|
OD NOWA: Kortez | Igo | Ralph Kaminski | Kasia Sienkiewicz
26 lipca 2026
kup bilet |
|
Kabaretowa Biesiada Śląska
22 listopada 2026
kup bilet |
|
NIRVANA SYMPHONIC TRIBUTE - przebojowy program na żywo w Polsce
6 listopada 2026
kup bilet |