Wiadomości

Miasto odpowiada słupkami na ignorancję kierowców. Koniec jazdy na wprost

12 marca 2026, 13:49, Anna Kluwak
Robert Surowiec interpelacja likwidacja śluzy rowerowej słupki ulica Dąbrowskiego Gorzów
fot. Weronika Jaworska
Przy ul. Dąbrowskiego tuż przed wjazdem na ścieżkę rowerową pojawiły się słupki. To reakcja miasta na kierowców, którzy ignorowali nową śluzę rowerową i przejeżdżali przez „martwe pola” na wprost. Choć o likwidację zmian apeluje przewodniczący Rady Miasta, urzędnicy postawili na swoim i ustawili fizyczne bariery.

Nowa organizacja ruchu na skrzyżowaniu ulicy Dąbrowskiego i Jagiełły od samego początku budzi ogromne emocje. Najpierw na jezdni wymalowano śluzę rowerową oraz tzw. martwe pola, co wymusiło zwężenie pasów dla samochodów. Zmiany te spotkały się z gigantyczną krytyką mieszkańców.

W sprawę włączył się nawet przewodniczący Rady Miasta Gorzowa Robert Surowiec, który napisał interpelację do prezydenta Gorzowa, domagając się likwidacji oznakowania. Radny alarmował, że zwężenie jezdni utrudnia bezpieczny przejazd i stwarza zagrożenie, szczególnie dla większych pojazdów.

Kierowcy ignorowali linie, miasto stawia słupki

Jak się jednak okazało, samo malowanie na jezdni nie wystarczyło, aby zmienić przyzwyczajenia kierowców. Wielu z nich kompletnie ignorowało nowe linie poziome, przejeżdżając na wprost przez martwe pola i pas przeznaczony dla rowerzystów, aby uniknąć stania w korku na zwężonym odcinku.

Miasto znalazło rozwiązanie. Na ulicy Dąbrowskiego pojawiły się słupki ograniczające, które fizycznie uniemożliwiają wjazd na powierzchnie wyłączone z ruchu. Informację o tym otrzymaliśmy od naszego czytelnika Bartosza.

- Miasto zauważyło problem, że kierowcy nie zwracali uwagi na linie poziome, więc postawiło pachołki - napisał czytelnik Bartosz.

Widzisz coś nietypowego lub masz sprawę z Gorzowa?

Napisz do nas przez Messengera, WhatsAppa lub wyślij zgłoszenie. Możesz zostać anonimowy.

Ustawienie słupków to jasny sygnał, że magistrat na razie nie zamierza wycofywać się z nowej organizacji ruchu, mimo apeli przewodniczącego Rady Miasta i oburzenia kierowców. Teraz przejazd przez Dąbrowskiego stał się jeszcze ciaśniejszy, a jechanie na wprost przez martwe pola jest już fizycznie niemożliwe.

Do tej pory nie otrzymaliśmy odpowiedzi od Urzędu Miasta na nasze pytania dotyczące analiz bezpieczeństwa i zasadności wprowadzenia tych zmian.

Fotoreportaż



Podziel się

Komentarze

Zobacz, jak wygląda Gorzów teraz – kamera na żywo

Zobacz także

Imprezy


Pozostałe wiadomości