Wiadomości

Blok między blokami. Miasto: Dogęszczanie zabudowy jest zgodne z wytycznymi

24 lutego 2026, 13:45, Anna Kluwak
fot. Marcin Kluwak
Mieszkańcy ul. Wróblewskiego sprzeciwiają się budowie bloku pod swoimi oknami, ale władze Gorzowa stawiają sprawę jasno: na tym etapie urzędnicy nie muszą badać, czy nowa ściana zabierze sąsiadom słońce. Miasto po miesiącu odpowiedziało radnym, że nie uchwali planu miejscowego, który mógłby zablokować dewelopera.

Mieszkańcy bloków przy ul. Wróblewskiego nie chcą nowego bloku pod swoimi oknami. Ludzie boją się utraty światła, wycinki zieleni i paraliżu parkingowego. Władze Gorzowa w oficjalnej odpowiedzi na interpelację radnych stawiają sprawę jasno: na tym etapie urzędnicy nie muszą badać, czy słońce dotrze do mieszkań sąsiadów. Miasto stawia na dogęszczanie zabudowy i nie zamierza uchwalać planu, który mógłby zablokować dewelopera.

Sprawa dotyczy działek nr 628 i 629/1, które znajdują się bezpośrednio między budynkami przy ul. Wróblewskiego 17 i 19. Inwestor chce tam postawić blok o wysokości od 3 do 4 kondygnacji. Pod sprzeciwem podpisało się ponad 50 lokatorów, a Spółdzielnia Mieszkaniowa Górczyn mówi stanowcze "nie". Mimo to urzędnicy przygotowali już projekt decyzji o warunkach zabudowy.

Widzisz coś nietypowego lub masz sprawę z Gorzowa?

Napisz do nas przez Messengera, WhatsAppa lub wyślij zgłoszenie. Możesz zostać anonimowy.

Miesiąc oczekiwania na odpowiedź z magistratu. Nie ma planu miejscowego i nie będzie

Radni Maria Magdalena Szupiluk oraz Piotr Wilczewski napisali interpelację do prezdenta Gorzowa 20 stycznia 2026 roku. Ostatecznie radni i mieszkańcy otrzymali odpowiedź od władz miasta dopiero po miesiącu.

W odpowiedzi na interpelację czytamy wprost, że dla działek przy ul. Wróblewskiego nie obowiązuje miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego. Oznacza to, że inwestycja może być realizowana na podstawie decyzji o warunkach zabudowy.

Co więcej, urząd informuje, że obszar ten nie jest wskazywany do objęcia planem miejscowym w przyszłości. Miasto nie planuje wprowadzenia przepisów, które mogłyby ograniczyć zabudowę w tym miejscu. Urzędnicy tłumaczą to polityką miasta, która zakłada dogęszczanie zabudowy zamiast budowania na obrzeżach.

Urzędnicy nie sprawdzają teraz nasłonecznienia

Mieszkańcy bloku przy ul. Wróblewskiego 19 wskazują, że nowa ściana tuż przed ich oknami odetnie ich od słońca. Może to doprowadzić do zawilgocenia mieszkań i rozwoju grzyba. Wiceprezydent Gorzowa Jacek Szymankiewicz wyjaśnia jednak, że przy wydawaniu warunków zabudowy urząd nie zajmuje się tym, czy w sąsiednich lokalach będzie ciemno.

- W toku postępowania o ustalenie warunków zabudowy nie podlegają natomiast badaniu kwestie związane z ewentualnym wpływem planowanej lokalizacji inwestycji na zacienienie. Pogląd ten potwierdza orzecznictwo sądów administracyjnych - komentuje Jacek Szymankiewicz, wiceprezydent Gorzowa.

Wiceprezydent powołuje się na wyrok Sądu Administracyjnego w Gorzowie, według którego słońce i odległości między budynkami bada się dopiero przy wydawaniu pozwolenia na budowę. Teraz urząd sprawdza jedynie, czy blok ogólnie pasuje do okolicy.

Mieszkańcy "nie są stroną" w sporze

Urzędnicy uznali, że lokatorzy nie są stroną w postępowaniu o warunki zabudowy. Pismo w tej sprawie otrzymała jedna z mieszkanek, pani Agnieszka. Urząd stoi na stanowisku, że skoro budynkiem zarządza spółdzielnia, to tylko ona może oficjalnie występować w tej sprawie.

- Zarząd Spółdzielni Mieszkaniowej Górczyn reprezentuje na zewnątrz właścicieli lokali w sprawach dotyczących nieruchomości wspólnej - tłumaczy Dariusz Jeziorny, zastępca dyrektora wydziału urbanistyki i architektury.

Prezes spółdzielni Zdzisław Bardziej oraz Mariola Bartels podtrzymują swój sprzeciw. Spółdzielnia przypomina, że kilka lat temu miasto zmieniło przeznaczenie innej działki na zieleń, by zablokować podobną budowę. W tym przypadku urzędnicy argumentują jednak, że lokalizacja nowego bloku na Górczynie odpowiada kierunkom rozwoju miasta.

Czy nowy blok zablokuje dojazd służbom ratunkowym?

Mieszkańcy ostrzegają, że kolejna inwestycja na wąskiej ul. Wróblewskiego utrudni przejazd służbom ratunkowym. Nowy blok to kilkadziesiąt dodatkowych samochodów w miejscu, gdzie infrastruktura już teraz jest niewydolna. W odpowiedzi z magistratu radni usłyszeli jedynie krótką formułkę.

- Projektowana inwestycja nie może utrudniać dostępu i korzystania z nieruchomości sąsiednich - czytamy w dokumencie.

Projekt decyzji o warunkach zabudowy trafił już do uzgodnień. Jeśli deweloper spełni wymogi, miasto wyda decyzję, która otworzy drogę do ubiegania się o pozwolenie na budowę nowego bloku pod oknami mieszkańców ul. Wróblewskiego.


Podziel się

Komentarze

Zobacz, jak wygląda Gorzów teraz – kamera na żywo

Vmedia

Zobacz także

Imprezy


Pozostałe wiadomości