Schody Donikąd zostały zamknięte w 2002 roku i od tamtej pory popadają w ruinę. Choć temat ich modernizacji powracał w kampaniach wyborczych i podczas konsultacji społecznych, do dziś nie doczekały się remontu.
Dopiero w ubiegłym roku pojawiły się pierwsze konkrety. Powstała robocza dokumentacja programu funkcjonalno-użytkowego, która miała pozwolić miastu przygotować wniosek o dofinansowanie. Cała inwestycja ma kosztować około 30 mln zł, z czego 25 mln zł miałoby pochodzić ze środków zewnętrznych. Plan zakłada realizację w latach 2026-2027 w trybie zaprojektuj i wybuduj. Miasto zapowiadało we wrześniu 2025, że złoży wniosek o dofinansowanie.
W sobotę 21 lutego 2026 roku temat wrócił na antenę Radia Gorzów. W studiu spotkali się przedstawiciele Koalicji Obywatelskiej, PiS, PSL i Nowej Lewicy. Mówiono o 30 milionach złotych, o decyzji marszałka, ale też o tym, że mieszkańcy mają już dość czekania.
- Ja w Gorzowie mieszkam 25 lat. Ja od 25 lat słyszę o remoncie Schodów Donikąd - mówił w studiu Radia Gorzów Przemysław Słowiński z PSL. Jeszcze mocniej zabrzmiały słowa Leszka Sokołowskiego. - W przypadku schodów donikąd to chyba już w dyskusji dosyć, bo rzeczywiście dziesiątki lat. Dosyć już rozmów i zacznijmy budować te schody donikąd. Po prostu wbijać łopatę i budować - mówił zniecierpliwiony Leszek Sokołowski z Nowej Lewicy.
Roman Jabłoński zwracał uwagę na kontekst wojewódzki i porównanie z Zieloną Górą. -Albo te środki wykorzystamy, albo po prostu wykorzysta je Zielona Góra - mówił Roman Jabłoński z PiS. Z kolei Tomasz Gierczak podkreślał potrzebę zachowania równowagi w regionie. - Zielona Góra uzyskała wsparcie na amfiteatr. To uważam, że równocześnie i Gorzów powinien to wsparcie uzyskać - mówił Tomasz Gierczak z Koalicji Obywatelskiej.
Napisz do nas przez Messengera, WhatsAppa lub wyślij zgłoszenie. Możesz zostać anonimowy.
W radiu padały więc deklaracje o gotowości do rozpoczęcia inwestycji. Padła też zapowiedź, że decyzja o marszałkowskim dofinansowaniu ma zapaść na przełomie lutego i marca.
Tymczasem portal gorzowianin.com od prawie miesiąca czeka na odpowiedzi Urzędu Miasta Gorzowa dotyczące tej samej inwestycji. 29 stycznia 2026 roku wysłaliśmy wniosek o udostępnienie informacji publicznej dotyczący przebudowy Schodów Donikąd.
Zapytaliśmy, na jakim etapie formalnym znajduje się inwestycja, czy wniosek o dofinansowanie został już rozpatrzony i jaki jest jego status, dlaczego przedsięwzięcia nie ma w Planie zamówień publicznych na 2026 rok, czy zabezpieczono środki w budżecie miasta i Wieloletniej Prognozie Finansowej oraz czy wizualizacje prezentowane w 2025 roku są nadal aktualne.
Ustawowy termin 14 dni minął bez odpowiedzi. 13 lutego wysłaliśmy ponowne pismo i wezwaliśmy urząd do niezwłocznego udostępnienia informacji, zapowiadając możliwość złożenia skargi na bezczynność do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego.
16 lutego otrzymaliśmy pismo podpisane przez sekretarza miasta Bartosza Kmitę. Urząd poinformował, że z uwagi na konieczność zgromadzenia informacji odpowiedź zostanie udzielona w terminie późniejszym, do 5 marca 2026 roku.
W Radiu Gorzów padają słowa o wbiciu łopaty i rozpoczęciu budowy. Politycy mówią o historycznym momencie i pieniądzach, które mogą trafić do miasta. My wciąż czekamy na konkrety w tej sprawie. Najważniejsze pytanie to czy miasto otrzyma dofinansowanie od Urzędu Marszałkowskiego Województwa Lubuskiego.
|
Royal National Ballet of Georgia Potskhishv
16 kwietnia 2026
kup bilet |
|
Kobiecy koncert światowych przebojów
3 marca 2026
kup bilet |
|
Piotr Bałtroczyk - STAND UP 2026
15 marca 2026
kup bilet |
|
TRASA JUBILEUSZOWA (5-LECIE)
24 maja 2026
kup bilet |