Wiadomości

440 osób, 773 tysiące złotych. Policzyliśmy, ile kosztowałoby 440 taksówek z Gorzowa do Babimostu

16 lutego 2026, 22:40, Marcin Kluwak
fot. Anna Kluwak
Bus z Gorzowa na lotnisko w Babimoście miał być dowodem na to, że port pod Zieloną Górą jest dostępny także dla mieszkańców północnej części województwa. Miał łączyć region, ułatwiać podróże i pokazywać, że dopłaty do lotów przekładają się na realne możliwości dla mieszkańców. Dziś, po kilku miesiącach funkcjonowania, możemy już spojrzeć na tę historię bez zapowiedzi i deklaracji. Zostają liczby. A te są jednoznaczne.

Nie masz czasu czytać? Posłuchaj naszego 60-sekundowego skrótu

Od 10 marca do końca listopada 2025 roku z połączenia Gorzów - Świebodzin - Nowe Kramsko - Zielona Góra skorzystało 440 pasażerów. W tym samym czasie utrzymanie linii kosztowało 773 250,15 zł. Oznacza to, że średni koszt przewiezienia jednej osoby wyniósł około 1 757 złotych. To nieco mniej niż w pierwszych miesiącach funkcjonowania tej linii, ale wciąż o wiele za dużo. 

Jak doszło do uruchomienia połączenia Gorzów - Babimost

Pomysł wyszedł od radnych Platformy Obywatelskiej z Gorzowa. Pod koniec 2024 roku zwrócili się do marszałka województwa o uruchomienie kursów skorelowanych z lotami do Warszawy. Argument był logiczny na poziomie politycznym: skoro województwo dopłaca miliony do lotów z Babimostu, mieszkańcy północy regionu powinni mieć zapewniony dojazd.

Sejmik województwa zaakceptował projekt. Bus ruszył 10 marca 2025 roku. Wyjazd z Gorzowa o 5.40, bilet za 15 złotych, przejazd około dwóch godzin. Od lipca linia została wydłużona do Zielonej Góry. Na papierze wszystko się zgadzało. W tabelach i prezentacjach wyglądało to jak element większej układanki transportowej. Rzeczywistość była dużo bardziej przyziemna.

Ilu pasażerów naprawdę jeździło do Babimostu

Z danych przekazanych przez urząd wynika, że w marcu z kursu skorzystały 24 osoby, w kwietniu 19, w maju 30, w czerwcu 44, w lipcu 43, w sierpniu 45, we wrześniu 46, w październiku 99, w listopadzie 90. W najlepszym miesiącu było to niecałe sto osób. W najsłabszym – dziewiętnaście.

Koszty miesięczne wahały się od ponad 55 tysięcy złotych do ponad 100 tysięcy złotych. Konstrukcja finansowania była stała. Pieniądze wypływały niezależnie od tego, ilu pasażerów wsiadło do busa. Łącznie 440 osób i ponad 773 tysiące złotych.

Widzisz coś nietypowego lub masz sprawę z Gorzowa?

Napisz do nas przez Messengera, WhatsAppa lub wyślij zgłoszenie. Możesz zostać anonimowy.

Czy taniej byłoby zamówić 440 taksówek?

Po publikacjach wielu mieszkańców pisało wprost: przy takiej frekwencji taniej byłoby wozić pasażerów taksówką? Sprawdziliśmy to bez publicystycznych skrótów. Zadzwoniliśmy do jednej z najbardziej popularnych korporacji w Gorzowie. Kurs taksówką z Gorzowa Wielkopolskiego na lotnisko Zielona Góra Babimost  to 400 złotych. W aplikacjach do przejazdu, czyli w Bolcie lub Uberze cena bywa niższa o 50-60 złotych, ale dla ucziwości przyjmijmy najwyższą z tych kwot.

Jeżeli każda z 440 osób pojechałaby osobną taksówką za 400 złotych, łączny koszt wyniósłby 176 000 zł. Zestawmy to z realnym wydatkiem, czyli  ponad 773 tysiące złotych. Różnica to około 597 tysięcy złotych. Blisko 600 tysięcy złotych oszczędności, a na dodatek każdy pasażer jedzie jak w klasie VIP - osobną takówką z własnym kierowcą.

Nawet w tym najbardziej niekorzystnym finansowo wariancie, w którym każdy pasażer jedzie sam, indywidualny transport taksówką byłby zdecydowanie tańszy niż utrzymywanie stałej linii autobusowej. A jeżeli przyjmiemy, że część z tych pasażerów nie jechała sama, ale na przykład w 2 osoby, to jednostkowy kurs taksówką spada o połowę. 

Bus do Babimostu w 2026 roku

Mimo wcześniejszej krytyki i medialnego rozgłosu (materiał na ten temat został wyemitowany w głownym wydaniu Faktów TVN)  Zarząd Województwa Lubuskiego zdecydował o kontynuacji połączenia od 1 stycznia 2026 roku. Koszt linii w 2026 roku ma wynieść 702 048 zł. Oznacza to, że projekt, który przy 440 pasażerach kosztował ponad 773 tysiące złotych, będzie dalej finansowany z naszych podatków.

O czym naprawdę jest ta historia?

Ta historia nie jest o tym, czy transport publiczny musi się zwracać. Nie jest też o tym, że lotnisko nie powinno istnieć. Jest o proporcjach. 440 pasażerów i 773 tysiące złotych to konkretne liczby. 440 taksówek po 400 złotych to 176 tysięcy złotych. Różnica sięga setek tysięcy złotych.

Bus miał być dowodem na dostępność lotniska dla północnej części regionu. Stał się dowodem na to, jak bardzo rzeczywistość potrafi rozmijać się z założeniami zapisanymi w uchwałach.

Od autora: Najbardziej podoba mi się w tej historii konsekwencja. Bo u nas, jeśli coś nie działa, to nie znaczy, że przestaje działać. To znaczy, że działa dalej.
Lubię też to, że zawsze zaczynamy od wielkich słów. Dostępność. Integracja regionu. Spójność komunikacyjna. A kończymy na tym, że trzeba wyjąć kalkulator i sprawdzić, czy przypadkiem nie taniej byłoby po prostu zadzwonić po taksówkę.

W tej sprawie nie chodzi nawet o tego busa. Chodzi o to, że kiedy decyzja już zapadnie, liczby przestają być argumentem. Stają się tłem. A tło, jak wiadomo, ma być niewidoczne.

Może więc nie powinniśmy pytać, ilu pasażerów jeździ. Powinniśmy pytać, czy projekt dobrze wygląda w prezentacji. Bo w prezentacji wszystko się zgadza. Dopiero w rzeczywistości robi się trochę ciszej.

I może właśnie ta cisza jest tu najbardziej wymowna.

Marcin Kluwak

Marcin Kluwak

marcin.kluwak@gorzowianin.com

Podziel się

Komentarze

Elvis
Zobacz, jak wygląda Gorzów teraz – kamera na żywo

Zobacz także

Imprezy


Pozostałe wiadomości