Wiadomości

„Jeszcze kilka tygodni”. Mieszkańcy po pożarze przy Fabrycznej bez daty powrotu do domów

16 lutego 2026, 14:42, Anna Kluwak
Blisko trzy tygodnie tygodnie po pożarze kamienicy przy ul. Fabrycznej w Gorzowie mieszkańcy wciąż nie znają daty powrotu do swoich domów. Sześcioosobowa rodzina z czwórką dzieci mieszka w 35-metrowym pokoju hotelowym. Zakład Gospodarki Mieszkaniowej przyznaje, że wyłączenie budynku z użytkowania potrwa jeszcze kilka tygodni i na razie nie ma możliwości wskazania konkretnego terminu.

Do pożaru kamienicy przy ul. Fabrycznej w Gorzowie doszło w nocy 28 stycznia. Ogień objął część poddasza i dachu, a podczas akcji gaśniczej budynek został zalany wodą. W efekcie wyłączono z użytkowania wszystkie mieszkania w jednej z klatek, a lokatorzy musieli natychmiast opuścić swoje domy.

Od prawie trzech tygodni część mieszkańców przebywa w hotelu. Wśród nich jest sześcioosobowa rodzina z czwórką dzieci.  - Warunki dla mojej rodziny sześcioosobowej nie są adekwatne do rozwoju, nauki i potrzeb dzieci, ale jakoś próbujemy przetrwać ten trudny czas w 35 metrach kwadratowych - mówił w rozmowie z naszą redakcją pan Dawid, mieszkaniec kamienicy.

Właśnie Zakład Gospodarki Mieszkaniowej odpowiedział na nasze pytania. Nadal nie ma konkretnej daty powrotu mieszkańców do lokali, ale jak przekazuje ZGM - wyłączenie budynku z użytkowania potrwa jeszcze kilka tygodni.

ZGM: To nie jest zwykła naprawa

ZGM podkreśla, że pożar był zdarzeniem nagłym i bardzo poważnym, a odbudowa budynku to proces znacznie bardziej skomplikowany niż zwykły remont.

- W przypadku poważnego pożaru odbudowa nie polega wyłącznie na naprawie uszkodzonego fragmentu. To proces wymagający ekspertyz technicznych, przygotowania dokumentacji, zabezpieczenia środków finansowych oraz wyboru wykonawcy zgodnie z obowiązującymi przepisami - mówi w rozmowie z portalem gorzowianin.com Paweł Nowacki, dyrektor Zakładu Gospodarki Mieszkaniowej w Gorzowie.

Widzisz coś nietypowego lub masz sprawę z Gorzowa?

Napisz do nas przez Messengera, WhatsAppa lub wyślij zgłoszenie. Możesz zostać anonimowy.

Obecnie trwają prace techniczne i formalne związane z przygotowaniem zakresu robót oraz wyborem wykonawcy. Wcześniej konieczne było przeprowadzenie szczegółowych oględzin konstrukcji budynku, w tym dachu, a także sprawdzenie instalacji i elementów nośnych.

Konkretnej daty powrotu do mieszkań nadal brak

Najważniejsze pytanie mieszkańców dotyczy terminu powrotu do mieszkań. Tu odpowiedź wciąż jest ogólna.

ZGM przyznaje, że na tym etapie nie ma możliwości wskazania precyzyjnej daty powrotu. Szacuje jednak, że wyłączenie budynku z użytkowania potrwa jeszcze kilka tygodni. Dokładny termin będzie zależał od zakresu prac konstrukcyjnych oraz warunków technicznych ich realizacji.

Co z lokalami zastępczymi dla mieszkańców?

Bezpośrednio po pożarze miasto zapewniło wszystkim poszkodowanym zakwaterowanie w trybie interwencyjnym. Jak podkreśla ZGM, było to działanie natychmiastowe, aby żadna rodzina nie została bez dachu nad głową.

Jednocześnie ZGM przyznaje, że pobyt w hotelu nie jest rozwiązaniem komfortowym w dłuższej perspektywie, zwłaszcza w przypadku rodzin wielodzietnych. Jeśli okres wyłączenia budynku się wydłuży, ZGM zapowiada analizę możliwości organizacyjnych i lokalowych w celu zapewnienia rozwiązań adekwatnych do potrzeb rodzin - w miarę dostępnych zasobów miasta.

- Mamy do czynienia ze zdarzeniem losowym o dużej skali. Priorytetem miasta jest bezpieczeństwo mieszkańców oraz solidne wykonanie prac, tak aby powrót do lokali był trwały i nie rodził ryzyka w przyszłości. Miasto nie pozostawia mieszkańców bez wsparcia podkreśla Nowacki.

Fotoreportaż



Podziel się

Komentarze

Zobacz, jak wygląda Gorzów teraz – kamera na żywo

Vmedia

Zobacz także

Imprezy


Pozostałe wiadomości