Wiadomości

Hity i kity po gorzowsku: Miejskie przepierki

16 lutego 2026, 08:17, Robert Trębowicz
Chociaż zima nie powiedziała ostatniego słowa, w Gorzowie co jakiś czas robi się gorąco jak w tropikach. Pożar wokół umiłowanego przez część lokalnych polityków jedynie słusznego klubu sportowego jakby przygasł. To, co dawniej dodawało rządzącym blasku, dziś coraz częściej staje się passé. Czy prezydent osobiście dogasza sikawką wizerunkowe pogorzelisko? A może to jedynie pieriedyszka przed drugim aktem miejskich igrzysk?

Być może za radą jednego z dostojnych parlamentarzystów przepierkę brudów postanowiono przeprowadzić bardziej kameralnie? We własnym gronie. Kameralnie do tego stopnia, że punkt dotyczący informacji o Stali Gorzów w ostatniej chwili został zdjęty z porządku obrad lutowej sesji Rady Miasta. Ciekaw jestem, gdzie ową pralnię urządzono i kto zakupił proszek z wybielaczem. Prezydent, radni czy klub z funduszy własnych?  Dla pewności warto dolać solidną porcję Vanish’a, zanim efekt przepierki zostanie wywieszony na widok publiczny zdezorientowanych mieszkańców. 

Im mniej polityki w sporcie, tym lepiej dla sportu. Osobiście klubowi życzę jak najlepiej na nowej drodze, po solidnej wiosennej przepierce. Jak zajdzie potrzeba, również publicznym przemaglowaniu. Oby rządzący wyciągnęli wnioski na przyszłość.

Pośrednio pranie to także problem zwyczajnych mieszkańców Gorzowa. Przede wszystkim osób zamieszkałych w budynkach wielorodzinnych, gdzie od czasu zmiany sposobu naliczania opłat za wywóz odpadów woda staje się synonimem luksusu. Z własnej perspektywy za śmieci płacę trochę mniej, ale poirytowanych mieszkańców rozumiem.  Rozumiem Pana Zenona, który poczuł się gorzowianinem drugiego sortu na tyle dotkliwie, by publicznie zaprotestować na ostatniej sesji rady miasta. Liczne rozmowy z mieszkańcami utwierdzają mnie w przekonaniu, że takich osób jak pan Zenon jest zdecydowanie więcej.

Tych, którzy próbują wodę oszczędzać, czeka zimny prysznic. Gorzowskie PWiK przygotowało kolejną podwyżkę. Kasa musi się zgadzać. W przeróżnych rankingach jako miasto często szorujemy po dnie, ale w rankingu najwyższych stawek za wodę oraz ścieki jesteśmy na TOPie. Na bogato, bo z kieszeni mieszkańców. Gdzie popełniono błędy, za które płacimy wszyscy w comiesięcznych rachunkach?

Może radni powinni przyjrzeć się bliżej miejskim stawkom za wodę? Zanim cena kranówki zrówna się z ceną francuskiej wody mineralnej Perrier’a, a kąpiel we własnej wannie będzie rodzinnym wydarzeniem roku.

Widzisz coś nietypowego lub masz sprawę z Gorzowa?

Napisz do nas przez Messengera, WhatsAppa lub wyślij zgłoszenie. Możesz zostać anonimowy.


Podziel się

Komentarze

Zobacz, jak wygląda Gorzów teraz – kamera na żywo

Zobacz także

Imprezy


Pozostałe wiadomości