Wiadomości

„Nie ma takiej opcji”. Prezes Ekstraligi ostro do prezydenta Wójcickiego

3 września 2025, 12:06, Marcin Kluwak
fot. Marcin Kluwak / Canal+ Sport
Prezes PGE Ekstraligi Wojciech Stępniewski ostro zareagował na słowa Jacka Wójcickiego, który sugerował restrukturyzację Stali Gorzów. – To forma upadłości. Klub w restrukturyzacji nie ma prawa startować w PGE Ekstralidze. Nie ma takiej opcji – powiedział w rozmowie z WP SportoweFakty.

Prezes uderza w słowa o restrukturyzacji

W porannej rozmowie na antenie Radia Gorzów prezydent Jacek Wójcicki zasugerował, że ratunkiem dla Stali Gorzów może być złożenie wniosku o restrukturyzację. Pisaliśmy o tym w artykule pt.: Restrukturyzacja Stali Gorzów? Prezydent Wójcicki: Ratujemy legendę, która ma 80 lat historiiTa wypowiedź wywołała natychmiastową reakcję prezesa PGE Ekstraligi. – Pan prezydent mówi o restrukturyzacji. To pięknie brzmi, ale tak naprawdę mówimy tu o próbie legalizowania procesu naprawczego. To forma upadłości, bo pojawia się zarządca i procesy nadzorowane. Klub w takiej formie prawnej nie będzie mógł uczestniczyć w rozgrywkach PGE Ekstraligi. Nie ma takiej opcji – stwierdził Wojciech Stępniewski.

„Telewizję trzeba docenić, a nie obwiniać”

Stępniewski odniósł się też do słów Wójcickiego, który krytykował model rozliczeń z telewizją. – To bardzo niefortunne słowa, które nie powinny nigdy paść. Z moich informacji wynika, że telewizja i partnerzy tacy jak PGE przekazują do klubu więcej niż gmina Gorzów. Czas, żeby prezydent przestał narzekać i mówić o odbieraniu kibiców, bo niska frekwencja w Gorzowie ma zupełnie inne przyczyny. Telewizję należy docenić, bo to nieprawda, że ktoś musi płacić. Należy się cieszyć, że ktoś chce wykładać pieniądze na ten produkt, bo to świadczy o jego jakości – powiedział prezes ligi.

Widzisz coś nietypowego lub masz sprawę z Gorzowa?

Napisz do nas przez Messengera, WhatsAppa lub wyślij zgłoszenie. Możesz zostać anonimowy.

„Może czas zejść do 1. ligi”

Prezes PGE Ekstraligi zasugerował też, że gorzowskie środowisko powinno spojrzeć realnie na swoje możliwości. – Gorzów musi się zastanowić, czy stać go na jazdę w PGE Ekstralidze. Jeśli nie, to Metalkas 2. Ekstraliga czeka. Tam również jest życie. Mecze są równie emocjonujące, wyścig też składa się z czterech okrążeń, a rywalizacja polega na jeździe w lewo. Zabijanie się za wszelką cenę o PGE Ekstraligę, gdy nie ma na to środków, nie jest rozwiązaniem. Czasami trzeba odpocząć – dodał.

„Drugiej szansy nie będzie”

Stępniewski przypomniał, że Stal przed rokiem sama przygotowała program naprawczy. – W tym programie zakładany jest między innymi kredyt konsolidacyjny. Jeśli wszystkie zapisy nie będą zrealizowane, to nie będzie Stali Gorzów w tej lidze. My na pewne rzeczy już nie pozwolimy. Od pewnego czasu mam wrażenie, że w Gorzowie pomiędzy wspólnikami – branżą prywatną i prezydentem miasta – powstał konflikt o zobowiązania i przyrzeczenia sprzed roku. Zalecam mniej gadania, a więcej działania. Drugiej szansy nie będzie – ostrzegł prezes PGE Ekstraligi.

Marcin Kluwak

Marcin Kluwak

marcin.kluwak@gorzowianin.com

Podziel się

Komentarze

Zobacz, jak wygląda Gorzów teraz – kamera na żywo

Vmedia

Zobacz także

Imprezy


Pozostałe wiadomości