Wiadomości

Musi być ogień! Gorzów walczy dziś o wyrównanie serii w Gdyni

6 kwietnia 2025, 15:11, Marcin Kluwak
fot. Piotr Kaczmarek, AZS AJP Gorzów
GORZOWIANIN FM
Gramy dla Ciebie przez całą dobę. Włącz odtwarzacz w osobnym oknie i słuchaj nas bez przerw.
Uruchom radio
Po pierwszym starciu w Gdyni wiadomo jedno: jeśli PSI Enea AJP Gorzów chce zostać mistrzem Polski, musi zagrać lepiej, mądrzej i szerzej. Sobotnia porażka 80:91 z VBW Gdynia odsłoniła problemy, ale też pokazała, że ten finał nie jest jeszcze rozstrzygnięty.
Dalsza część artykułu pod reklamą
REKLAMA

Gdynia zrobiła swoje, ale bez dominacji

VBW Gdynia wygrała, bo była skuteczniejsza i miała więcej jakości z ławki. Nie zdominowała Gorzowa – prowadzenie wypracowała dopiero w końcówce trzeciej kwarty. Stephanie Jones i Ruth Hebard zrobiły swoje pod koszem (razem 36 punktów), Marissa Kastanek dodała 17 punktów i trzy trójki, a każda z tych liderek miała wsparcie ze strony rotacji. Trenerka Jelena Skerović mogła rotować dziewięcioma zawodniczkami – to luksus, którego Gorzów nie miał.

Gorzów bez rezerw, ale z sercem

Elena Tsineke rzuciła 30 punktów, Shatori Walker dodała 20, Gabriela Lebiecka trafiła dwie ważne trójki. Ale zespół Maciejewskiego był praktycznie bez ławki. Gertchen, Walker, Tsineke, Lebiecka i Śmiałek grały grubo ponad 30 minut. Zmienniczki weszły tylko epizodycznie. Gorzowianki nie odpuszczały, ale w końcówce zabrakło świeżości, trafień i odpowiedzi na ofensywne serie VBW.

Dalsza część artykułu pod reklamą
REKLAMA

Co zawiodło w pierwszym finałowym meczu?

– Za dużo strat (17) – Słaba rotacja – tylko Mikulasikova z ławki zagrała znaczące minuty – Brak skuteczności w końcówce – ostatnia kwarta przegrana aż 20:33 – Gertchen grała ostrożnie z faulami, Śmiałek była wyłączona w ataku, a Lebiecka szybko złapała czwarte przewinienie

Co zagrało?

– Tsineke – liderka, punktowała w izolacjach, w kontrach i z półdystansu – Walker – 6 celnych trójek na bardzo dobrym procencie, pewność w ataku – Momentami obrona – Gdynia miała przestoje i błędy, które Gorzów potrafił wykorzystać

Dziś mecz numer dwa

Niedziela, 6 kwietnia, godz. 18:00. Ten mecz może ustawić cały finał. Jeśli Gdynia wygra i wyjdzie na 2:0, do Gorzowa pojedzie z pełną kontrolą. Jeśli Gorzów wyrówna, rywalizacja zacznie się na nowo.

Dalszy plan finałów:

6 kwietnia (niedziela), godz. 18:00 – VBW Gdynia vs PSI Enea AJP Gorzów
12 kwietnia (sobota), godz. 15:00 – PSI Enea AJP Gorzów vs VBW Gdynia bilety do nabycia tutaj: https://gorzowbasketball.abilet.pl/
13 kwietnia (niedziela) – mecz 4 w Gorzowie (jeśli potrzebny)
16 kwietnia (środa) – mecz 5 w Gdyni (jeśli potrzebny)

VBW Gdynia ma przewagę boiska, ale nie wygrała jeszcze mistrzostwa. Gorzowianki mogą dziś wrócić do rywalizacji. Kibice w Gorzowie liczą na mocną odpowiedź, a zespół już nie raz udowodnił, że w trudnych momentach potrafi się podnieść.

Marcin Kluwak

Marcin Kluwak

marcin.kluwak@gorzowianin.com

Podziel się

Komentarze

KAMERA LIVE: GORZÓW NA ŻYWO
Elvis

Zobacz także

Imprezy


Pozostałe wiadomości