Wiadomości

Pociągiem z Gorzowa do Berlina. Prawdziwa droga przez mękę

15 września 2022, 17:55
Jeżeli planujecie w najbliższym czasie podróż pociągami na trasie z Gorzowa do Berlina lub z powrotem, poważnie rozważcie zmianę środka transportu. Przez roboty po stronie niemieckiej, dojazd do stolicy Niemiec jest mocno utrudniony. Szkoda nerwów...

Od dłuższego czasu trwa przebudowa mostu granicznego łączącego Kostrzyn nad Odrą z Kustrin-Kietz. Z tego powodu nie kursują bezpośrednie pociągi z Gorzowa. To jednak nie jest największy problem, bo prawdziwe kłopoty rozpoczynają się dalej i to na różnych odcinkach. 

Obecnie, aby dojechać z Gorzowa do Berlina, musimy pojechać pociągiem do Kostrzyna, tam przesiąść się na busa, który przewiezie nas przez granicę. Oczywiście nie jest to też takie proste, bo niewiele pociągów regio, odjeżdżających z Gorzowa w kierunku Kostrzyna skomunikowanych jest z pociagami NEB. Ale gdy już pokonamy przeciwności losu, na stacji Kustrin-Kietz przesiądziemy się do pociągu, który teoretycznie jedzie w kierunku Berlina. Teoretycznie, bo według stanu na 14 września, pociąg jedzie tylko do stacji Rehfelde, a tam  musimy przesiąść się na busa, który lokalnymi drogami zawiezie nas do stacji Strausberg. Gdy już tam dotrzemy, to prawie jesteśmy u celu. Prawie, bo nie przesiądziemy się z powrotem na pociąg RB26, który pierwotnie woził pasażerów na linii Kostrzyn nad Odrą - Berlin Lichtenberg/Ostkreuz, tylko musimy przesiąść się na podmiejską kolejkę (S-bahn). Dopiero linią S5 możemy dojechać do właściwej stacji. Jeszcze kilka tygodni temu nie było możliwości przejazdu pomiedzy stacją Seelow-Gusow a Kustrin-Kietz i to tam po okolicznych wioskach kursowały dość spore autobusy.

Jeżdżący codziennie na trasie Berlin - Kostrzyn - Gorzów wiedzą dokładnie, jak i gdzie należy się przesiąść, ale gdy z komunikacji publicznej korzystamy okazjonalnie, żeby np. dojechać na lotnisko w Berlinie, to sprawa mocno się komplikuje. Internetowe wyszukiwarki połączeń, nawet te lokalne - niemieckie, nie pokazują żadnych przesiadek na trasie, tak samo jest, gdy ktoś korzysta z rozkładu umieszczonego w Mapach Google.  Na stacji Berlin-Lichtenberg, gdzie z reguły rozpoczynał bieg pociąg w kierunku Kostrzyna/Gorzowa, nie ma żadnej informacji o odwołanych pociągach. Na peronach hula wiatr, a pociągu nie widać. Dopiero w informacji na dworcu, o ile dobrze władamy językiem niemieckim lub angielskim,  możemy dowiedzieć się, jak dojechać do Gorzowa i tam kupić bilet. 

Jeżeli więc nie macie w sobie wystarczająco samozaparcia, aby podróżować do Berlina z wieloma przygodami, lepiej wybierzcie alternatywny sposób dotarcia do stolicy Niemiec. Czy to Flixbus (z Gorzowa też można bezpośrednio dojechać nawet na lotnisko), czy to prywatny transport.  Oszczędzicie sobie dzięki temu wiele stresu i zaoszczędzicie czas. 

I na koniec. Jeżeli jedziecie z Berlina do Gorzowa i swą podróż zaczynacie np. przykład na lotnisku, to zapomnijcie, że tam kupicie bilet do naszego miasta. Mimo że na trasie Berlin - Gorzów obowiązuje specjalna taryfa przewozowa (koszt biletu to 12,50 euro), to zakup możliwy był dopiero w okienku na stacji Lichtenberg. Żaden z automatów biletowych na stacjach pośrednich nie daje takiej możliwości.
Subskrybuj "Gorzowianin.com" na Google News
Jesteś świadkiem ważnego wydarzenia? Może widziałeś wypadek? Nagrałeś film lub zrobiłeś zdjęcie? Coś Cię denerwuje? Daj nam znać!
tel. +48 450 066 400

Podziel się

Komentarze

Zobacz także

Imprezy


Pozostałe wiadomości